tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

Battlefield 4 rok po premierze – jak radzi sobie gra EA DICE?

1 889 wyświetleń 9 grudnia 2014

Wracamy do czwartego Battlefielda, by sprawdzić stan i popularność gry.

Battlefield 4 wyszedł mniej więcej rok temu i od początku budził pewne wątpliwości. Gracze narzekali na błędy techniczne, brak poważnych zmian i zbyt szybką pracę nad dodatkami. Jak gra zmieniła się od tego czasu?

Komentarze Czytelników (156)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.12.2014 21:36
odpowiedz
Cris1992
1
Junior

Postawiliście przed naprawdę trudnym wyborem, w BF3 najlepiej wspominam mapę Caspian Border. Jednak równie emocjonujące rozgrywki toczą się na Operation Firestrom. Ogromne połacie pola walki, zróżnicowana zabudowa sprzyjają zarówno snajperom, kierowcom, pilotom jak i żołnierzom wsparcia. Naprawdę kawał dobrej roboty od EA, i za to kochamy BF :)

10.12.2014 22:28
odpowiedz
matarqus
3
Junior

Ja miło wspominam Autostradę do Teheranu. Lubiłem tą ciemną tonację, trzeba było trochę wzrok wytężyć. :) Gdy BF3 dopiero raczkował, zebraliśmy ze znajomymi się w 8 osobową grupę, stworzyliśmy dwie drużyny w przeciwnych teamach i każda czwórka starała się upolować drugą. Takich emocji nie zapewniła mi, żadna inna gra... Na czwartą część nawet nie spojrzeliśmy, strasznie polubiliśmy obecne mapy z trójki, w tym wymienioną wyżej Autostradę. Po tym filmiku naszła mnie ochota by jednak trochę się zapoznać z BF4. Zbliża się przerwa świąteczna, nowy komputer już stoi na biurku. Idealnie. :)

10.12.2014 22:29
odpowiedz
Ashantir
6
Junior

No cóż, ja wybiorę z Bad Company 2, jako że w "trójkę" nie miałem niestety przyjemności jeszcze grać. I, muszę powiedzieć - kurczę, trudny wybór, bo mapy w tej grze są naprawdę dobre (tak w podstawce, jak i w dodatku). Ostatecznie wacham sie pomiędzy trzema - Kanał Panamski (podbój), Laguna Presa (podbój) i Zimna Wojna (gorączka). Czemu Laguna Presa? Na tej mapie spedziłem dość dużo czasu (pamiętam, był nawet serwer, na którym rozgrywka toczyła się w kółko tylko na tej mapie). Zaznaczę może tu, że ja ogólnie jestem nienajlepszym graczem nawet szturmowcem, a snajperem to już w ogóle. Ukształtowanie tej mapy (który raz już pojawiło się tu to słowo?) daje jednak spore pole do popisu dla zwiadowców (te ich cudne przebrania za "krzaczki" w Bad Company 2 :) ). Wtopiony w roślinność przy bazie Amerykanów możesz "mieć oko" na punkt Bravo (bodajże "Wzgórze"?), a także na Charlie (Wioska). Chociaż najpierw trzeba było poczekać, aż drzewa zostaną "wykoszone", bo troche zasłaniały widok ;) . Poza tym można się było świetnie po tej mapie przekradać po tych wszystkich górkach, pagórkach skryty w krzakach. Mi osobiście też świetnie się grało medykiem w zażartych bitwach o punkt... w zasadzie każdy, choć ja najlepiej zapamiętałem walki o Bravo. Strona, która akurat szturmowała wzgórze zazwyczaj skryta za rozstawionymi w pobliżu kontenerami jednocześnie próbowała przejąc wzgórze, a także musiała uważać na wrogów przychodzących (oraz prowadzących ostrzał) z bazy rosyjskiej lub punktu Charlie. Bardzo mi sie też podobało w tej mapie, że nie była podłużna (jak np. Port Valdez, gdzie był dodatkowy problem, że strona przygwożdżona w punkcie C miała bardzo utrudnione przedarcie sie dalej przez jedyne wąskie przejście, na którym zazwyczaj czychały czołgi wroga), ale stworzona bardziej na planie koła i można było okrążyć miejsca najgorętszych walk i spróbować oflankować wroga lub zaatakować inny punkt, aby odciągnąć jego uwagę. No i jeszcze punkt Alpha (Miejsce wypadku), przy którym zawsze trwało wielkie zamieszanie i ciężko było się rozeznać w sytuacji (m.in. przez płonący tam ogień i unoszący się z niego dym). Było to jeszcze potęgowane snajperami, których ciężko było wypatrzyć wtopionych w roślinność na pobliskich brzegach. Myślę, że każdy kto grał, wie o czym mówię ;). Zawsze mi się wydawało, że mapa ta jest jedną z najbardziej dopracowanych w całej grze. Szkoda, że tak rzadko miałem okazję zagrać na niej w trybie gorączki.
Kanał Panamski - no cóż, jest to mapa (naprawdę nadużywam tego słowa :/), na której zdecydowanie najlepiej grało mi się szturmowcem i medykiem. Wyczaiłem na niej świetny sposób na przedostanie sie bezpiecznie z punktu A do punktu C i zawsze robiłem tam dywersję, gdy wróg próbował szturmować nam wspomniany wcześniej punt A (mówię o grze po tej stronie, która miała swoją bazę obok punktu Alpha). Była też stamtąd bardzo dobra droga do punktu D - można było okrążyć w ten sposób przeciwnika i sabotażować go od tyłu lub zadać mu bolesny cios zajmując punkt Delta (który jednka szybko był odbijany ;) ).
Z powodu goniącego mnie czasu napiszę jeszcze krótko o "Zimnej wojnie" (bardzo mi się podoba gra słów w tej nazwie), tym razem w trybie gorączki. Wyobraźcie sobie sytuację - zamieć śnieżna, przez którą nie widać na pięć kroków, latające wszędzie pociski, huk broni rozdzierający powietrze, krzyki waszych padających towarzyszy, gdy ktoś się nagle wyłania przed wami nawet nie wiadomo czy to przyjaciel, czy wróg, a czasu na zorientowanie się jest bardzo mało. Ogólnie trwa olbrzymie zamieszanie: przecież przeciwnik ma przytłaczającą przewagę, budynki się walą, tam, gdzie jeszcze przed chwilą była ściana, teraz jest przejście. Cele, których mieliście bronić padają jeden po drugim, a wy tylko biegacie w całym tym rozgardiaszu (lekko to ujmując) i próbujecie chociaż trochę podratować sytuację. O to "Zimna Wojna" w trybie "gorączki", jaką zapamiętałem i dzięki której zakochałem się w tym trybie :).

11.12.2014 01:59
odpowiedz
perfecto18
22
Chorąży

Moim zdaniem najlepszą mapą Battlefielda 3 była mapa Caspian Border, która została udostępniona dla publiki już podczas testów beta tej gry. Mapa łączy w sobie wszystko to co jest sednem Battlefielda, czyli otwarty i szeroki teren z wieloma "flagami", który jest bardzo różnorodny(od lasku po środku mapy, po stację benzynową czy tytułową "Granicę Kaspijską" z wieżą "snajperską" na obrzeżach). Tak wielka i urozmaicona mapa gdzie grupki graczy odtwarzają swoje małe bitwy w poszczególnych częściach mapy ze wsparciem czołgów, helikopterów czy odrzutowców to jest czysta kwintesencja tego czym była seria Battlefield od początku swojego istnienia na rynku gier komputerowych.

11.12.2014 02:05
odpowiedz
perfecto18
22
Chorąży

BTW. Tak przy okazji trochę uzupełnię wasz materiał chłopaki, bo ostatnio dość sporo śledzę Battlefielda 4;). Kalendarz premium został ostatnio rozszerzony, BF4 ma być jeszcze wspierany przez Dice LA, serwery CTE(do testów) wciąż otrzymują nowe aktualizacje nie tylko poprawiające błędy, ale też wprowadzające nowe mechaniki do gry(jak chociażby nowe markery z Hardline, kolejne updatey do netcodu, poprawki niewidzialnych ścian czy chociażby całkowicie nowy model lotu dla śmigłowców). dodatkowo przypuszcza się, że w związku z przedłużeniem kalendarza premium i ostatniej wzmianki "Nasz zespół dużo ostatnio gra w Battlefielda 3", EA planuje wypuszczenie kolejnych dodatków do Battlefielda 4 i dlatego też tak mocno go obecnie wspiera rok po premierze. EA wspomniało też, że premiera BF4 to był ich "wake up call" i że przy pomocy graczy(CTE) nowe odsłony gier z ich stajni będą bardziej dopracowane(dlatego przesuneli Hardline) i urozmaicone. Następny BF pojawi się prawdopodobnie za dwa lata, w tym czasie wyjdzie Hardline i Battlefront.

11.12.2014 02:09
odpowiedz
perfecto18
22
Chorąży

Aha i ma się pojawić tryb rankingowy, podobny do tego z CS: Go ;). EA chce wrzucić BFa4 na rynek Esportowy

11.12.2014 10:07
DieGo93z
odpowiedz
DieGo93z
46
dzień dobry

Kocham mapki z Bad company 2. Jest to mój pierwszy Battlefield i ten w którym spędziłem najwięcej czasu. Moje ulubione: Heavy Metal, Dzień Żniw, Biała Przełęcz. Mapka Heavy Metal na nowym silniku z dużą ilością szczegółów dała by na prawdę dużo frajdy. No i te kampy na wiatrakach :) Kolejną mapką jaką uwielbiam i chciał bym zobaczyć w BF4 to Dzień Żniw, wg mnie najbardziej klimatyczna w całej grze. No i jeszcze brakuje mi bardzo śnieżnych mapek, więc pasowało by dodać jedną z moich ulubionych - Białą Przełęcz lub Zatoka Nelsona. Taki dodatek, wręcz zmusiłby mnie do kupna BF4, aktualnie wolę siedzieć na BC2 lub BF3. Co do tego importu map do BF4 to i tak wygra PSL...

11.12.2014 18:54
odpowiedz
strazaq
4
Junior
Image

Moją ulubioną mapą w Battlefield 3 jest Wielki Bazar. Może nie jest to mapa obiektywnie najlepsza, może nie oddaje w pełni ogromu pól bitewnych i możliwości silnika Battlefielda, ale przypadła mi do gustu najbardziej głównie z tego względu, że od tej właśnie mapy zacząłem przygodę z multiplayerem. Praktycznie całe doświadczenie od szeregowca do sierżanta zdobyłem tylko na tej mapie, bez uruchamiania innych. Postawiłem sobie za cel doskonalenie umiejętności do pewnego etapu, zanim zacznę grać na innych mapach. Okazało się, że Grand Bazaar był dla mnie idealnym miejscem do nauki.

Przed wejściem do gry w sieci dosyć solidnie przewertowałem poradniki do gry, zapoznałem się z klasami żołnierzy, pobieżnie przestudiowałem mapy i pooglądałem wiele filmów z rozgrywki innych graczy. Pamiętam do dziś jeden z filmów dwóch znanych polskich youtuberów, którego akcja toczyła się właśnie na mapie Wielki Bazar. To właśnie po tym filmie najbardziej nabrałem ochoty na wejście do akcji. Z początku spodziewałem się, że Bazar będzie mapą trochę w stylu Call of Duty. Nie ma tam przecież wielkich pustyń, lasów, porozrzucanych zabudowań i wielkich pól do walki pojazdami, jak na innych mapach Battlefielda. Okazało się jednak, że na tej mapie można z powodzeniem grać każdą klasą żołnierza. Nawet snajper znajdzie na niej dogodne kryjówki na piętrach budynków, na kładkach nad ulicą lub w mniej uczęszczanych uliczkach. Sam nie raz zostałem zaskoczony niespodziewanym strzałem w głowę znikąd.

Najgorętszym miejscem na mapie jest główna aleja, gdzie znajduje się jedna z flag w trybie podboju. To zdecydowanie mój ulubiony tryb gry na tej mapie. Odbicie tej flagi praktycznie zawsze oznacza jedną wielką jatkę. Przy grze w trybie 64 graczy lista zgonów po prostu pędzi i nawet nie zdążymy odczytać kto właśnie zginął, a tu już kolejny trup pada na placu boju. Wielu graczy wybiera atak frontalny aleją, podczas gdy moją ulubioną metodą jest przebicie się od flanki, mniejszymi uliczkami. Często udaje się nawet obiec całą mapę dookoła i zaskoczyć wroga od tyłu. Trzeba jednak uważać, bo przeciwnik może wpaść na identyczny pomysł, a wtedy spotkanie gdzieś po drodze murowane. Wówczas pomóc może tylko refleks, pewna ręka lub kolega, który biegnie za nami. Jeśli ma ze sobą defibrylator, to jesteśmy na wygranej pozycji. A propos defibrylatora, to nie kojarzę mapy, gdzie byłby równie potrzebny jak na tej. Pamiętam całe rundy, gdzie oddałem może kilka celnych strzałów, za to defibrylator pracował praktycznie non stop. Warto pamiętać, że szturmowiec to także, a może przede wszystkim medyk. Punkty za ratowanie kolegów płyną na Bazarze szerokim strumieniem i nie bez powodu moim pierwszym zdobytym medalem był właśnie ten za działania medykiem.

Miłośnicy gry żołnierzem wsparcia oraz inżynierem i pojazdami także odnajdą się na tej mapie. Posiadacz ciężkiego karabinu maszynowego może z powodzeniem prowadzić ogień zaporowy głównie w walkach o centralną aleję. Naprawdę trudno przebić się przez kurtynę pocisków, gdy nieprzyjaciel mądrze wykorzystuje swoich żołnierzy wsparcia. Pojazdy również mogą sporo namieszać i odwrócić nieraz losy bitwy. Transportery opancerzone jeżdżą głównie ulicami dookoła mapy i zajmują punkty położone w jej narożnikach, jednak nie raz widziałem próby wjazdu Humvee lub LAVem w główną aleję. Piechota w panice chowa się po kątach, gdy zobaczy ciężki sprzęt na horyzoncie. Do akcji wkraczają wtedy wyrzutnie RPG i gdy wrogi pojazd zaklinuje się w ulicy, eksploduje, a dodatkowo wokół niego wybuchają granaty, jest pełno dymu i ognia, to mamy zagwarantowane naprawdę solidne kino akcji.

Mapa ma oczywiście także kilka wad. Jedną z nich jest możliwość zdobycia takiej przewagi nad wrogiem, która pozwala na otoczenie punktu respawnu nieprzyjaciela i tak zwany "base raping". Jest to niezwykle frustrujące dla przeciwnika, bo kończy się zwykle śmiercią kilka sekund po respawnie. Na szczęście część administratorów pilnuje, by nie dopuszczać do tego typu sytuacji. Inną mocno frustrującą kwestią jest używanie RPG przeciwko piechocie. Widok kilku piechurów w głównej alei jest na pewno bardzo kuszący, by posłać w ich kierunku rakietę, jednak uważam tego typu grę za pójście na łatwiznę i chęć szybkiego nabicia punktów. W prawdziwej wojnie raczej nie posyła się drogich rakiet, by zabić piechotę przeciwnika. Dlatego staram się grać na serwerach, gdzie jedną z zasad jest zakaz używania wyrzutni rakiet przeciwko piechocie. Te dwie bolączki są dla mnie najbardziej dokuczliwe, ale jak widać da się je wyeliminować, jeśli inni gracze stosują się do ustalonych wcześniej reguł. Co najważniejsze, mapa nie ma żadnych zauważalnych bugów. Żołnierze nigdzie się nie klinują, znikąd nie spadają i nie ma żadnych frustrujących sytuacji, które wynikałyby z samej budowy mapy. Jedyne czego chciałbym doświadczyć, to większe zniszczenia budynków. Ślinka mi cieknie na samą myśl możliwości wybicia dodatkowego przejścia do głównej alei, grzebania wrogów w gruzach walących się kamienic lub ukrywania się w środku poprzez wybicie dodatkowych drzwi. Może Wielki Bazar powstanie jako dodatek do Battlefield 4 i będzie miał te możliwości? Oby!

12.12.2014 01:34
odpowiedz
Alex360
30
Chorąży

Najlepszą z map do Battlefieldów na silniku Frostbite była Port Arica z Bad Company 2. To odsłona w której DICE chciało się chwalić swoim modelem zniszczeń i nie było mowy o statycznych mapach jak w "trójce". Jej centralną część wypełniały małe i średnie "domki", proste w budowie i powtarzające się, ale całość miała służyć sianiu demolki. Tam naprawdę "nie było osłony". Każdą ścianę można było wyburzyć, każdy stojący budynek mógł skończyć jako gruzowisko. Dodając do tego ulice na różnym poziomie, zbocze wzgórza dla kamperów, oraz idealną do ataków na drugi koniec mapki plażę mniejsza wersja Port Arica stanowi kwintesencję najlepszego placu zabaw dla zniszczeń ala Frostbite. Geniusz tego Pola Bitwy ujawniał się też w większych starciach w trybie Rush. Szarża pancerna przez pustynię na wojskowy posterunek, później miejskie walki na wspomnianym obszarze gdzie strach się było zapuszczać ciężkim sprzętem między zabudowania, a na koniec i tak liczył się człowiek, bo żaden pojazd nie był w stanie dostać się do ostatniego przekaźnika, umieszczonego na wyższym piętrze placu budowy. To tu, jako zagorzały Podbojowiec, doceniłem wkład Gorączki w tryby gry BF-a, gdy kuliłem się bezradnie w kontenerze tuż pod końcowym przystankiem, czyli placem budowy właśnie. Z przodu wysokie dachy obstawione przez wrażych snajperów i jednostki ppanc, a z tyłu ziemia niemal drżała od pojazdów mojej drużyny, który rozjechały zabudowania w centralnej części mapy. Uwielbiane przeze mnie "centrum" po intensywnym Podboju wyglądało niemal jak powierzchnia księżyca, w porównaniu z innymi FPS-ami w jakie grałem równolegle w 2010 roku. Tak więc DICE - proszę więcej map, które geniuszem dorównają Port Arica!

12.12.2014 03:44
odpowiedz
strielook
2
Junior

Najlepsza mapa, ZDECYDOWANIE - Caspian Border. Perfekcyjne scalenie otwartych przestrzeni, równin - z nieco bardzoej skomasowanymi lokacjami, a wszystko w otoczce barwnej flory. Caspian Border wyciska z Battlefielda 3 wszystkie najlepsze aspekty rozgrywki, kazdy możliwy wariant gry jest doskonale zaimplementowany. Dynamiczne starcia w centrum mapy, batalie pojazdow naziemnych na otwartych terenach, wsparcie z nieba i walki w przestworzach. Zroznicowany poziom terenu, daje możliwości zastosowania różnych zarysów dzialań dla szturmowca, podczas gdy gęstwiny i roślinność zapewniają naturalny kamuflarz dla strzelca wyborowego. Wreszcie, mnogość możliwości wykorzystania obiektow, obecnych na mapie - jak np. maszt radiowy, dopełniają powstania wspaniałego scenariusza rozgrywki, zależnego tylko i wyłącznie od wyboru gracza.
Caspian Border STANOWCZO i WYRAŹNIE definiuje, samą nazwę gry - jest to po prostu efektowne i wspaniałe pole bitwy, po prostu BATTLEFIELD !

12.12.2014 17:27
odpowiedz
Matis365
3
Junior

Moim pierwszym BF'em była trójka. Najpierw grałem głównie na operacji ognista burza, kaspijskiej granicy oraz kanałach nouusahr. Zdecydowanie najlepszą mapą jest grand bazar. Czemu ? Mapa świetnie pasuje do gry, deszcz dodaje świetnego klimatu tej mapie. Szkoda, że mapa nie jest bardziej otwarta i większa. Fajnie byłoby polatać na niej helikopterem. Wracając jest dobra, ponieważ na dość małym obszarze dzieje się dużo. Na targu latają owoce i skrzynki (i granaty), na autostradzie siedzą sniperzy. Każdy ma coś dla siebie. Wąskie uliczki są idealne dla kamperów i do używania shotgunów. Do tego dochodzą opancerzone samochody i czołgi które sieją dużą rozwałkę kiedy ktoś się do nich dorwie. Każdy znajdzie coś dla siebie. Mapa jest też dobrze wyważona to znaczy, że nie mamy czegoś takiego, że wszyscy lecą na przejmowany punkt i już wszyscy są na tym punkcie - tutaj tak nie ma. Każdy punkt jest rozmieszczony tak aby dotrzeć do niego szybko. Np. przez boczne uliczki (w których można dostać granatem) lub biegnąc ulicą i być narażonym na ostrzał. Oprócz "spawnów" nie ma bezpiecznych miejsc gdzie można by "afczyć". Na ognistej burzy zostawiałem grę na 10 minut i nic. Tutaj wystarczy spuścić oczy z ekranu i już po nas

12.12.2014 17:28
odpowiedz
Matis365
3
Junior

Dodając do tamtej wypowiedzi mapa jest jedną z moich ulubionych. Świetnie się na niej bawię do dzisiaj :D

13.12.2014 14:55
odpowiedz
zanonimizowany1021464
14
Legionista

Mi najbardziej podoba się mapa Operacja Metro, dlaczego? Dlatego, że jest ona bardzo elastyczna, pasuje do prawie każdego trybu gry. Nie mam co za bardzo się rozpisywać bo jest dużo do pisania. Moge powiedzieć tylko tyle.

14.12.2014 01:41
odpowiedz
asiennkiewicz
1
Junior

Battlefield 3 to moja umiłowana gra, która w zamian za dobrą zabawę skradła ułamek mojego życia.
Ciężko jest wybrać spośród tak wielu dobrych plansz tylko jedną, ale kto powiedział, że życie będzie łatwe…

„Zatoka Omańska” to otwarta mapa, na której czułem się niezwykle swobodnie. Mogłem wypróbować na niej wszystkiego - od wystartowania odrzutowcem z potężnego lotniskowca po przejażdżkę małą, żółtą ładowarką budowlaną. Plansza jest tak skonstruowana, że można rozkoszować się grą którąkolwiek klasą postaci. Ja, jako gracz, który większość czasu spędził w skórze snajpera wypatrzyłem na mapie kilka rozkosznych, wysoko położonych „punktów widokowych”, z których mogłem sypać ołowiem w stronę tych „złych”.

Fajnie, że w BF4 będziemy mieli okazję powrotu do kilku starych, dobrze nam znanych map, w jeszcze lepszym wydaniu.

14.12.2014 10:31
Sid3110
odpowiedz
Sid3110
9
Legionista

Jak dla mnie najlepsza mapa BF3 to "Caspian Border"
+ Duża mapa
+ Ogromne możliwości dla każdej klasy
+ Można się zarówno chować jak i walczyć na otwartej przestrzeni
+ Pojazdy oraz dość łatwe ich niszczenie

14.12.2014 13:29
odpowiedz
Kamilulung
14
Legionista

Moją ulubioną mapą w Battlefield 3 jest Przeprawa przez Sekwanę. Zapytacie "Dlaczego" ? Mapa ta usytuowana jest w Paryżu, czyli w jednym z miast, które mamy okazję odwiedzić w kampanii single w popularnym BF3. Wg mnie takie połączenie jest bardzo fajne, ponieważ możemy wrócić do naszej ulubionej miejscówki w grze, przykładem Broadcast czy też Crossfire w czwartym Call of Duty. Przejdźmy do sedna. Przeprawa przez Sekwanę jest bardzo uniwersalną mapą. Znajdą tam miejsce prawdziwi killerzy z maszynówkami, którym mogą sprzyjać liczne korytarze, klatki schodowe, wąskie alejki jak i camperzy, cierpliwie czekający w zaciemnionych, wysokich budankach, lufą skierowaną ku szerokim ulicom lub też na moście przecinającym tytułową rzekę, więc ja jako medyk, muszę być uważny pokonując każdy metr kwadratowy Paryża. Mapa ta w niektórych trybach posiada też możliwość jazdy pojazdami wojskowym, co ja osobiście wprost uwielbiam. Choć mało jest serwerów z tą właśnie mapą, zawsze w Battlelog'u ustawiają się do nich kolejki graczy, co świadzy o jej prestiżu. Mam nadzieję, że inni gracze jak i redaktorzy podzielą moją opinię :).

Crossfire w CoD4.

14.12.2014 19:57
Adrianun
odpowiedz
Adrianun
115
Senator

Tak jak powiedzieli prowadzący - BF 4 był rozszerzeniem trzeciej części, jej kontynuacją. Battlefield 3 był czymś nowym, świeżym i zaskakującym, przez co jego odbiór był skrajnie pozytywny. Tego zaskoczenia w związku z 'czwórką' gracze nie uświadczyli. Dodając do tego startowe problemy z płynnością odbiór najnowszej części był dużo gorszy. Co nie zmienia faktu, że gra jest bardzo dobra, zwłaszcza po paru patchach.

14.12.2014 20:49
odpowiedz
iras1988
28
Legionista

Najbardziej podobała mi się Biała Przełęcz (White Pass) z Bad Company 2. Mapa, która najlepiej oddawała zimowy klimat jednocześnie będąc bardzo przyjemna w rozgrywce.

14.12.2014 21:04
😃
odpowiedz
executor1909
26
Chorąży

Mnie najbardziej podobał się szczyt Demawendu w trybie szturmu. Może nie była to jakaś wybitna mapa, ale genialnie wspinało się na góry na wschodzie! Oczywiście były tam miliardy kampiących sniperów, ale nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo. W zamian za to dostaliśmy możliwość skoku z klifu, który zawsze wzbudzał we mnie fascynacje. Do dziś uwielbiam szukać nowych sposobów na zeskoczenie z tej góry, z całego Battelfielda 3 wspominam to najlepiej.

14.12.2014 22:45
odpowiedz
KrzyU
6
Junior

Port Valdez. Jest rok 2014. Warkot silników samolotu desantowego przypomina, że czas do skoku. Pociągam linkę, charakterystyczny brzdęk otwiera spadochron, opadam delikatnie na ziemię w samo centrum walki. Trzeba dobiec do celu. Ostrzał z CKM-ów i APC utrudnia zwycięstwo. Pierwsza seria … tango dostał. Dobiegam do MCOM-a i nerwowo rozglądam się dookoła, nad głową przeleciał helikopter dźwięcznie rozcinając powietrze. Nagle znajomy dźwięk oznajmia, że bomba uzbrojona, a to oznacza kolejnych nieprzyjaciół. Wbiegam do budynku i padam na podłogę. Wychylam się niecierpliwie oczekując. Znienacka wybucha granat …dostałem. Mijają sekundy - rozbłysk światła, krzyki. –Nic Ci nie jest wracaj do walki – oznajmia medyk. Ostrzał jednak nie ustaje, świst pocisków nad głową nie pozwala ustać w miejscu. Nerwowo dołączam do zespołu, aby odeprzeć wrogie posiłki i biec ku kolejnym celom. Nieprzyjaciel próbuje zaciekle odeprzeć atak – jednak na próżno – traci kolejne stacje. Teraz najcięższy etap. Mimo trudnych warunków i ciągłego ostrzału z RPG, razem z drużyną przy wsparciu pojazdów opancerzonych zdobywamy wzgórze z ostatnimi MCOM-ami. Wbiegamy do budynku. Niestety coś jest nie tak, od czasu do czasu słychać dźwięk tłuczonego szkła, które rozpryskuje się w przestrzeni oraz tajemnicze dudnienie. – Musimy natychmiast wezwać wsparcie – ktoś krzyczy. Nadlatuje nasz helikopter, niestety wystrzelone flary nie zadziałały. Pojazd uderza o budynek i wybucha. Walkę przerywa przeraźliwy dźwięk , budynek zaraz się zawali - musimy uciekać. Dobiegam do krawędzi okna i wyskakuje. Pociągam linkę, spadochron podrywa mnie do góry. Powoli opadam na ziemię. Odwracam wzrok, żeby zobaczyć co się dzieje. Z budynku spadają kawałki drewna i szkła. Budowla zaczyna się osuwać i z impetem uderza w ziemię miażdżąc ukryty w nim przekaźnik. Tumany kurzu pokrywają całą okolicę. Następuje koniec rundy. Czuję niedosyt. Emocjonująca, pasjonująca i wciągająca- jak żadna inna mapa –to rush na Port Valdez w Bad Company 2!

14.12.2014 23:11
odpowiedz
Apocaliptiq
144
Legend

Ulubiona mapa z BF3?
Powód jest jeden: zminimalizowałem grę żeby napisać ten komentarz. Tyle lat po premierze, ta mapa nadal bawi tak samo i dalej jest super zarywać na niej długie wieczory.

14.12.2014 23:33
odpowiedz
zanonimizowany498149
105
Senator

Jeśli mam BF4 standard to przy zakupie BF4 Premium Edition dostane tylko dodatki prawda? Jest jakas możliwosc aby kod do samego BF4 z wersji premium oddac komus?

15.12.2014 16:46
odpowiedz
XAVI8BARCA
2
Junior

Dla mnie najlepszą mapą w Battlefield 3 była mapa Operacja Metro. Wpływał na to fakt, że na tej mapie nie było żadnych pojazdów i można było w obłędnej ilości nabijać kille bez zawracania sobie głowy zagrożeniem ze strony pojazdów. Bardzo ciasne pomieszczenia też sprawiały, że ciągle się coś działo. Po prostu na tej mapie leciał największy exp.
W battlefield bad company 2 najlepszą mapą była mapa Wioska Valparaiso. Szczególnie w trybie rush. Wpływał na to fakt taki, że linia frontu przebiegała w taki sposób, że można było łatwo przewidzieć gdzie pojawi się rywal i w związku z tym nabijało się tam największy exp.
Dodatkowo dodatek bad company 2 vietnam był obłędny, dla mnie nawet lepszy niż podstawka. Mapy nie podam, bo już nigdzie nie da się tego sprawdzić.
Oby twórcy powrócili do 2 wojny światowej lub vietnamu, bo to dużo ciekawsze potyczki były niż współczesne. Bardziej krwawe, nieprzewidywalne i trudne. Sam klimat tamtych wojen wystarczy żeby gra była lepsza.

15.12.2014 21:26
odpowiedz
Dudzin18
66
Konsul

Chyba operacja metro, była to pierwsza? (o ile mnie pamięc nie myli, nie licząć samej w sobie gry Metro 2033), rozgrywka rozgrywająca się w sieci w metrze, że tak to ujmę... Nie ma to jak klaustrofobiczne miejsce pełne graczy, którzy łupią się karabinami na lewo i prawo. Coż nie tylko to było zaletą tej mapy, mieliśmy otwartą, a zarazem zamkniętą mape niczym w Call of duty, jak ktoś był fanem obu tych gier, cóż... dostał mape która spodoba się i jednym i drugim, myślę że EA Diece, wtedy idealnie rozwiązało kwestie map w BF3... Mapy te były w miare logiczne i sensowne, dalej niestety w BF4, gdzieś to zgubili i mapy były dosyć toporne (z tego co słyszałem, osobiście nie miałem przyjemności grać).

15.12.2014 21:34
Wiarołomca
odpowiedz
Wiarołomca
74
Senator

speedy24 - nie , bo premium edycja to jeden kod, nie osobno bf 4 a osobno premium

16.12.2014 09:59
Gambrinus84
odpowiedz
Gambrinus84
97
GOL

GRYOnline.plRedakcja

Uf. Przeczytanie wszystkich komentarzy trochę nam zajęło ;) Wyróżniliśmy użytkowników:
KrzyU
premium696044
Faxid

Wiele osób nie wyraziło zgody na przetwarzanie danych osobowych... Proszę, przypilnujcie tego następnym razem na stronie www.gry-online.pl/moje-gry-online.asp - tym razem musieliśmy Was pominąć w rozdawnictwie nagród.

17.12.2014 13:02
odpowiedz
Draxik
1
Junior

uh:)

19.01.2015 16:50
odpowiedz
matiko13PL
2
Junior

Najbardziej podobała mi się mapa - "Kanały Nouszahr" - Czekam na kluczyk ^^

17.12.2015 21:34
Szpuki
odpowiedz
Szpuki
3
Junior

W BF4 najbardziej podoba mi się mapa Caspian Border :)

16.05.2016 13:46
Rozbo12
😃
odpowiedz
Rozbo12
29
Konsul

Moja ulubiona mapa w BF3 to Kanały Nouszahr, a w BF4 to Fabryka 311 i Oblężenie Szanghaju.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Gra, w którą całe życie grasz źle
10:08
30449603

Gra, w którą całe życie grasz źle

424 218 wyświetleń 15 sierpnia 2019

Najdziwniejsze pytania, jakie gracze wpisują w Google
14:20
28883302

Najdziwniejsze pytania, jakie gracze wpisują w Google

452 299 wyświetleń 11 sierpnia 2019

Dlaczego ludzie naprawdę nie znoszą wiedźminów
12:17
22788759

Dlaczego ludzie naprawdę nie znoszą wiedźminów

280 810 wyświetleń 11 sierpnia 2019

7 największych map, które stworzono do Minecrafta
11:18
18774424

7 największych map, które stworzono do Minecrafta

1 787 wyświetleń 17 sierpnia 2019