tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Brak Premium HD

Liga Nieśmiertelnych: Mass Effect

14 304 wyświetlenia 4 marca 2012

Łukasz nie wie na co się porywa w tym odcinku.

Przyglądamy się pierwszej części słynnego cyklu sci-fi RPG.

Komentarze Czytelników (52)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.03.2012 19:59
Stra Moldas
odpowiedz
Stra Moldas
95
Wujek Samo Stra

Podobnie jak poprzednicy. Gra jest świetna, ale wciąż wydaje się zbyt świeża. Może za parę lat, po spojrzeniu z dystansem na całą trylogię, uznamy ją za kultową. Na razie jest rewelacyjna. Ale czy już kultowa? Śmiem wątpić.

04.03.2012 20:09
Irek22
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

4 lata po premierze to trochę za wcześnie, aby robić o niej taki materiał... Aha, zapomniałem, sorry - za chwilę wychodzi ME 3 więc trzeba (na zamówienie) nakręcić hype...
ME 1 jest dobrą grą, może nawet bardzo dobrą, ale nie wybitną. Założenia były znakomite, ale twórcy nie wykorzystali potencjału tej gry w wielu miejscach ewidentnie idąc na łatwiznę i stosując prostacko najprostsze rozwiązania, które takiemu studiu jak BioWare (przynajmniej do 2011 r., bo jak wiadomo w tym roku wyszedł Dragon Age II...) z takim doświadczeniem i budżetem po prostu nie przystoją. jest kilka rzeczy, które w tej grze ewidentnie rażą i nie psują ogólne wrażenie i które można było zrobić dużo wiarygodniej i po prostu lepiej. Zabrakło chęci? Czasu?
Nudne i beznadziejne misje poboczne (te na planetach niefabularnych), niektóre nietrafione rozwiązania w rozgrywce i prowadzeniu fabuły, sztuczny i martwy świat, a także tak naprawdę nic nie znaczące wybory moralne (może oprócz dwóch, chociaż i one w dłuższej perspektywie i tak nie mają znaczenia na fabułę w ME 2) nie sprawiają, że można ME 1 nazwać grą wybitną, rewelacyjną czy nieśmiertelną.

7,5/10

ME 2 jest lepsze (przede wszystkim na szczęście wyeliminowano te beznadziejne misje poboczne!), choć nadal ma parę błędów pierwszej części, których na pewno nie ustrzeże się także ME 3.

04.03.2012 20:57
odpowiedz
Demilisz
143
Generał

No bez jaj panowie. Ta gra jest dobra (chociaż fabularnie daleko jej do arcydzieła a i absurdów nie brakuje), ale dawać 4 letniej grze tytuł nieśmiertelnej? Za 3 lata jeśli będzie się wspominało o tej marce to albo w kontekście całej serii albo drugiej, ostatecznie trzeciej części.

@Stra Moldas
Znaczy za kilka lat cRPG będą jeszcze mniej RPG niż są teraz? To się da tak?

04.03.2012 21:11
Sethlan
odpowiedz
Sethlan
98
Negative

Ta gra nadal jest cRPG, tyle ze z innym systemem walki. Niby dlaczego turowa walka Shepardam mialaby byc ciekawsze, od niczym nie skrempowanej walki z aktywna pauza. W koncu te liczby liczace obrazenia na podstawie: sprzetu, "jakosci" wroga, oraz umiejetnosci postaci - sa gdzies tam obliczane.

Na tej samej zasadzie, powinienem nazwac Gothica mianem HnS.

04.03.2012 21:42
😜
odpowiedz
Angrenbor
70
PC Gaming Master Race
Image

E tam, narzekacie. Pewien sklep internetowy mianem kultowej gry zdążył już okrzyknąć trzeciego Battlefielda :D

04.03.2012 21:46
Stra Moldas
odpowiedz
Stra Moldas
95
Wujek Samo Stra

Demilisz -> Za główny aspekt RPG'ów uznaję historię i świat, a ta w Mass Effect jest przedstawione świetnie, świat jest zaś oryginalny i wciągający. Nie mam powodów do narzekań.

04.03.2012 23:06
3dD1e
odpowiedz
3dD1e
118
Zuo market

MAKO to była porażka. Ile ja się przez ten badziew nakląłem można sobie tylko wyobrażać, ale takiego lotu to nie miałem. Samą grę wspominam pozytywnie (jak dla mnie to 8/10), z chęcią przechodziłem ją kilka razy na różne sposoby, tylko te dialogi po pewnym momencie zaczęły się nudzić bo prawie zawsze były takie same. Niedługo może jeszcze raz sobie zainstaluje(?). Tylko czy da się wybrać angielski dubbing z polskimi napisami? Polski dubbing nie był zły, ale po kilku razach mi się znudził.

05.03.2012 03:32
odpowiedz
verrion
42
Centurion

ani to nieśmiertelny, ani jakaś wyższa liga, żenada

05.03.2012 04:08
Talbis
😒
odpowiedz
Talbis
26
Kawy?

Nie wiem czy ta gra jest dobra, czy nie. Ukazała się w 2007 roku, co skutkuje tym, że nie uruchomię jej na moim "tosterze", co znaczy, że jest o jakieś 10 lat zbyt nowa by trafić do "Ligi Nieśmiertelnych", przynajmniej w moim odczuciu... Zresztą słysząc o takim cyklu człowiek się spodziewa bardziej gier z lat '90 może nawet i '80 (przy wsparciu dla konsol z tamtej epoki). Jestem rozczarowany drogą obraną przez konia...

05.03.2012 06:38
odpowiedz
kakarotto3696
38
Generał

Ohh pierwszy mass, to było coś bardzo długa, dużo broni i nawet polski voice był niezły.

05.03.2012 09:09
Raiden
odpowiedz
Raiden
91
Generał

Rozumiem, że ta liga „nieśmiertelnych” dedykowana jest już „nieśmiertelnemu” Mass Effect 3. Ołłłłkej. A jest tyle świetnych gier, których jeszcze nie było. Dla przykładu, tak jak pisał @TRX [7] Total Annihilation, czy chociażby StarCraft lub Shogun/Medieval Total War. Z RPG też się dużo znajdzie. Fallout, Sea Dogs, Diablo… Wiem, że tych gier są setki i nie da się zrobić wszystkiego, ale coś lepszego od Mass Effect znalazłoby się.

05.03.2012 13:03
Krotock
📄
odpowiedz
Krotock
21
Centurion

Liga nieśmiertelnych jak sama nazwa wskazuje powinna mówić o tytułach, które nie umierają. Tym czasem często dajecie tu takie byle co, co wcale nie miało tylu fanów i było grą, o której ludzie zapomnieli po roku. Nie mówię tutaj już o Mass Effect, bo to akurat dobra gra. Ciekawe czemu nie chcecie zrobić filmu z Gothic? Ta gra ma w Polsce zdecydowanie więcej fanów niż wszystkie badziewia jakie przedstawialiście do tej pory razem wzięte. Do tej pory powstają mody do Gothic I i II, bo to prawdziwie nieśmiertelne gry.

05.03.2012 13:19
odpowiedz
anotherworld86
26
Konsul

Wszystkie marudzace trolle albo ladnie zamykaja buzie albo po deprim do apteki. Kazdy by chcial zobaczyc tutaj tytuly w ktore sam gra by powiedziec sobie "no ja to mam gust wybieram tylko najlepsze" ale niestety albo stety gusta sa rozne o trzeba sie liczyc z tym. No a sam MassEffect jest dla mnie rpg genialnym wychodzacym ze sztywnej nerdowatej konwencji gier fabularnych...za to Baldursowi bym dal 7.5/10

05.03.2012 13:23
odpowiedz
anotherworld86
26
Konsul

... a Gothic i sztywny klockowy gameplay plus brzydkie modele i potworki bedace karykatura bestiariusza wielu gier ... i orki wygladajace jak niemieckie malpy na sterydach...Gothicowi mowie osobiscie NIE

05.03.2012 13:24
odpowiedz
planet killer
83
Konsul

Po co pokazujesz bitwe o a cytadele a jak ktos nie grał?

05.03.2012 13:25
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

A bedzie Skyrim?

05.03.2012 13:47
odpowiedz
anotherworld86
26
Konsul

A to tez prawda oj Koniu za spoilerowanie ostatniej misji w grze za kare powinienes zrobic material z tego nieszczesnego Gothica albo dac tutaj polskiego Afterfalla i odebrac sobie szacunek gimnazialistow na wieki ;)

05.03.2012 14:34
Irek22
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

@Koniu
Parę pytań i oczekuję uzasadnień:
1. JAKIE ZNACZENIE miała wybierana historia Sheparda dla toku fabuły? W ogóle jakieś miała znaczenie dla toku fabuły? Bo moim zdaniem dla toku fabuły absolutnie żadnego znaczenia to nie miało (tak jak 99,99% osławionych "wyborów moralnych", które tak naprawdę były mydleniem oczu ze strony Bioware).
2. To, że ME był pierwszą w historii Bioware grą z określonym bohaterem chyba nie sprawia, że można ją uznać za nieśmiertelną, co?
3. Ten... jak to nazwałeś, "seks" też nie sprawia, że można jakąś grę uznać za nieśmiertelną.
4. Aspekt drużyny w ME został akurat potraktowany po macoszemu i Bioware nie przyłożyło się do opowiedzenia naprawdę ciekawych historii (może faktycznie oprócz Wrexa, ale i jego postać można było dużo lepiej skonstruować). Generalnie zarządzanie drużyną i interakcje w ME, w porównaniu do KotORa (jednego i drugiego), są rozczarowujące i są krokiem wstecz.
5. Jakie "pełno wyborów" ZMIENIAJĄ BIEG WYDARZEŃ? Skoro jest "pełno" takich wyborów, to podaj... niech będzie, że tylko 10 przykładów takich wyborów ZMIENIAJĄCYCH BIEG WYDARZEŃ. Osobiście widzę tylko jeden taki wybór (którego znaczenie i tak dostrzeżemy dopiero w ME 2 - chodzi o decyzję w sprawie Rady) i dwa wybory, które mogłyby mieć faktycznie znaczenie na bieg wydarzeń (Wrex i Ashley/Kaidan), ale Bioware oczywiście pokpiło sprawę i te wybory w rezultacie nie mają żadnego znaczenia. Pomijam już to, żeby zobaczyć konsekwencje tych wyborów trzeba kupić DLC... Tak więc podaj 10 przykładów z tej "pełnej" puli wyborów, które naprawdę mają znaczenie na bieg wydarzeń, bo może ja coś przeoczyłem, mimo że grałem w tą grę trzy razy...
6. Ten "spory kawałek kosmosu, po którym można było podróżować" to jakaś żenada. Jak wiadomo ilość prawie nigdy nie idzie w parze z jakością i ME 1 niestety nie jest wyjątkiem od tej reguły. Średnio ciekawe planety fabularne (te niefabularne to kompletna porażka), w dodatku martwe. Jak zresztą cały świat w ME - martwy, sztuczny i grubymi nićmi szyty.

Zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że opcje dialogowe w ME to nietrafione rozwiązanie, do tego upraszczające rozgrywkę (choć na szczęście nie aż tak jak w DA II).

Akurat windy mi się podobały. Oczywiście wolałbym, żeby ich w ogóle nie było, ale skoro Bioware ma takich nieudaczników za programistów, którzy nie potrafią wyeliminować/zminimalizować ekranów ładowania to wolę, żeby to były windy, które cały czas sprawiają, że "jesteśmy w grze" niż to, co zaserwowano nam w ME 2.

Fakt, Mako było fajne na pierwsze kilka razy, ale później faktycznie stawało się irytujące, frustrujące i nudne. Tak samo jak misje poboczne, do wykonania których i trzeba było dodatkowo skorzystać z... Mako.

Co zatem, koniu, sprawia, że ta gra zasługuje na miejsce w Lidze Nieśmiertelnych? Bo w filmiku tego nie uzasadniłeś. Co zatem sprawia, że ME 1 jest "wybitną i niezapomnianą grą"?
Moim zdaniem mogła by być, ale Bioware nie wykorzystało ogromnego potencjału tkwiącego w tej grze i uniwersum i zastosowało parę nietrafionych, a także najprostszych i żenujących rozwiązań na odwal się. I wcale nie mam na myśli tu tego, że ME to ACTION-rpg, a nie RPG z krwi i kości bo przyjęta na potrzeby tej gry konwencja w ogóle mi nie przeszkadza, a wręcz uważam, że do ME akurat bardziej pasuje niż rozgrywka rodem z np. BG czy DA I. Actionerpegowatość nie podoba mi się w DA II, ale w serii ME jak najbardziej.

Mass Effect 1 mógł być grą wybitną, fenomenalną i rewelacyjną. Niestety zastosowane rozwiązania i niedopracowanie (wcale nie techniczne) produktu sprawiają, że ME 1 jest grą "tylko" dobrą.

Jak już mówiłem ME 1 to dla mnie gra na 7,5/10 i w sumie rozczarowanie, bo po zapowiedziach spodziewałem się i oczekiwałem, że ta gra będzie lepsza niż KotOR i że z czystym sumieniem będę jej mógł wystawić co najmniej 9,5/10. Tymczasem ani nie jest lepsza od KotORa ani nie zasługuje według mnie nawet na 8,5/10, nie mówiąc już o wyższej ocenie.

05.03.2012 15:00
odpowiedz
anotherworld86
26
Konsul

@Irek22/ osławione wybory raczej w sporym stopniu zmieniały fabułę chyba że nazywasz fabułą - zakończenie opowieści;) wówczas odsyłam do wikipedii.

@Koniu/ obejrzałem drugi raz materiał i trochę lipeni opowiedziana kwestia romansów i Wrexa... można by pomyśleć że Wrex jakąs wyjątkowo szczególną postacią był w całej grze.

05.03.2012 15:11
Irek22
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

anotherworld86 [41]
No to w takim razie podaj te 10 przykładów z "mnóstwa" wyborów, które "w sporym stopniu" zmieniały fabułę, zamiast powielać marketingowe farmazony, jakimi posługiwało się Bioware.

Przy każdym wyborze podaj decyzję i "sporą zmianę", jaką ona powodowała w fabule.

05.03.2012 19:01
odpowiedz
xxAszczyrxx
14
Chorąży

Ta gra jest za młoda na "Ligę Nieśmiertelnych

05.03.2012 19:03
😁
odpowiedz
xxAszczyrxx
14
Chorąży

Ale jeśli Borderlands też będzie w niej tak szybko to spoko.

05.03.2012 19:07
😜
odpowiedz
xxAszczyrxx
14
Chorąży

A może to ty nazwałeś XBOX'a seksBOKSEM ???

05.03.2012 21:26
Irek22
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

No to jak, panowie (koniu i anotherworld86)...
Zakładam, że przez te 6 godzin zdążyliście przygotować listę nie 10, lecz nawet 20 spośród "mnóstwa wyborów, które w sporym stopniu zmieniały fabułę" ME. A teraz tylko sporządzacie wszelkie możliwe rozgałęzienia oraz znaczące i dalekie konsekwencje dla fabuły tak, aby zwykły śmiertelnik niepojmujący wybitności, ogromu i nieśmiertelności ME mógł się w tym połapać.
Liczę, że jutro ujrzę tą listę "mnóstwa wyborów, które w sporym stopniu zmieniały fabułę" tak, że ME naprawdę jest sens przechodzić co najmniej dwa razy, bo za każdym razem gra dostarczy nam zupełnie nowych wrażeń, które wcześniej - ze względu na inne wybory - nie uświadczyliśmy. A najlepiej "pełno razy" - w końcu tyle tych "mających spory i znaczący wpływ na fabułę" wyborów było... Naprawdę na to liczę, bo ja przeszedłem tą grę 3 razy, ale chyba "źle grałem" bo za żadnym razem nie widziałem "sporego znaczenia i wpływu" dokonanych przeze mnie wyborów na fabułę...
Cóż, skoro wybory nie mają żadnego znaczenia w ME 1, to pomyślałem, że 3 z nich (Wrex, Ashley/Kaidan, Rada) będą miały duże znaczenie dla fabuły ME 2. A tymczasem nic, kupa.
Cóż, skoro wybory nie mają żadnego znaczenia ani w ME 1 ani w ME 2, to może będą miały "spore znaczenie i wpływ na fabułę" w ME 3...

06.03.2012 12:29
👍
odpowiedz
matips3
7
Legionista

ZAPRASZAM WSZYSTKICH DO ODWIEDZENIA STRONY POLAND POWER http://www.polandpower.dbv.pl/news.php

06.03.2012 16:36
odpowiedz
Altres
31
Centurion

Ktoś się pyta widzę, jakie znaczenie ma wybrana historia postaci to ja odpowiem, jeśli zgłębiasz się w tą grę to ma znaczenie, zależnie od wyboru spotyka się różne osoby i dochodzi kilka misji.

08.03.2012 10:22
victripius
odpowiedz
victripius
89
Joker

Prawdą jest, że ME nie powinien był się znaleźć w Lidze, ale premiera ME3, więc trzeba... Pierwsza część według mnie nie jest tak dobra, jak druga, ale pamiętam, że grałem w nią po raz pierwszy tuż przed premierę ME2 i bawiłem się bardzo dobrze.

08.03.2012 13:05
Harry M
odpowiedz
Harry M
135
Master czaszka

Grałem w 1/2 tylko, ale było spoko tylko walki nudnawe

10.03.2012 18:24
Irek22
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

anotherworld86
Nadal mi nie odpisałeś, jakie to wybory w ME 1 "w sporym stopniu zmieniały fabułę"...
Ponieważ wcześniej w tym wątku się udzielałeś, więc nie ściemniaj, że nie miałeś czasu...
Stawiam raczej na brak argumentów i klepanie tego, co wmówili ci twórcy i spece od reklamy, a także pożal-się-Boże-recenzenci (którzy oczywiście też dali się omamić tym pierwszym). Czyżbyś sam się w końcu zorientował, że dałeś się nabrać i nasze wybory tak naprawdę miały nie miały kompletnie żadnego znaczenia dla fabuły, lecz głupio ci było się do tego przyznać? W razie czego jednak pamiętaj, że lepiej się późno przyznać do błędu, niż cały czas w tym błędzie tkwić, zatem...

10.03.2012 19:45
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
121
The Highest

Pamiętam jak chciałem poderwać Ashley do łóżka , ale w misji z bombą źle wybrałem wybór i ona umarła. Wkurzyłem się i obraziłem na grę i przestałem grać haha :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Easter eggi, które załapią tylko Polacy
10:22
16617202

Easter eggi, które załapią tylko Polacy

314 741 wyświetleń 4 listopada 2019

Fallout 76 rok później
12:07
11234233

Fallout 76 rok później

255 636 wyświetleń 4 listopada 2019

Symulator kuriera, przy którym będziesz PŁAKAĆ
13:53
10667260

Symulator kuriera, przy którym będziesz PŁAKAĆ

208 456 wyświetleń 4 listopada 2019

Najbardziej niebezpieczna gra w historii
10:34
9607125

Najbardziej niebezpieczna gra w historii

167 460 wyświetleń 4 listopada 2019