tvgry.pl najnowsze popularne tematy zwiastuny gier zwiastuny filmów współpraca o nas
YouTube
Brak Premium HD

Co dalej z The Elder Scrolls - czy TES VI przestraszył się Wiedźmina?

182 492 wyświetlenia 26 listopada 2016

Bethesda w opałach

Kilka tygodni temu zapowiedziano Nintendo Switch – w oficjalnej prezentacji konsoli najwięcej ukazywano… Skyrima. W podobnym czasie na konsole nowej generacji wychodzi rozszerzona i graficznie ulepszona wersja tego tytułu. Czy na remasterach kultowej gry Bethesda może ujechać w nieskończoność? Oczywiście, że nie – już rok mija od premiery Fallouta 4 a ledwo w tym tygodniu potwierdzono, że Elder Scrolls VI jest w produkcji… ale jednak z niskim priorytetem. Dlaczego Bethesda się nie spieszy?

Komentarze Czytelników (103)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
26.11.2016 13:51
11
odpowiedz
Wrathtide
13
Chorąży

Bethesda w pierwszej kolejności powinna poprawić animacje postaci i interakcje postaci z otoczeniem. To drewno które oni nazywają silnikiem jest tak stare i spróchniałe jak AK 47 które przechodzą z osoby na osobę w ruskim wojsku. Niestety ani na Skyrima ani na Fallouta 4 z kamery TPP nie da się patrzeć. Jeśli porównać je do takich tytułów jak Shadow of Mordor, Wiedźmin 3 albo troche z innej półki Dark Souls czy Lords of the fallen to ja odnosze wrażenie jakbym grał w Dooma. Następnie powinni popracować nad postaciami i fabułą. Przydało by się delikatnie ulepszyć grafikę i dobrze z balansować rozgrywkę. Moim zdaniem to jest recepta na sukces TES 6. Niestety patrząc na Skyrim i Fallout 4 obawiam się że to będzie raczej porażka. Nie mniej życzę im jak najlepiej, ponieważ im wiecej dobrych rpg na rynku tym lepiej:)

post wyedytowany przez Wrathtide 2016-11-26 13:54:23
26.11.2016 21:35
8
odpowiedz
dj_sasek
75
Freelancer

Bethesda bez zmiany swojego silnika niech nawet nie próbuje startować. Ten silnik na którym działa Skyrim czy Fallout 4 jest już wyeksploatowany do granic możliwości, co pokazał właśnie ostatni Fallout, który pomimo słabej grafiki nie radził sobie na dobrych kartach. Ich jedynym ratunkiem na uratowanie tej serii jest napisanie od nowa silnika gry lub po prostu wykorzystanie innego, bo ten ich cały Creation Engine po prostu już jest za stary.

26.11.2016 16:16
odpowiedz
4 odpowiedzi
Persecuted
64
Generał

Wiedźmin 3 jako całość jest spoko (głównie za sprawą klimatu, postaci i dialogów), ale nie robiłbym z niego takiego cudu. Pod względem mechanizmów typowo cRPGowych jest to moim zdaniem wręcz jedna z gorszych gier w tym gatunku. Rozwój postaci, system levelowania, konstrukcja świata (rozmieszczenie potworów i questów), eksploracja czy crafting, za bardzo moim zdaniem przypominały grę MMO i w rezultacie bardziej irytowały niż dawały frajdę. Fabuła też jakaś szczególnie dobra nie była, uważam wręcz, że najsłabsza z całej trylogii (zwłaszcza dla osoby znającej pierwowzór i wiedzącej od początku kim jest Ciri, Dziki Gon, Avallac'h, o co chodzi z białym zimnem, Emhyrem itd.).

26.11.2016 16:51
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
not2pun
30
Generał

ja juz od jakiegoś czasu gram i zauważyłem jedno, ze każda gra jakiegoś studia jest jak ich podpis, czyli mogą wydać grę bez metek, a i tak człowiek odgadnie kogo to gra.

Dobrym przykładem jest Gothic, robiony przez Piraniah, 4 została wydana przez kogoś całkiem innego, kto stworzył jakaś dziwną tunelową grę, która co najwyżej imionami nawiązywała do poprzedniej serii.
Za to Pitaniah stworzyła Risen, która po mimo, iż rozgrywała się w innym świecie, nie dało się oprzeć wrażeniu, że to kolejny kolejny Gothik.

Tak też gry Betesdy zacząłem od Morowinda skończyłem na F4, tak an prawde niczym od siebie się nie różnią, fabułą i projektem postaci otoczenia, choć to aż tak mocno nie odbiega od siebie.
Ciężko teraz by było np wymagać by ktoś zmienił całkowicie swój styl, to tak jakby kazać komuś kto całe życie piekł chleb zrobić nie wiem np krzesło,
moze i zrobi to krzesło, ale z ciasta i tak naprawdę dalej będzie to ten sam chleb tylko w innym kształcie.

Mam nadzieje, ze Betesda dalej będzie piekła swój chleb, ponieważ nie ma co na siłę się zmieniać, każdy niech robi to w czym jest najlepszy.
CDR wyrabia swój styl, który będzie ich podpisem a Betesda juz go ma i nie, różnorodność na rynku jest nam potrzebna, czasem chcę się wciągnąć we wręcz filmową fabułę, a czasem, po prostu pozwiedzać jakiś inny ciekawy świat i nie myśleć, że mnie coś omija, bo nie chce mi się np robić wątku głównego, czy bawić w simsowego rolnika.

26.11.2016 16:59
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
<Rydygier>
20
Memento mori

Bethesda moim zdaniem powinna tym mocniej zgłębiać, odkrywać to, co jej gry odróżnia od innych i czyni unikalnymi, nie zaś próbować bezpośredniej konfrontacji na cudzym podwórku. A jeśli uznamy, że do specyfiki gier Bethesdy należy sandboksowość świata, to zaiste, ma co zgłębiać i odkrywać, bo jej światy są tyleż szerokie (a raczej de facto mocno wąskie, acz gęste, przepakowane do granic absurdu, jak domy dla lalek), co płytkie jeśli chodzi o odwzorowanie konsekwencji działań w tym świecie na onże świat. Osobiście szedłbym więc tym bardziej w stronę sandboks + fabuła emergentna + mocno pogłębione proceduralne mechanizmy żyjącego, bardziej wiarygodnego i spójnego logicznie świata. Ale nie przypuszczam, by tak się stało.

26.11.2016 17:46
1
odpowiedz
1 odpowiedź
kalpaucjusz
12
Chorąży

TES VI jeszcze daleko, mnie bardziej interesuje jak wypadnie nowy Mass Effect. Bardzo prawdopodobne że od początku robili Inkwizycję w kosmosie, tym bardziej że to te same studio (choć bodajże inny oddział) i ten sam silnik. Ale patrząc na to jak od dłuższego czasu przekładają datę premiery wygląda to tak jakby Wiedźmin 3 popsuł im plany i teraz muszą dostosować grę do poziomu jaki zaprezentował Wiesiek.

26.11.2016 18:05
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
satanley77
15
Centurion

Gambri cenię Cię jako redaktora, ale ten materiał... Zacznijmy od tej recenzji Skyrima, w której chwalisz elementy charakterystyczne dla całej serii, czyli zdajesz się rozumieć jej fenomen. Zaraz potem wyjeżdżasz z Wiedźminem 3, w którym akurat te elementy (eksploracja, poznawanie świata) są takie sobie. To świetna gra, którą jednak zdecydowanie napędza główny wątek. Dlatego granie w Wieśka dla eksploracji mija się z celem tak samo jak granie w Skyrima dla fabuły. To dwie zupełnie inne gry. Oczywiście Bethesda może z gry CDP nauczyć się np. jak pisać dialogi, ale generalnie niech pozostanie przy tym na czym oparte były poprzednie gry cyklu. Kolejna rzecz to mało charakterystyczni NPC mówiący powtarzającymi się głosami. A teraz powiedz mi z iloma postaciami można wejść w interakcję w TES, a z iloma w Wiedźminie, gdzie mieszkańcy wiosek czy miast to po prostu sztuczny tłum, ruchomy element dekoracji (do bólu oskryptowany). Dodajmy do tego tych wszystkich sołtysów i wieśniaków od których dostajemy zadania poboczne - klon za klonem. Oczywiście oprócz tego mamy też kilka niezapomnianych kreacji, z czego dobra połowa to postacie znane z literackiego pierwowzoru, więc siłą rzeczy odbieramy je inaczej. TES to sandbox, Wiedźmin to gra tylko z elementami piaskownicy, które są co najwyżej poprawne. To samo mechanika. To w Wedźminie 3 jest jakaś mechanika? Rozwój postaci to jakiś żart. Skończyłem grę mając ze 20 nierozdysponowanych punktów umiejętności - bo po co? Alchemia niby lepsza niż w dwójce, ale do jedynki jej daleko - zero racjonalnego dysponowania zasobami, planowania itp. - raz zrobię i mam. O skradanie czy kradzież się nie czepiam bo do serii nie pasują, ale to też elementy mechaniki które w TES mamy od dawna, a Wiedźminie ich zwyczajnie brak. Poza tym też zabawnie wygląda wybiórcze zastosowanie prawa własności, gdzie obrabiając komuś chatę właściciel nawet nie piśnie, ale jak ukradniesz jakieś śmieci z tej jednej, jedynej skrzynki która stoi koło strażnika to od razu kara śmierci. Może to strach przed Wiedźminem? A może po prostu mechanika którą ktoś postanowił jednak zaimplementować do gry, jednak zapomniał jej dopracować... Jedynie mechanika walki jest tutaj zdecydowanie na plus, o ile rozpatrujemy tę grę jako klon Dark Souls, bo z RPG ma to mało wspólnego. I nie żebym gloryfikował to co jest w TES, ale tam mamy przynajmniej możliwość różnorodnego podejścia do tematu (rożne rodzaje magii, broni itp.) i choć do poprawy jest sporo, to jednak slasherowy kierunek który obrał Wiedźmin nie jest w tym wypadku właściwy. Kolejna rzecz to wybory. Te Wiedźminie 3 niby były takie kluczowe? Takie np.

spoiler start

zabicie Radomira ma zerowy wpływ na układ sił na mapie świata - Oxenfurt dalej jest okupowany przez jego armię, a podczas swobodnej eksploracji nie odczuwamy wcale skutków naszego wyboru

spoiler stop

Jasne, wybory mają wpływ na zakończenie gry, ale ogranicza się to wszystko do głównego wątku. Ktoś powie, że ciężko abyśmy mieli w grze o tak otwartej strukturze wybory wywracające wszystko do góry nogami, zmieniające grę w taki sposób jak w Wiedźminie 2 (dwie zupełnie inne wersje II aktu), ale tu dochodzimy do sedna: albo otwartość, albo wyraźne efekty naszych działań. Wiedźmin mimo wszystko stawia na fabułę, dialogi, postaci poboczne. Skyrim na eksplorację, rozwój postaci i poznawanie świata samemu (a nie odhaczanie kolejnych tablic ogłoszeń z zadaniami pobocznymi). Dlatego mam nadzieję, że Bethesda nie będzie się zbytnio oglądać na grę CDP. Przestraszyć to się powinna Fallouta 4, który był krokiem wstecz nie tyle w stosunku do Wieśka, a do TES III-V. Powiem więcej: Fallout 4 próbował (nieudolnie) wpleść do drewnianego silnika nieco filmowości, zwiększyć rolę głównego wątku (nadać mu jakieś emocje), czy nawet postawić nas w końcu przed ważnym wyborem (heh). Wszystko to kosztem tego, czego fani poprzednich gier Bethesdy oczekiwali. Dlatego niech TES VI zachowa swoją tożsamość. Niech ma złożoność Morrowinda, gildie i zadania poboczne Obliviona oraz klimat Skyrima. Bo jeżeli cała para pójdzie to aby kserować Wiedźmina, to tak naprawdę nikt z tej gry nie będzie zadowolony.

26.11.2016 18:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
Irek22
80
Grzeczny już byłem

str1111 [18.1]
Jest jak w większości RPGów z otwartym światem?

Nie, nie jest. I akurat w przypadku "konstrukcji świata (rozmieszczenie potworów i questów)", a przez to również w przypadku "eksploracji" Persecuted ma rację - te elementy CDP Red skopał po całości. Zresztą nie tylko te.

post wyedytowany przez Irek22 2016-11-26 18:34:11
26.11.2016 19:16
1
odpowiedz
Electric_Wizard
15
Centurion

Dopóki TESO żyje, to kolejna część TES prędko nie wyjdzie.

26.11.2016 19:33
3
odpowiedz
yaceek
40
Pretorianin

Ostatnio się zastanawiałem jak bardzo namieszał trzeci Wiedźmin i jak to wpływa na wielkich graczy w tej branży. Świetny materiał :)

26.11.2016 20:12
4
odpowiedz
Blackthorn
94
Senator

Tyle czasu minęło od premiery TES V: Skyrim i od czasu premiery Wiedźmina 3. Była już niezliczona ilość dyskusji porównywających obie te produkcje i na siłę ustawiania któreś z nich wyżej lub niżej.
Te 2 gry różnią się od siebie tak, jak różni się między sobą GTA V i Yakuza (dowolna część). Pod praktycznie każdym względem oba te tytuły różnią się od siebie i to nie przez umiejętności twórców, a sam koncept gry.
Seria Elder Scrolls od samego początku to gry nastawione przede wszystkim na eksplorację i swobodę i wraz z każdą kolejną częścią pod tymi względami były coraz lepiej rozwijane. Skyrim nie jest grą idealną, ale jest wyśmienitym Sandboxem w świecie fantasy. Jest tym, czym Wiedźmin 3 ani nie jest, ani też nawet nie próbuje być. Otwarty świat to nie sandbox. Gra jest nastawiona na swobodę odgrywania roli i "zabawy" z mechanikami rządzącymi grą. Narzędzie Papyrus, który odpowiada przede wszystkim za skrypty w grze potrafi w różny sposób odreagować poczynania gracza, ale w formie czysto technicznej (np. czy niecne uczynki wykonane przez postać gracza zostały zauważone i jaka ma być reakcja, jak świat gry ma zareagować na przypadkową śmierć któregoś z npców itp itd). Gra spełnia te założenia, które znalazły całkiem sporo grono odbiorców.
Wiedźmin 3 to gra z otwartym światem (a dokładniej to z otwartymi), ale nastawiona na opowieść historii i przede wszystkim na treść. Technologiczne ta gra wręcz zdumiewa, ale technicznie? Nie ma w zasadzie nic do robienia oprócz zabijania potworów (z czego z czasem nie daje absolutnie żadnych korzyści) i odgrywania od czasu do czasu partyjek gwinta. Czy to źle? Bynajmniej.
Jestem miłośnikiem obu tych serii i absolutnie nie mam ani powodów ani też podstaw do jakiegokolwiek wywyższania któreś z tych gier, bo są one z goła odmienne. Obie gry dostarczają mi zupełnie inną formę przyjemności i zupełnie inaczej do nich podchodzę. Nie przeszkadza mi to, że nie mogę jako Geralt np. okradać/zabijać konkretnych postaci nie związanymi z fabułą lub też nie mogę zostać Geraltem-wilkołakiem. A w serii Elder Scrolls nie przeszkadza mi mierna fabuła wątku "głównego" (w zasadzie to nie ma czegoś takiego jak wątek główny, bo to od gracza zależy kim i za co się zabierze), ale za to dostaję dosyć bogate, ciekawe i oryginalne uniwersum przepełnione ciekawszymi lub mniej ciekawszymi historiami i przede wszystkim jest zachowany duch przygody.

26.11.2016 20:55
odpowiedz
3 odpowiedzi
impossiblebasementmilkshake
10
Legionista
1.0

Ogólnie wieszanie psów na F4 i porównywanie do W3, co moim zdaniem jest kompletnie nie na miejscu. Bethesdy nie trzeba lubić, wieśka nie trzeba kochać, a gusta są jak dupy - każdy ma swoje. Podsumowując: Gambri nie lubi nowych Falloutów więc trochę trzeba sobie napluć na forum. Materiał słaby i mało rzetelny, a przede wszystkim mało obiektywny i bardzo stronniczy ( to jakby działaczowi PiSu kazać opisać opozycję).

post wyedytowany przez impossiblebasementmilkshake 2016-11-26 20:58:02
26.11.2016 21:17
odpowiedz
1 odpowiedź
blackQing
3
Pretorianin

To bedzie kicha większa od Gniot V.

26.11.2016 21:35
8
odpowiedz
dj_sasek
75
Freelancer

Bethesda bez zmiany swojego silnika niech nawet nie próbuje startować. Ten silnik na którym działa Skyrim czy Fallout 4 jest już wyeksploatowany do granic możliwości, co pokazał właśnie ostatni Fallout, który pomimo słabej grafiki nie radził sobie na dobrych kartach. Ich jedynym ratunkiem na uratowanie tej serii jest napisanie od nowa silnika gry lub po prostu wykorzystanie innego, bo ten ich cały Creation Engine po prostu już jest za stary.

26.11.2016 21:45
odpowiedz
maciokoki
29
Pretorianin

dlaczego fallout a nie nowy tes? odpwoiedz jest abrdzo prosta.. maja elder scrolls online... wypuszczenie nowego na single BARDZO zmniejszy populacje tej gry na jakis czas na co sobie nie moga pozwolic bo sila rzeczy gra tam od groma fanow tes

26.11.2016 22:02
odpowiedz
2 odpowiedzi
krawi86
5
Legionista

Nie bedę ukrywac, że jestem dumny z Polskiego wydawcy i Wiedźmina, ale pomimo wszytsko, wciągającej fabuły i grafiki jednak wolę sanboxy świat jak Gothic, I , II, III, Wiedźmin I i II zawiodły mne na tej linii. Faktycznie Bethesda prócz Skyrima były dla mnie strasznie oporowe, wolałem Gothica. Dlatego sądzę, że Wiedźmin 3 faktycznie podniósł poprzeczkę Bethesdzie. Ale jeżeli nastepny Wiedźmin IV lub inna produkcja będzie liniowa to nawet jak Bethesda odgrzeje starego kotleta to będzie na wygranej pozycji.

26.11.2016 23:50
1
odpowiedz
kotonikk
50
Wśród horyzontów

Wiedźmin 3 jest w wielu miejscach nie do prześcignięcia dla Skyrima, ale pod względem eksploracyjnym to produkcja Bethesdy rządzi. Uwielbiam Velen i resztę krain i miałem masę radości z przemierzania swojskich dla nas terenów, al e była to tylko turystyka. Podziwianie krajobrazów i malowniczych wsi, coś jak wypad w realu parę kilometrów od miasta. W Skyrimie jednak faktycznie przedzieramy się przez te przełęcze, zdobywamy widoczne z oddali szczyty, pogoda potrafi się załamać i nieraz miałem wrażenie, że uczestniczę w niebezpiecznej przygodzie, odkrywam zupełnie nieznany teren. W Dzikim Gonie eksploracja jest typowo rekreacyjna, relaksująca, nawet w surowym Skellige. Często przestawiałem porę doby na dzień by móc cieszyć się lasami i polami, gdy w Skyrimie ciekawie było nocą, w deszcz, o każdej porze. Obie gry jednak dają dużą frajdę z poznawania świata.

27.11.2016 04:00
odpowiedz
Mariano86
31
Chorąży

Nawet nie czekam, większość RPG jest dla mnie teraz crapem po tym co zobaczyłem w Wiedźminie trzecim. Znowu dostaniemy gadające głowy żadnych reżyserowanych cut-scenek, drewniane animacje i pewnie jeszcze bardziej casualowo uproszczony rozwój postaci.

27.11.2016 13:18
odpowiedz
Venkt
24
Centurion
1.0

Co Wy macie z tym Wiedźminem? Ile oni Wam płacą za takie brednie? To jest niezła gra, która zdobyła dużą popularność u nas, ale jeszcze przed wyjściem 3 na świecie bardziej była znana seria Two Worlds... Chyba nie sądzicie, że Wiedźmin może jakkolwiek rywalizować markowo np z TESami. To nie ta skala, nie ten rozmiar studia w ogóle. Same brednie...

27.11.2016 14:07
odpowiedz
1 odpowiedź
niesmiertelny21
35
Pretorianin

Zawiodłem się na tym materiale i redaktorach w nim się udzielających. Czysta propaganda na wzór lewicowego tvnu. Gloryfikacja Wiedźmina III w tym materiale posiada już symptomy fanatyzmu i zaślepienia.

27.11.2016 15:45
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Gerr
29
Generał

Prócz dobrze napisanych postaci i fabuły, na pewno mogliby nauczyć się reżyserii zróżnicowanych wydarzeń w grze. Skyrim dawał wiele możliwości, które po prostu były i do niczego nie prowadziły. Można było wziąć ślub, tyle że nic to nie zmieniało, żadnych dialogów, żadnego wątku romansowego, ot jest i już. W Wiedźminie byliśmy na pogrzebach, weselu, przyjęciu, uczestniczyliśmy w przedstawieniu, czy turnieju rycerskim, oraz wielkiej popijawie, te wszystkie wydarzenia sprawiały że ten świat był znacznie bardziej realny, przyziemny, czego próżno szukać w Skyrimie. Całą ta "epickość", podczas robienia zadań, była miejscami denerwująca, brakowało mi chwili wytchnienia... chociaż sądząc po wielu "graczach" Skyrima, którzy to wypisywali jak to cutsceny z wiedźmina, czy historia przeszkadzały, to lepiej niech nie zmieniają nic, a najlepiej wszystko jeszcze bardziej uproszczą...

Wątpię też że odsunięcie gry w czasie coś zmieni... niebawem zapewne wyjdzie CP i zakładając że gra będzie bardziej rozbudowana i tym razem nie dostaniemy pre definiowanego bohatera, to porównań może być jeszcze więcej...

post wyedytowany przez Gerr 2016-11-27 15:47:29
27.11.2016 19:33
odpowiedz
8 odpowiedzi
Mwa Haha Ha ha
26
Generał

TES sie przestraszyl Wiedzmina, dobre. Obczajcie sobie moze ilosc sprzedanych sztuk Tesow i Falloutow oraz Wiedzmina i wtedy wymyslajcie takie madrosci. Przypominaja mi sie te memy z Walesa "i ja mu wtedy mowie", tu jest to samo. Ego fanatykow Wieska jest wielkie, sadza ze boski Wiesiek zniszczyl system i zmienil caly rynek gier i teraz wszyscy sie boja wydac jakiegokolwiek rpga. Zapomnieli tylko ze ludzie w TESy grali jak jeszcze o Wiesku nikt nie slyszal, oraz tego ze Wiesiek rznie ze Skyrima az milo i ze dzieki sukcesowi Skyrima ta gra wyglada jak wyglada.
Wiedzmin to dobra gra ale i odtworcza, to nie zaden mesjasz. Wiele elementow ma zrobionych zwyczajnie slabo (rozwoj postaci, walka, eksploracja).

28.11.2016 09:15
odpowiedz
xMAXIMx
113
Rallye driver

Bethesda czeka aż w końcu skończę główny wątek fabularny w Skyrim.

28.11.2016 09:42
2
odpowiedz
Miodowy
11
Legionista

Skyrim to przede wszystkim świat - duży ale pusty. Gdzie miasto opisane jako "potężne, bogate tętniące życiem" to w rzeczywistości... kilka chałup i skopiowanych biedaków bez osobowości...

28.11.2016 11:52
odpowiedz
Nolifer
96
The Highest

To prawda, że kolejnej części potrzebna jest gruntowna przebudowa prawie na wszystkich płaszczyznach. Ale widać nie śpieszy im się do tego i z czystego lenistwa i z tego, że dalej mogą wypuszczać skyrim pod różnymi postaciami.

28.11.2016 13:14
odpowiedz
mackal83
97
Pretorianin

Świetny materiał.Morrowin,Oblivion i Skyrim w czasie swoich premier urzekały przede wszystkim otwartym i klimatycznym światem.Reszta niestety była bardzo nierówna i po miesiącach wyszły na wierzch wszystkie ich mankamenty.
Bardzo czekam na ,,szóstkę'' .Najlepiej ,żeby twórcy w końcu przejrzeli na oczy i zostawili to co najlepsze z poprzednich części , a poprawili i dodali nowe rzeczy.Wtedy będzie to wielka gra.

28.11.2016 13:22
odpowiedz
Crod4312
72
Weteran

Też jestem zdania, że nie ma co robić z TES'a drugiego Wiedźmina. Niech Bethesda tylko spojrzy co w Skyrim kulało, a co zagrało i mają wszystko gotowe. Zostawić otwartość, którą cechują się TES'y oraz multum zadań pobocznych ale niech do cholery napiszą jakąś dobrą fabułę do tego świata bo bez tego jest kompletnie bezpłciowy i bezsensu. Druga sprawa muszą pomyśleć nad skryptami bo co z tego, że jesteśmy mistrzami w wszystkich możliwych gildiach jak byle jaki "wsiór" traktuje nas jak śmiecia i nam śmie rozkazywać. Kolejna sprawa to zatracenie systemu RPG. Gdzie siła, zręczność? Takie, rzeczy to nieodzowny element RPG'a i powinien tu być.
Nie chcę Wiedźmina od Bethesdy, tylko chcę Elder Scrollsa w którym będę czuł się jak prawdziwy heros, a nie wydmuszka, którą wszyscy pomiatają pomimo, że jest najpotężniejszą osobą w całym Skyrim.

28.11.2016 14:17
odpowiedz
3 odpowiedzi
mackal83
97
Pretorianin

Zgadzam się Crod4312.
Pod względem logiki i misji(zadań) powinni także popracować.
Droga od zera do króla w rpg-ach była już wiele razy.
Niestety śmiem twierdzić iż zadań typu przynieś i poszukaj 10 kwiatków dla jakiejś kobiety ze wsi raczej się nie pozbędziemy.No chyba ,że twórcy z takich błachych i żałosnych zadań ulepią jakiś ciekawy wątek oraz gameplay.Hmmm
No i nasz bohater powinien mieć z NPC-ami o wiele więcej do powiedzenia ,dzięki czemu mógłby nawet zmienić charakter lub cel misji.

30.11.2016 10:41
odpowiedz
Lobotomia
39
Centurion

Nie mam żadnych złudzeń co do kolejnego TES. Jeśli się pojawi na pewno nie wprowadzi żadnej rewolucji. Za to spodziewam się powtórzenia tych samych błędów. Czyli niby będzie rasizm, ale wybór rasy nie przełoży się w żaden sposób na stosunek npców do nas. Questy sprowadzą się do zabij i przynieś, a nasze działania w żaden sposób nie zmienią świata gry. Krótko mówiąc kolejny TES najpewniej sprowadzi się do ładnych widoków i setek identycznych lokacji, legendarną strzałę w kolanie zastąpi coś równie głupiego. Oczywiście masa bugów w stylu siadający w powietrzu strażnicy, albo nasz bohater okładający powietrze i wiszący obok głowy smoka.

02.12.2016 14:10
odpowiedz
szczypiorofixpw
44
Pretorianin

To artykuł o Behesdzie i Skyrimie czy o Wiedźminie, bo się już pogubiłem.

03.12.2016 21:43
odpowiedz
3 odpowiedzi
XardasKSP
7
Legionista

Cdprojekt sam sobie zepsul sprawe bo wchodza w klimaty nietypowe ktore jak np. dla mnie niesa klimatyczne. (Fallout 4 tez nie mial klimatu innych falloutow bo za duzo cudowania bajkowania za malo brutalnego brudnego swiata.)

Klimat jakiegos cyberpunka to bedzie bardziej pokrecony niz Arcanum ktore mi sie niezbyt podobalo (a np. taki Planescape Torment byl zajebisty bo zachowano uniwersum a zrobiono pokrecona historie a nie jakies maszyny parowe i inne cuda jak z takich filmow ktore dla mnie sa nudne o XIX wieku).

Klimat XIX wieku w high-tech nie przejdzie wedlug mnie a mogli zrobic cos w swiecie Wiedzmina. W high-tech nic nie przebije gwiezdnych wojen i sithow w SWTOR napewno nie jakies dziwactwa na pare. Juz Mass Effect mial lepszy setting z dziwactw.

A Bethesda zrobi elderscrollsa w klimatycznym swiecie i jak doda fabule to kto bedzie gral z jakimis dziwactwami jak w Arcanum. Krasnolud to ma miec topor a nie pistolety jakies :D

06.12.2016 20:29
odpowiedz
Adrianun
107
Senator

Skyrim nie miał ani angażującej fabuły, ani charyzmatycznych postaci, a właśnie te dwa elementy wydają się być dzisiaj kluczowe i być może właśnie to jest powodem, dla którego Bethesda "ociąga się" z kolejnym TES'em.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Najgłupsze rzeczy, jakie robimy w grach
11:11
155441358

Najgłupsze rzeczy, jakie robimy w grach

228 733 wyświetlenia 17 sierpnia 2017

 'Najgorsza gra wszechświata' rok później
10:15
14717245

'Najgorsza gra wszechświata' rok później

37 296 wyświetleń 19 sierpnia 2017

Tak postacie z gier wtapiają się w tłum
10:10
10636179

Tak postacie z gier wtapiają się w tłum

177 243 wyświetlenia 14 sierpnia 2017

Jak gry robiły nas w konia
9:00
10098256

Jak gry robiły nas w konia

171 707 wyświetleń 18 sierpnia 2017