tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

Co nas najbardziej wkurza w grach?

36 478 wyświetleń 18 stycznia 2014

Najbardziej irytujące rozwiązania gameplayowe oczami redakcji

Od regeneracji zdrowia, po sekwencje QTE. Wiele jest elementów które nie muszą się podobać każdemu odbiorcy. Jakie elementy rozgrywki najbardziej wkurzają redaktorów tvgry i gry-online.pl?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
19.01.2014 16:07
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
odpowiedz
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
64
Pretorianin

Jakiekolwiek systemy levelowania które dają nam przewagę nad nowymi graczami. Tak jakby przewaga wiedzy na temat mechanik, niuansów i map gry nie wystarczała.

19.01.2014 16:21
odpowiedz
Kiss
121
Generał

Najbardziej denerwuje mnie rzecz, która nie zostało wymieniona:
Skalowanie swiata gry i przeciwnikow do poziomu naszej postaci w rpgach, np. gry Bethesdy. Calkowicie odbiera mi to przyjemność i satysfakcje z uzyskania kolejnego poziomu postaci.

19.01.2014 17:52
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
153
Senator

1.Czy fanów RTSów w trybie potyczki nie wkurzało że nasz przyciwnik już ma prawie dostęp do wszystkiego kiedy to my stawiamy budynki do zdobywania surowców lub małą garskę piechurów ?

2.Button Mashing

Podobna sprawa jak z QTE, tylko musisz naciskać przyciski aby np wyzwolić z uścisku czy coś w tym rodzaju.
(No dalej kogo irytowała scena tortur z 1szego Metal gear solida ?)

Może pomysł fajny ale bardzo męczy palce, co jeszcze ? Trząść monitorem

19.01.2014 19:10
odpowiedz
ddeo
64
Centurion

@Alt3ir
"7. Wkurza mnie w grach brak animacji niektórych czynności. Już tłumaczę - podchodzimy do drzwi - wciskamy E i drzwi się otwierają, ja chcę aby bohater zdejmował łapę z broni i pociągał za klamkę. Uwielbiam takie smaczki. W niektórych grach zrobione są rewelacyjnie. "
- Zagraj w Operation Flashpoint: Dragon Rising, tam jest to zrobione fatalnie. W grze jest kilka powolnych animacji otwierania drzwi podczas których jesteś bezbronny. Wiedząc że przeciwnik jest za drzwiami nie stajesz naprzeciwko drzwi kiedy je otwierasz, starasz się jedynie nacisnąć klamkę a resztą ciała chowasz się za ścianą, gra niestety ci na to nie pozwala. Podobnie rozkładając broń przeciwpancerną (animacji nie można zastopować). Owszem, w kilku grach jest zrobione to dobrze, np. Crysis, ale jeśli animacje mają ograniczać gracza nie powinny być dodawane. Kolejny przykład, zmiana broni w klasycznym Dayz, lub przeładowanie broni w oryginalnym Operation Flashpoint. Jeszcze straszniejsze są sytuacje kiedy monotonia animacji danej czynności daje się we znaki.

19.01.2014 19:25
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
85
PlayForFun

@ddeo
To oczywiście racja, jeśli ma to być tylko przeszkodą to niech lepiej w ogóle tego nie będzie. Dlatego niby tak oczywista rzecz a jednak nie taka prosta do skonstruowania jak widać. No ale jednak da się to zrobić dobrze. Bo faktycznie - monotonia też może zabić :).

Fakt też że nie grałem jeszcze ani w OF ( w starsze grałem ale to było daaawno ) ani w DayZ - choć na liście są obie. Dlatego może to raczej nie jest sprawa która mnie irytuje tylko której często mi po prostu brak - zwłaszcza w grach FPS.

19.01.2014 19:30
odpowiedz
Murabura
119
Generał

fajny material i trudno sie nie zgodzic z kazdym z redaktorow. no moze kwestia dialogow w RPG - wole starsza konwencje z naprawde wieloma wyborami niz to co obecnie np 4 opcje na krzyz, ktore czesto mijaja sie z pierwotnym zalozeniem albo sa przypisane do konkretnej roli i nie mamy wplywu co tak naprawde powie postac ale musimy ta opcje wybrac jesli chcemy dalej podazac ta "sciezka". jednak wizja prawdziwego, dynamicznego dialogu jest przeze mnie pozadana ale ciezko byloby ja zrealizowac bez szufladkowania, przypisywania konkretnej roli, ktorych to nie za bardzo lubie. Alpha Protocol (bardzo niedocenione) rozwiazalo to ciekawie ale nie idealnie.
moja krotka lista najbardziej wnerwiajacych elementow uwzgledniajaca tez to co bylo powiedziane:
# traktowanie graczy jak idiotow
# prowadzenie za raczke przez caly czas
# 6 zmysly (czy gadzety) podswietlajace przedmioty czy pozwalajace widziec przez sciany
# no i oczywiscie QTE, ktore nie wnosza nic poza frustracja i wyrywaja ze swiata gry

20.01.2014 01:16
odpowiedz
drivdriv
21
Legionista

Video not found: 500_971_203543219.mp4
WTF?

20.01.2014 02:17
puci3104
odpowiedz
puci3104
130
Generał

Lista rzeczy, które mnie denerwują najbardziej:
1. Polski dubbing robiony na siłę - Szczególnie wtedy gdy nie da się włączyć w menu samych napisów i trzeba się bawić z plikami, ponieważ twórcy nie pomyśleli, że naprawdę ten dubbing może być tak słaby. Na szczęście coraz częściej można już zmieniać język mówiony i zostawiać napisy.
2. Upraszczanie rozgrywki w grach - Począwszy od Assassina, przez strzelanki, Hitmana, aż po system dialogów w Mass Effect. Twórcy podają wszystko czarno na białym i nie pomyślą, że te 20% jednak chciałoby pomyśleć przy grze i wybrać zgodnie z tym co by pomyślał, a nie bo to da punkty prawości, a to renegata.
3. Coraz większy procent gier wydawanych za wcześnie i zawierających niebywałą ilość bugów.
4. Znajdźki, które nic nie dają - Z wyjątkiem gier, w których latanie za nimi jest dalej przyjemne i nie maxuje się gry tylko z chęci odblokowanie achievka, lecz chce się jeszcze pobyć w świecie gry (Assassin's Creed, GTA).
5. Płatne DLC - Najbardziej wkurzają te, które zawierają jakiś ważny element historii gry (np. ME2 Arrival), a nie są dodatkową opowieścią ze świata gry, bo wtedy to nie przeszkadza (np. AC4 Freedom Cry). Denerwują także te, które nie mają adekwatnej wartości do ceny i niezrozumiałe jest ich wydanie za dodatkową opłatą (zbroja dla konia, skóra wilka dla psa).
6. Trywialny poziom trudności (nie grałem w Dark Souls :P ).
7. Inteligencja przeciwników (np. Assassin's Creed IV, gdzie można przebiec 3 metry obok strażnika, a on albo nie zareaguje, bo pasek się nie wypełnił, albo podejdzie jak debil i da sie zabić, zamiast strzelić lub zwołać posiłki).
8. Coraz mniej pełnokrwistych RPGów, a więcej takich gier akcja z elementami RPG.
9. Nieudolne kopiowanie schematów z przełomowych gier - Gdyby chociaż zrobili to dobrze, to kopiowanie nie byłoby takie złe.
10. Co raz gorsze sequele (kopiuj wklej, uprość i zmień fabułę, ale w miarę prostą, żeby gracz się nie pogubił) i brak kontynuacji naprawdę znakomitych gier, które na to zasługują.

20.01.2014 08:52
odpowiedz
iro666
22
Legionista

U mnie to samo Video not found: 500_971_203543219.mp4

20.01.2014 09:40
😉
odpowiedz
JÓZEK2
132
Generał
Image

To co napisano oraz to video!!! TVGry - zróbta cóś

20.01.2014 14:58
Scorpi_80
👍
odpowiedz
Scorpi_80
89
Generał

Fajny i ciekawy materiał, temat rzeka ale faktycznie zostały poruszone najbardziej denerwujące rzeczy w obecnych grach.
Praktycznie wszyscy co pisali przede mna wymienili to co i mnie irytuje, więc wymienię swoje denerwujące rzeczy:
-Zbyt długie przechodzenie danego etapu bez zapisu, źle dobrane checkpointy w związku z tym często się powtarza dany moment,
- brak wyłączenia niektórych cut scenek zwłaszcza jak checkpoint był zaraz przed,
-spłycania i ułatwianie rozgrywki poprzez nachalne "go to", wyskakiwanie klawiszy co należy zrobić,
- brak możliwości wybrania najwyższego poziomu trudności od razu tylko gra wymaga przejścia na niższym, sztucznie wydłużanie rozgrywki.
- irytujące QTE wciskane na siłę w wielu grach.
Co do regeneracji zdrowia to przyzwyczaiłem się do tego tak jak i wcześniej do apteczek:) Nie jest to najlepsza mechanika zdrowia ale apteczki też do końca nie były takie super.
Znajdźki raczej lubię i często łażę po różnych kątach i zakamarkach:) Są ciekawsze inne mniej, ale jakaś mała satysfakcja jest ze znalezienia wszystkich. Najciekawsze to były z Mafii 2, miały motywację do szukania:D
I "last but no least" chamsko wycięte kawałki z głównej gry i wydane w postaci dlc. Pomijam płatne skórki/bronie/mapy (które nie dodają fabuły) bo to olewam, nie jestem maniakiem żeby wydawać dodatkową kasę na take pierdółki.
p.s. Łosiu zniszczyłeś system na koniec:)

20.01.2014 15:23
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

poczatek video chaotyczny

20.01.2014 17:47
odpowiedz
Ptosio
164
Legionista

Z większością si zgodzę i cieszę się, że zwróciliście uwagę na dialogi, bo filmik zmierzał ku końcowi i już się obawiałem, że o najbardziej irytującej mnie rzeczy nie będzie.

Konieczne jest całkowite zerwanie z koncepcją zapętlonego drzewka dialogowego, a zamiast tego postawić na prawdziwą rozmowę. To jest chyba największe wyzwanie stojące przed dzisiejszymi RPGami.

Z tym, że mi idea "kółeczka dialogowego" też cholernie nie pasuje. Skoro mam odgrywać postać, to chcę wiedzieć, co dokładnie ona powie, bo opis w stylu "gniew" często tak naprawdę nic nie mówi. Kółeczka, jeśli już, mogą pojawiać się w tych najbardziej dynamicznych scenach, by dać odczuć graczowi, że rzeczywiście trzeba tu zareagować szybko i być może tego później żałować...ale to nie może być rozwiązanie wpychane standardowo gdzie się da.

Oprócz tego trzeba też jakoś inaczej te dialogi nagrywać, by np. możliwe stało się wcinanie się w czyjąś wypowiedź, bo obecnie każdy wygłasza spokojnie swoją kwestię i czeka na początek nagrania kolejnego NPCa, co cholernie zaburza poczucie realności świata.

Poza tym aktorzy mogliby się pozbyć tej sztucznej egzaltacji i nazbyt usilnego stylizowania głosu, jakby była to kreskówka dla dzieci. Dotyczy to zwłaszcza polskich dubbingów, nie wyłączając chwalonego Wiedźmina.

20.01.2014 20:48
mikros
odpowiedz
mikros
87
M7

Mnie w grach do szału doprowadza brak możliwości pomijania intra, reklam, cut scenek... napisów końcowych - tak jak w AC: Revelations, które trwają dosłownie 15-20 minut!!! Za pierwszym razem jak nie wytrzymałem i je przerwałem po 10 minutach (bo myślałem że będę mógł sobie wejść z powrotem do gry z poziomu menu głównego i robić pozostałe zadania, znajdźki itd.) to srogo się zawiodłem bo musiałem je oglądać... OD NOWA!!! CAŁE!!! Dopiero po kolejnych mega frustrujących 20 minutach mogłem wrócić do gry!

21.01.2014 09:41
Saed
odpowiedz
Saed
131
Konsul

@Ptosio
Właśnie przez tą teatralność i bajkowe przerysowanie dialogów do dziś nie mogę przetrawić polskich dubbingów gier. Pamiętam jak w Baldur's Gate PL postacie mówiące po polsku zamieniały się w misiów Uszatków, rozbójników Rumcajsów, itp., co jak dla mnie niszczyło klimat gry.

Jeśli chodzi o sam gameplay, to zawsze ciężko mi przychodzi przetrawienie absurdalnej skali rozwoju bohatera (szczególnie w RPGach), który przykładowo na początku gry pada trupem od ugryzienia szczura, a pod koniec bez problemu przyjmuje na klatę ciosy gigantów czy zionięcia smoków. Jak powinien wyglądać sensowny i satysfakcjonujący system rozwoju bohatera pokazało Dark Souls - duża swoboda rozwoju postaci, czujemy że stajemy się coraz silniejsi, ale nigdy nie dochodzi do sytuacji że można olać przeciwnika, bo nie będzie nam w stanie nic zrobić.
Typowy rozwój "od zera do bohatera" powoduje, że najczęściej pod koniec gry walki stają się nudne bo nie stanowią żadnego wyzwania. Puste pokazy zajebistości zupełnie mnie nie kręcą.

21.01.2014 09:57
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Mnie wkurza gdy moja postać ginie przez jakiś bug w grze. W niektórych grach twórcy chcąc chyba nadrobić brakiem AI rzucają na nas całą chmarę wrogów z którymi musimy sobie poradzić. Ostatnio zauważyłem niepokojącą modę na Instynkt w grach, a jak dla mnie są to zakamuflowane cheaty: widzenie wrogów przez ściany czy podświetlanie jakichś ważnych elementów. W przygodówkach czy innych grach z elementami przygodowymi czasami muszę odgadnąć rozumowanie twórców, chociaż dla mnie logiczniejsze i prostsze jest inne rozwiązanie. Ogólnie to mało rzeczy mnie wkurza, bo staram się do tych elementów przyzwyczajać, ale irytuje mnie po prostu złe wykonanie w grze jakiegoś elementu (interfejs, sterowanie, system walki).
Do regeneracji zdrowia, czy QTE się przyzwyczaiłem i jeśli są dobrze wykonane nie mam nic przeciwko, chociaż przydałyby się jakieś zmiany w tej nowej generacji. Znaczniki zadań i wszelkie pomoce dla nieogarniętych w erpegach staram się wyłączać kiedy można.
Lubię też elementy wpływające na wczuwkę, kiedy to mogę poczuć się bohaterem gry, a to jest niestety zaniedbane w większości gier. Takie były m.in. w Far Cry 2 kiedy to każda czynność (leczenie, spojrzenie na mapę) była fajnie pokazana. Na immersję wpływa też minimalistyczny interfejs, chociaż jeśli jest on jakoś fajnie uzasadniony też nie mam nic przeciwko niemu. Na koniec zostawiłem sobie wiarygodne, żywe światy, których stworzenie to dla wielu ogromny kłopot. Nikt jeszcze wg mnie nie pobił pod tym względem dwóch pierwszych Gothiców. W takich TESach, Assassinach, czy Two Worldsach często coś wybija z rytmu i sprawia, że mimo szczegółowych oraz ciekawych światów nie czuć tam za bardzo życia. Czasem jest to zbyt duża sterylność świata, innym razem brak cyklu dobowego czy możliwości zamienienia kilku zdań z przechodniem (tu akurat rozgrzeszam Assassina, bo to nie erpeg). Mam nadzieję, że Wiedźmin 3 podoła moim wymaganiom i zachwycę się światem pełnym życia i tajemnic.
Fajny temat został poruszony na temat dialogów w erpegach. Rzeczywiście jeśli się przyjrzeć im bliżej to polegają tylko na wydobywaniu informacji od postaci a nie po prostu na jakiejś luźnej rozmowie.

21.01.2014 10:10
odpowiedz
zanonimizowany153971
177
Legend

- regeneracja zdrowia - wiadomo
- w grach post apokaliptycznych - za szybkie zużywanie broni
- zbieranie automatyczne amunicji z wrogów ( często w śmiesznych ilościach - np. deus ex - wiadomo skradanka, to musimy się skradać, więc amunicji będzie na sztuki)
- polski dubbing
- gry ala unchardet (ostatni tomb raider) gdzie gra "wybacza" błędy i nawet jak nie zrobimy wystarczającego skoku - to i tak nas gra "dociągnie" do uchwytu - jak dla debili
- świecenie przedmiotów (tu jestem! nie przegap mnie głąbie!)
- wszędzie podpowiedzi - ostatnio to jakaś plaga(jakieś tryby instynktu)- jak dla debili
- liniowość
- sztuczne zachowanie broni - brak odrzutu, fizyki lotu pocisku, za szybkie przeładowania etc.
- "pedalski" wygląd bohaterów (laski cycate, z brzuchami na wierzchu)- sami przystojniacy - jakieś fryzury ala bajber, koniecznie bieganie bez hełmów - ubiór/zbroje idealnie pasujące do idealnej figury bohatera - oczywiście bez śladów zużycia
- wyskakujące informacje o ilości zadanych obrażeń/ headschotach itp.
- uber wytrzymali przeciwnicy - czyli muszę władować w niego określoną ilość amunicji, nawet w głowę musi dostać kilka kul bo inaczej nie padnie - oczywiście w między czasie biega tak jak by nigdy nic
- brak rannych, jak taki dostanie, to wiadomo, że już trup, a niektórzy powinni dogorywać, błagać o litość, wyć z bólu, czołgać się, uciekać po zranieniu, próbować się poddać.
- uber morale wrogów, zawsze walczą do śmierci
- zawsze taka sama ilość przeciwników w tych samych miejscach - dawno temu zdarzały się takie gry, gdzie po odpaleniu na nowo etapu wrogowie znajdowali się w innych lokacjach - za każdym razem rozgrywka była inna i bardziej wymagająca.
- uber wytrzymałość bohatera - brak wpływu obrażeń/ostrzału na zdolności motoryczne (jedynie arma na tym wybija się pozytywnie np. wpadamy w "panikę" gdy ostrzela nas duży kaliber)

ps. generalnie pod wpływem konsol tworzy się produkcje, które nas przeprowadzają przez gry za rączkę, jak się zgubimy to nas sama naprowadzi na cel, będziemy ranni to się zregenerujemy jak wolverine, jak wybijemy się za daleko i nie moglibyśmy się złapać, to i tak gra nas magicznie dociągnie do uchwytu, żebyśmy niczego nie przegapili to nam się wszystko zaświeci, a oczywiście wrogowie to debile którzy są zawsze w tych samych miejscach i zawsze zachowują się tak samo - żebyśmy zapamiętali gdzie są jak przypadkiem zginiemy (co zdarza się coraz rzadziej)

21.01.2014 19:33
odpowiedz
Rvn10
89
Generał

Konsolowatość gier i uproszczenia. Wolałbym więcej gier tworzonych na wyłączność na pc i strategi!

21.01.2014 20:58
geeshu
odpowiedz
geeshu
62
Vault Dweller

Ułatwianie rozgrywki - zero myślenia tylko zaczynasz grę i odrazu masz drogowskaz np 1000m na północ do celu, nie trzeba się wysilać w poszukiwaniu rozwiązania ponieważ wszystko jest podane na tacy. Skutkuje to szybkim znużeniem danym tytułem i ogólnym brakiem satysfakcji/zadowolenia z gry... twórcy sami sobie strzelają w kolano - gry przechodzi się łatwo szybko i bez myślenia. Zwłaszcza shootery. Chyba te oznaczenia irytują najbardziej. Na dniach premiera Thiefa i trochę mam obawy że ta gra zostanie przez te wskaźniki wypaczona.

Regeneracja zdrowia zgadzam się redaktorami... to kolejny krok ułatwiający i niszczący rozgrywkę. Taka regeneracja byłaby logiczna tylko i wyłącznie przy odniesieniu LEKKICH ran a nie jak w większości gier prawie umieramy wystarczy schować się na 5s i nagle kilo ołowiu którym dostaliśmy znika z naszego organizmu.

Regeneracja mogłaby występować jedynie przy lekkich ranach, wiadomo zostaliśmy draśnięci to jakoś to przeżyjemy - później pomagać powinny jedynie apteczki.

22.01.2014 16:32
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Jeszcze mi się przypomniało, że strasznie wkurza mnie spowiedź głównego złego, choć to nie tyczy się tylko gier, ale filmów oraz książek. Zawsze WIELKI ZŁY trzymając głównego bohatera na muszce tłumaczy się mu jeszcze z całej intrygi szczegółowo zapełniając luki fabularne. Chyba chce się popisać swoim genialnym planem.

22.01.2014 23:12
odpowiedz
Baroni
54
Centurion

jestem leworeczny, wiec nic bardziej mnie nie wkurza niz sterowanie za pomoca W,A,S,D z niemoznoscia re-configu sterowania za pomoca strzalek (a bylo kilka takich gier, np Wheelman). Druga rzecz to oznaczenia sterowania zywcem z konsol w grach na PC, bezwglednie wymagajace pada mimo obslugi klawiatury.

23.01.2014 00:28
odpowiedz
zanonimizowany956494
25
Legend

Ja jestem "oburęczny" tzn wykonuje rzeczy dwoma rękami przy graniu to np. Mogę opanować klawiature w minute obojętnie w co grając a gra na wsadzie jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem i lubie tak grać....czasem nawet zmieniam specjalnie ustawienia żeby na wsadzie można było jeźdźić.
A co do wątku to najbardziej mnie wkurza jak podczas gry w FIFE gdy przeciwnik jest sam na sam z moim bramkarzem to ci goniący go obrońcy (moi), uznają że nie warto lecieć i się zatrzymują albo zawracają, albo gdy ktoś mnie sfauluje to dostaje ostrzeżenie a jak ktoś potknie się o moje nogi albo po prostu na niego wpadne to dostaje żółtą kartkę....kto wymyślał silnik tej gry?

24.01.2014 02:33
yadin
odpowiedz
yadin
102
Legend

Niezły początek. Czekam na więcej. Dobrze, że zwrócili uwagę na back-tracking, którego w większości gier liniowych brak. Wdaje mi się, że najbardziej nierozwiązywalnym problemem jest to, jak odzyskiwać zdrowie. Panowie prawie się pokłócili. Poza tym coś zaczyna się zmieniać w świadomości graczy. Zaczynamy wybrzydzać w bardzo konstruktywny sposób. To już któraś generacja gier, a twórcy nadal toną w schematach z lat 90.

Liniowe gry maja swoją specyfikę i trzeba dołożyć nie lada starań, aby były atrakcyjne. Przykładem totalne upadku jest seria Call of Duty. Ponad dekadę temu mało kto przypuszczać, że innowacyjnej strzeliniany wojennej urodzi się koncern, który nie zważa na potrzeby graczy i od Modern Warfare raczy ludzi tymi samymi rozwiązaniami.

Okazuje się, że w wielu przypadkach sami gracze mają o wiele lepsze pomysły na to, jak gra powinna wyglądać. The Last of Us, mimo liniowości, pokazuje, w jaki sposób można wrzucić do świata konsol realizm. Tego najbardziej mi brakuje w większości gier. Czy ktoś kiedyś zastanawiał się, jak grałoby się w Call of Duty, gdyby przeciwnicy nie biegali przed oczami jak debile, a skradali się, amunicji byłoby mało i każdy ruch trzeba by dokładnie zaplanować?

24.01.2014 14:51
Adrianun
👍
odpowiedz
Adrianun
119
Senator

Świetny materiał!

27.01.2014 20:54
Mepha
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

Dobrze powiedziane, zgodzę się z większością z tych rzeczy.

27.01.2014 21:41
odpowiedz
TobiAlex
150
Legend

Ale dym, na gry-online co raz więcej dzieci pracuje. Zmieniło się coś w prawie, że młodocianych zatrudniacie?

28.01.2014 04:08
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
153
Senator

Przypomniało co jeszcze :D W Race Driver GRID

REAVENWEST!

Jeśli w wyścigu bierze udział ta ekipa, to masz przerąbane, :P w dodatku nie ma co się dziwić gwiazdką tego teamu jest sam McKane (Postać kojarzona z TOCA Race Driver)

09.02.2014 22:16
Bllazer
odpowiedz
Bllazer
85
Konsul

do tej pory nie uporano sie z cziterami,wiele gier juz w becie jest zhakowana,plaga w strzelankach sieciowych.od lat wszystkie progaramy antycziterskie z PBusterem na czele nie daja rady.,drugie niestety wiele tytulow robiona jest dla polglowkow.

17.03.2014 13:14
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
128
The Highest

Mnie strasznie irytują powtarzający się NPC. Do tego w grach RPG nie lubię gdy świat jest ogromny a mamy do dyspozycji tylko malutką część. Czuje się przez to strasznie ograniczony .

17.03.2014 13:18
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
152
Reaver is the Key!

Między innymi otwarte zakończenia.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze

więcej

Popularne na tvgry.pl

Czego NIE MÓWIĄ gamerzy
14:29
713501340

Czego NIE MÓWIĄ gamerzy

670 707 wyświetleń 4 sierpnia 2020

Jak rozwiązano największą tajemnicę Minecrafta
8:44
42886524

Jak rozwiązano największą tajemnicę Minecrafta

564 592 wyświetlenia 4 sierpnia 2020

Jak jeden człowiek strollował tysiące cheaterów
11:29
34654451

Jak jeden człowiek strollował tysiące cheaterów

477 355 wyświetleń 4 sierpnia 2020

10 gier, w których można zniszczyć wszystko
14:34
23946236

10 gier, w których można zniszczyć wszystko

391 116 wyświetleń 4 sierpnia 2020