tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

Co nas wkurza w dzisiejszych grach?

2 768 wyświetleń 21 maja 2016

Program powstał z Waszą pomocą!

Ostatnio zapytaliśmy Was na facebooku tvgry.pl, co Was najbardziej wkurza w dzisiejszych grach. Zebraliśmy najlepsze komentarze, posegregowaliśmy je w kilka kategorii a następnie daliśmy je do skomentowania redaktorom serwisu. Co z tego wyszło? Sami zobaczcie.

Komentarze Czytelników (99)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.05.2016 17:24
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Araneus357
35
Pretorianin

1. Brak split screena w wielu grach wyścigowych - jest to naprawdę nieciekawy fakt, bo chyba nie ma lepszej zabawy niż rywalizowanie we dwie osoby przy jednym komputerze.

2. Brak dem - brak możliwości przetestowana gry sprawia, że nie zakupię kota w worku, za dużo wychodzi niedopracowanych gier.

3. Wycinanie elementów gry i sprzedaż jako dlc - sposób na dymanie graczy, który jak widać sprawdza się doskonale patrząc na serię Total War oraz elementy jakie są wycięte.

4. Wprowadzenie mikropłatności w grach AAA - mikropłatności zrozumiałe są jeszcze w grach f2p, ale w grach AAA? W niektórych grach ubisoftu można kupować sobie różne bonusy etc... Na początku może okazać się to niewinną zagrywką, która jednak może się przerodzić w coś gorszego.

22.05.2016 19:16
Niedzielny Gracz
odpowiedz
Niedzielny Gracz
66
Konsul

Są identyczne.

23.05.2016 00:13
Xsardass
2
odpowiedz
Xsardass
89
Konsul

Szczerze? Ten materiał jak i większość komentarzy jest z lekka bezsensu. Na tyle branża się rozrosła że dla każdego coś się znajdzie. Jak w muzyce. Za niski poziom trudności ? Super Meat Boy. Chcesz grindu? Diablo III. itd. Sorry ale nie da się robić gry pod każdego. Każdy ma jakieś upodobania i jednemu będzie dany styl gry odpowiadał a drugi go znienawidzi. Dla mnie dupą są wszystkie CoDy ale nie płacze po forach jakie to dno tylko gram w takiego fpsa jaki mi odpowiada. Jeden powie że za duże wymagania, a drugi odwrotnie bo chcę fajerwerki graficzne. I tak...są ludzie co lubią questy typu mmo. To nie czasy gdy było 20x mniej gier i trzeba było grać w każde truchło jakie się pojawiło. Podsumowując idzta i grajta w co lubita a nie...pie*****ta. :)

23.05.2016 00:40
odpowiedz
@nt
6
Legionista

Co do ostatniego komentarza, a propos poziomu trudności w grach. To zwykły błąd percepcji. Gry są podobnego poziomu trudności co kiedyś tylko użytkownicy zapominają o możliwości wyboru poziomu trudności gry. Mało kto gra na hardzie pomimo, że większość gier oferuje taką opcję. O grze się mówi, że jest trudna tylko w momencie kiedy na najniższym poziomie trudności oferuje wyzwanie, co jest moim zdaniem głupie bo nawet taki głupi CoD na hardzie stanowi nie lada wyzwanie.

23.05.2016 01:47
1
odpowiedz
drayko
61
Centurion
Image

Na przestrzeni tych wszystkich lat twórcy uraczyli nas tyloma dziełami, że ciężko jest wymyślić coś nowego, nie odtwórczego, poszerzającego horyzonty (podobnie jest z filmem). Dawno nie powstała gra, pod wpływem której jest się jeszcze wiele dni po jej ukończeniu, a pewna jej cząstka pozostaje w nas do końca życia jak to jest z Silent Hill drugim czy Syberią...
Twierdząc, że gry były kiedyś lepsze sięga się pamięcią do tych nagromadzonych perełek, te wciąż się oczywiście trafiają ale powstaje ich stosunkowo mniej, poczynania sporej części branży dodatkowo zostawia niesmak.
Trafiając dziś na nieznaną mi starą przygotówkę czy film, jest on wstanie wywołać u mnie łzy, gdy przy aktualnych tworach jest oto dużo trudniej.

post wyedytowany przez drayko 2016-05-23 01:50:26
23.05.2016 07:27
1
odpowiedz
zanonimizowany809
160
Legend

Największe grzechy (oszustwa, cwaniactwa) gier:

1. BRAK SAVE w dowolnym, wybranym przeze mnie momencie = zmuszanie mnie do nudnego powtarzania ciągle tychh samych sekwencji / lokacji by sztucznie wydłużyć czas gry.
2. Backtracking. Umiejętnie zrobiony jest spoko. Ale ''umiejętnie" często jest zastępowane przez "byle szybciej, byle taniej".
3. Uproszczenia. Jakiś baran wymyślił, że nie może być tak, że jakiś czar jest przydatny bardziej a inny mniej i musi być tzw BALANS. Dzięki czemu zamiast 20 zaklęc, są 3 bo i tak każdy używa tylko kuli ognia. I takie odarcie świata z kompleksowości jest na każdym kroku.
4. Consolowe menu w grach na PC. Lenistwo, brak szacunku dla klienta.
5. Usuwanie contentu na rzecz DLC.
6. Dialogi. Był o tym filmik na golu. To, że nie widze dokładnie tego jak będzie wyglądać moja odpowiedź jest głupotą do kwadratu. Czy Twórca gry boi się, że się zniechęcę jak będę miał pare linijek więcej do czytania? Sądzi, że pomyślę, że te wszystkie literki się na mnie patrzą i będą chciały mnie zeżreć?
7. Grind. Dobrze jest wrzucić jeden, czy dwa grinderskie questy na calą grę. Ale zasypywanie nimi gracza: idź tu, zbierz wszystkie odłamki, a teraz mozaiki, a teraz buteleczki?
8. Brak innowacyjności. Teraz gier nie robią artyści i wizjonerzy, tylko managerowie i marketingowcy. A jak za coś zabiera się manager/marketingowiec, to z definicji jest to miałkie - ale się dobrze sprzedaje. Teraz to tabelki i wykresy robią gry AAA. I jak jakiemuś managerowi ę ą wyjdzie z tabelki, że jak upodobni grę do World od Warcraft i nawet sterowanie zrobi to samo, to się ludziom spodoba i sprzeda o 15% kopii więcej. Nie ryzykuje się z nowymi pomysłami, nie ryzykuje się z czymś nietpowym, zaskakującym.
Teraz każda gra to albo World of Warcraft albo kolejny Far-Cry like. Nawet w takiej rodzimej (bardzo dobrej zreszta) produkcji jak Dying Light było przerażająco dużo Farcry :-)
9. Brak wersji demonstracyjnych gier. Ja mam w dupie politykę wydawniczą, tak samo jak wydawca ma w równie wysokim poważaniu mój interes. Kwestia dema gry powinna byc uregulowana prawnie i bez dyskusji. Bezwzględnie należy zwiększyć prawa konsumenta.
10. Brak możliwości tego by "zginąc". Bezsensowna regeneracja zdrowia, nieskończona ilość żyć. W takim Dragon Age to po prostu czasem sobie skakalłem z kilometra w dół, bo szybciej a i tak zaraz się podniosę. Nie trzeba o nic dbać, niczym się przejmowac, tylko iść do przodu. Żadnego wyzwania, żadnej obawy. Gra odarda z duszy.

Ja wiem, że jak mi się nie podoba to mogę nie kupować. Ale zanim ktoś napisze taką durną uwagę, warto widzieć, że mogę także kupować - i narzekać. Dlaczego? Bo mam na to ochotę, bo co mi kto zrobi? :-) No właśnie.
A może gdyby więcej ludzi zaczęło narzekać, to by do Twórców coś dotarło. A kiedyś może i do ustawodawców (np w kwestii dem, pożyczania gier itp itd).

23.05.2016 13:30
n0rbji
odpowiedz
n0rbji
68
Siedzący Byk

Czego nie lubię we współczesnych grach?
1. Samo odnawiające się zdrowie. Rozwiązanie może i wygodne ale zabierające dużą część frajdy z gry. Nie trzeba się martwić o zdrowie, wystarczy na chwilę się schować za czymś i lecimy dalej. Klasyczne apteczki dawały więcej frajdy i emocji bo trzeba było się trochę postarać żeby przejść jakiś trudny moment. Przykład: CoD 1 i CoD 2 - w pierwszej części na najwyższym poziomie tr. gra była naprawdę wymagająca i zmuszająca nas do planowania każdego ruchu. W CoD 2 na najwyższym poz. tr. gra przechodziła się sama...
2. Prowadzenie za rękę. Czasami jest za dużo wskazówek co do tego jak przejść dany fragment gry. Podświetlanie "ukrytych" drzwi czy przełączników, podpowiedzi co i jak można zrobić. Przykład? Hitman Rozgrzeszenie naszpikowany jest podpowiedziami gdzie i jak możemy zlikwidować cel. Starsze części dawały frajdę z odkrywania i kombinowania. Jak dobrze nie zaplanowałeś działań to miałeś marne szanse na powodzenie misji.
3. Brak quick save. Owszem są checkpointy ale często w takich momentach że trzeba powtarzać spory kawałek kilka razy co denerwuje. Idealnym rozwiązaniem byłoby dodanie do nich możliwości własnego zapisu.
Co jeszcze? Hmmm coś na pewno bym jeszcze znalazł ale nie chce mi się myśleć bo to i tak nic nie zmieni

23.05.2016 14:11
Matysiak G
odpowiedz
Matysiak G
134
bozon Higgsa

Mnie drażni siłowe socjalizownie gier.
Na grzyba mi coop w horrorze, jakim powinno być Dead Space 3? Albo wyniki multi, które wpływają na zakończenie Mass Effect 3? To gra fabularna, a ja mam trzaskać jakieś deadmatche, żeby zobaczyć najlepsze zakończenie?

23.05.2016 14:47
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebna77
58
Pretorianin

Gram w gry od kiedy zaczęły pojawiać się na PC, długo przed internetem i windowsem... ale jedne z lepszych gier w jakie grałem grałem ostatnio. Np fenomenalne Life is Strange albo ORI. Oczywiście po drodze była cała masa perełek różnej formy i maści ale gniotów było jeszcze więcej.

Niedługo zacznie się nowa era i golden age grania wraz z upowszechnieniem VR i spodziewam się tylko coraz lepszych doświadczeń.

Oczywiście gram tylko w perełki bo czasu nie mam na gnioty (w efekcie gram w 3-8 gier rocznie) ale tych perełek jest sporo (więcej niż mam czasu)

Pozdrawiam

Pozdrawiam

24.05.2016 01:33
yadin
1
odpowiedz
yadin
102
Legend

Eh... sądziłem, że odpowiedzą na trochę więcej pytań. Nie pamiętam, czy coś napisałem. Na koniec powiedzieli, że rynek gier zamienił się w przemysł dla jak najszerszych mas. To właśnie jest problem. Dlatego wkurzają mnie gry, w których są:
- zombie
- wampiry
- wilkołaki
- i wszelkiej maści potwory.

Gdy widzę zapowiedź, że główny bohater to outsider (kurde, ale czad, co za wyrazista postać na starcie! Must have!), który dostaje się do opuszczonego miasteczka, w którym grasują zombie będące efektem eksperymentów wojskowych (kino klasy C) i które on musi oczywiście zabić, to cholernie trafia mnie szlag. Czuję się wtedy traktowany jak skretyniały idiota, który nigdy w życiu nie strzelał do potworów i jak nic czeka właśnie na tysięczny tytuł z takimi pierdołami.

Właśnie dlatego szerokim strumieniem zlewam takie cuda, jak "Fallout" i czekam na rzeczy naprawdę ambitne i świetnie wykonane technicznie.

Studia maja dziwne przekonanie, że zwykły świat nie jeta na tyle interesujący, aby inspirować. Czasami mam wrażenie, że największymi korporacjami zarządzają idioci lub młodzież.

24.05.2016 01:41
1
odpowiedz
swiki
52
Pretorianin

Wiecie co mnie ihytuje? Zły dobór prezenterów. Jak się mówi, że ktoś ma radiową twarz, to znaczy, że jest tak paskudny, że nie nadaje się do telewizji tylko do radia (dlatego tam (do radia) nie biorą osób sepleniących, wadami wymowy czy z piskliwym głosem) Nie jest to dyskryminacja tylko sztuka wpływania na widza. Nie chce być niemiły, ale pani, która nie wymawia r, nie nadaje się do mówienia przed kamerą. (to nie jest moje widzimisię, to są zasady stosowane od lat w radiu/telewizji)

A co do gier, to najbardziej denerwuja generyczne zbierajki z AC, Skrzynie, fragmenty animusa, plakaty... Elementy, na które jedynie trzeba wejść i nie wnosza nic, poza zmianą cyferki w statystykach

24.05.2016 01:56
odpowiedz
1 odpowiedź
unicornus
1
Junior

od 11:17 do 11:43 jaką pokazaliście produkcję?

24.05.2016 07:29
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
byniu46
8
Legionista

Czytelnicy swoje, redaktorzy swoje. To po co taki temat skoro na każdy komentarz jest odpowiedź "to nie tak". Słuchajcie ludzi. Ja popieram każdą z zaprezentowanych opinii graczy. Dziś oprócz grafiki, nic więcej gry nie oferują. Zmieńcie sposób podejścia do graczy, bo to idzie w złą stronę. Masowy gracz i masowy gracz, a co my jesteśmy jacyś niedorozwinięci? Podejrzewam że tu chodzi o kasę graczy i tyle.

27.05.2016 20:14
ADI3400
odpowiedz
ADI3400
32
Pretorianin

Nudna fabuła.

27.05.2016 20:47
odpowiedz
Yaboll
105
Generał

Zróbcie coś z tym buforowaniem bo oglądanie tu niektórych filmików to katorga. Brakuje mi tu jednej rzeczy które drażnią człowieka w grach są nimi znajdźki a zwłaszcza takie które w żadem sposób nie uzasadniają powodu dla którego mamy zbierać całą mase różnych klamotów i nie nagradzają w żaden satysfakcjonujący sposób zbieranie tych znajdziek. Zdobycie osiągniecia trofea czy innej odznaki za dokonanie w grze akurat dla mnie jest mało satysfakcjonująco nagrodą za uganianie się za tymi wszystkimi znajdźkami.

27.05.2016 20:52
Predi2222
odpowiedz
Predi2222
101
CROCHAX velox

Osobiście wciąż nie mogę przeboleć że w większości(nie wszystkich) gier rpg, musimy ratować świat przed wielkim złem. Temat jest strasznie oklepany.
Czekam na grę w której naszym celem będzie po prostu dorobienie się fortuny, zdobycie sławy czy inne bardziej przyziemne cele.
Częściowo taka była seria Wiesława i dragon age 2. Grało się miło, przyjemnie, bez tego "wielkiego" zła wiszącego gdzieś w niedalekiej przyszłości.

27.05.2016 21:31
2
odpowiedz
1 odpowiedź
DC%
16
Legionista

Wiecie co mnie najbardziej wkurza w dzisiejszych grach? CENA!

27.05.2016 22:07
odpowiedz
karnisterniak
93
Konsul

Wątek dotyczy każdej gry? online czy single. Każda ma swoje własne wady.
Każdy odpisuje o wadach ale tak na prawdę te odpowiedzi nie dotyczą wszystkich gier. Chociaż niektóre elementy zaczynają się łączyć jak na przykład płacenie za DLC - nawet posiadając podstawkę pewnej gry single nie ukończymy jej bez opłaty. Ceny gier ogólnie to temat szeroko pojęty bo np są sklepy gdzie grę kupisz za polowe jej ceny a są takie co sprzedażą ją za 2 x większą cenę. Nawet dziś na Golu widziałem grę wartą 150 zł a jakiś sklep ją daje za 500 zł :D
Ostatnio grę wartą 200 zł kupiłem legalnie za 50 zł na allegro bez pudełka (Byłem bardzo szczęśliwy do chwili gdy zobaczyłem Item shop DLC , 2 ważne dodatki dodające dodatkowe skille średnio za 100 zł :D )
Z innych wad to może nie tyle cukierkowatość co pedofilski styl gier a jak tylko zobaczę skrzydełka aniołka na plecach jakiegoś gracza od razu taką grę kasuję).
Mogę się też przyczepić do schematu jaki narzuciły gry takie jak WoW. Pajace klonują te gry a nie wiedzą co tak naprawdę liczy się w tej grze. Nie chodzi o grind bo ten lubię od czasu do czasu ale o np "zbierz 30 itemkow", które jak się później okazują wypadają średnio co z 10 moba.

Prawda jest taka, że gry mają z nas robić super bezmózgie boty, które będą zasuwać w realu po 12 godzin by płacić za grę 500 zł i grać w nią 20 minut na dobę - więcej nie damy rady bo zasypiamy zmęczeni przed monitorami .

post wyedytowany przez karnisterniak 2016-05-27 22:07:54
27.05.2016 22:15
Hydro2
1
odpowiedz
Hydro2
125
Legend

Cena, na siłę stosowana sandboxowość i erpegowość, brak gier tunelowych, mało zagadek logicznych, brak dem i ... denuvo

post wyedytowany przez Hydro2 2016-05-27 22:18:55
28.05.2016 22:17
Electric_Wizard
odpowiedz
Electric_Wizard
38
Pretorianin

Jak dla mnie to największym problemem jest "neverending story". Czyli kolejny AC, kolejne COD, kolejny NFS i tak co roku jak truskawki czy czereśnie sprzedawane na ulicy tak kolejne tytuły z tych serii nic nie wnoszą. Ktoś pamięta jeszcze o co biega w takim AC i na czym wszystko stanęło? To już prawie moda na sukces czy inna esmeralda wyszła.
Irytuje mnie też brak odwagi w tematyce gier. Brak podejmowania tematów konfliktów współczesnych, w ogóle ten zanika temat. Zachodni developerzy uciekają w świat fantasy i sci-fi, a tylko Rosjanom czy innym Białorusinom chce się coś historycznego czy pseudo historycznego dłubać. Ginie w grach też realizm i brutalność, np. rozrywane ciała od granatów, co też nie rokuje najlepiej, a wręcz budzi irytację u dorosłego odbiorcy.

30.05.2016 12:05
1
odpowiedz
Gusjon
57
Centurion

Gry są zwyczajnie nudne wstęp, początek gry jest super wciągający klimatyczny generalnie dzieje się. Potem nuda flaki z olejem. Ponadto ciągle szukam gry mocno rozbudowanej na miarę Eve Online bezskutecznie. Wszędzie tylko podnieś-zanieś albo zabij 30 mobków i tak wszędzie niezależnie czy to MMO czy inna gra typu Single Player. Brakuje również produkcji dla starszych graczy przy których nie trzeba siedzieć non stop i poświęcać temu całe godziny trzeba niestety pracować :-) Bardzo lubię gry od Fancomu target zdecydowanie to nie młodzież. Brak ambitniejszych gier odpycha mnie od komputer. Kiedyś powstało DiscoPolo a teraz chyba czas na słodkie jak wata cukrowa gry DiscoPoloGry.

01.06.2016 13:03
1
odpowiedz
zanonimizowany528762
44
Centurion

Mnie dzisiejsze gry nie wkurzają. Po prostu z wiekiem staranniej dobieram tytuły w które gram. Nie muszę grać we wszystko co się pojawi, mam swoje ulubione gatunki i przebieram, przebieram, przebieram... i zawsze trafi się coś fajnego.

01.06.2016 19:04
odpowiedz
filmos
9
Junior

A ja jak widze że program prowadzi Gambri albo Jordan natychmiast wyłączam. to mnie drażni w dzisiejszych grach-online

06.06.2016 20:28
Cobrasss
odpowiedz
2 odpowiedzi
Cobrasss
143
Senator

Jeszcze mnie wkurza w grach że często grami jako ci dobrzy.
Fakt że do dobro zawsze zwycięża ale troszkę staje się naciągane, a tak granie złym dało by nowe doznanie, Owszem że nie odbyło się z krytyki ale to tylko gra i nic nie jest prawdziwe.

Np taki Until Down z perspektywy mordercy, jest ileś osób na wakacjach w opuszczonym domku i masz wymordować wczasowiczów, i jest w tym haczyk każde zabójstwo musi być inne i unikalne aby nikt nie wiedział kto za tym stoi a zarazem nie dać się złapać czy zabić.

24.06.2016 16:58
Irek22
odpowiedz
Irek22
101
Grzeczny już byłem

Mnie najbardziej wkurza w dzisiejszych grach to, że twórcy w ogóle nie wykorzystują możliwości dostępnej technologii, wobec czego technologicznie od tych, które wyszły 10-15 lat temu, dzisiejsze gry są lepsze tylko pod względem ilości polygonów i jakości tekstur, a więc czegoś, co jest najprostsze do osiągnięcia.
Natomiast - mimo nieporównywalnie większych możliwości technologicznych - pod względem fizyki, sztucznej inteligencji czy złożoności światów (mam tu na myśli przede wszystkim światy imitujące życie) wcale nie są lepsze ani bardziej złożone ani bardziej zaawansowane, a często wręcz są zacofane w stosunku do tego, co widzieliśmy już 10-15 lat temu.

post wyedytowany przez Irek22 2016-06-24 17:29:58
25.06.2016 01:05
odpowiedz
kamikazeyolo
1
Legionista

sa za latwe

18.07.2016 13:37
Adrianun
👍
odpowiedz
Adrianun
116
Senator

Ciężko się nie zgodzić z tymi narzekaniami, choć część waszych argumentów również jest celnych! Świetny materiał z udziałem użytkowników!

18.07.2016 16:19
Hydro2
1
odpowiedz
Hydro2
125
Legend

Sztuczna erpegowość i sandboxowanie dzisiejszych gier (po co ma być liniowy wciągający shooter, jak może być ciągle identycznie wyglądający nudny sandbox. Do tego sztucznie wplątywane elementy rpg odciągające od właściwej rozgrywki),, backtracking, konieczność zbierania jakichś gówien, by odsłonić kolejne plansze w platformówkach. To ostatnie powodowało, że bez kodu na odpowiednią liczbę klejnotów nie było sensu gry w popa 2008, bo to tylko sztucznie przedłużało grę. To samo Lucky's tale. Trzeba zbierać jakieś "łapy" by odsłaniać kolejne plansze. Na co to komu? Przecież to tylko odstrasza od gry. To samo Rayman Legends. Bez zebrania odpowiedniej ilości klejnotów (czytaj, 100x przechodzenia jednego levelu) odsłaniały się kolejne plansze. Kolejna plansza zawsze powinna być dostępna po przejściu JEDNORAZOWYM (!!!) poprzedniej. To największe wady dzisiejszych gier.

post wyedytowany przez Hydro2 2016-07-18 16:21:21
18.07.2016 22:33
ADI3400
odpowiedz
ADI3400
32
Pretorianin

Nudna,słabo rozwinięta fabuła :)

19.07.2016 00:55
odpowiedz
Venkt
37
Pretorianin

Dwie rzeczy:

Jak podajecie argumenty przeciw, to jednak krążycie wokół bardzo wąskiego grona gier. Wiadomo, że wśród 100000 gier znajdą się INNE, ale jest ich mało.

A co do minimapy, która nie pozwala skupić się na grze w Diablo. Absolutnie się nie zgadzam, przecież szkic mapy nic nie zasłaniał i była ona absolutnie genialna. Do tego nie miało się ODSŁONIĘTEGO terenu od poczatku, więc trzeba było i tak trochę pobiegać.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Gra, która wprowadzi grafikę na nowy poziom
9:00
20523229

Gra, która wprowadzi grafikę na nowy poziom

547 032 wyświetlenia 14 października 2019

Jak jednym banem wkurzyć graczy
14:04
16687375

Jak jednym banem wkurzyć graczy

3 592 wyświetlenia 21 października 2019

10 gier, które ukończyli tylko nieliczni
16:33
15284307

10 gier, które ukończyli tylko nieliczni

398 201 wyświetleń 14 października 2019

Minecraft VS najdziwniejsze wyzwania graczy
10:30
13780175

Minecraft VS najdziwniejsze wyzwania graczy

103 wyświetlenia 21 października 2019