tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

"Kiedyś też byłem poszukiwaczem przygód..." - Skyrim 4 lata później

3 852 wyświetlenia 15 grudnia 2015

Hej ho! Eksplorować by się szło!

Skyrim to jedna z najważniejszych gier tej dekady. Otwarty świat, piękne widoki, masa eksploracji, tworzenie własnej historii. Obok tego masa błędów, prosty system walki oraz miałka fabuła. Jak Skyrim trzyma się dziś? Czy dostarcza takiej frajdy jak kiedyś? Co zmieniły mody? Przekonajcie się.

Komentarze Czytelników (83)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.12.2015 19:12
assassin47
odpowiedz
assassin47
92
Konsul

Ja odpaliłem na 10min i odinstalowałem. Nie dla mnie takie gry.

16.12.2015 20:24
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
82
PlayForFun

Irek22 - przypomniałeś mi o kolejnej tragicznej rzeczy w Skyrimie - mianowicie tych kretyńskich odzywkach do naszego bohatera. Matko... Grywam w RPGi od jakiś 15 lat ( czyli od podstawówki klasy 4-6 ^^ ) i chyba jeszcze nigdy nic tak mocno mnie nie irytowało. 119-sty strażnik w 24-tym mieście wygłasza do mnie 57-mą identyczną kwestię o "sweet roll" czy "arrow in the knee" ,aż normalnie chciałem wyciąć wszystkie te wioski w pień :P.

Nie chcę wyjść na "fanboja" W3 ( na tym forum coś często jest tak : konstruktywna krytyka = hejt, konstruktywne pochwały = fanbojstwo ) ale tam przechadzając się po wiosce nikt się prawie do mnie nie odzywał, chyba że z rzadka jakiś komentarz dziecka o bliznach czy mieczach. Słyszałem za to jak chłop nawijał do swojej "starej" o tym jak zawiodła ta krowia maść na hemoroidy - to jest klimat ! Tam nie jesteśmy pępkiem świata.

P.S. Level-scalling to jedna z największych pomyłek świata gier, zaś tego z Oblivka pozwolę sobie nie komentować :D. Uczcijmy chwilą "ciszy" te kupiaste systemy.

16.12.2015 20:53
deckard6
odpowiedz
deckard6
50
Chorąży

Bardzo fajny materiał. Dzięki Arasz za listę modów! Nieźle się prezentuje to ENB, niby chłodne ale wyraziste. Szok, że to już 4 lata od premiery... Łezka się kręci :)

16.12.2015 21:02
Irek22
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

Alt3ir [53]
chyba że z rzadka jakiś komentarz dziecka o bliznach czy mieczach.

O dzieciach ze Skyrima specjalnie nic nie wspomniałem, choć przecież mogłem przytoczyć tu mnóstwo kwestii (np. "ojciec mi nie pozwala rozmawiać z nieznajomymi, ale ty jesteś fajny" albo "nie wkurzaj mnie, bo dostaniesz w ryj" albo - mimo że to już jest trochę głupie, bo to tylko taka wiedza "encyklopedyczna" właśnie w stylu "pracuję u kowala" lub "powstaje organizacja", ale niech już będzie - "prowadzę z mamą sklep, jest fajnie, choć czasami ciężko" ). Ale nie wspomniałem dlatego, że akurat dzieci takie są w rzeczywistości - one nie trzymają się konwenansów ani buzi na kłódkę, lecz bardzo często mówią to, co myślą, co gdzieś zasłyszały, co zobaczyły, dziwią się czemuś, wytykają lub wskazują coś itp. itd.

Słyszałem za to jak chłop nawijał do swojej "starej" o tym jak zawiodła ta krowia maść na hemoroidy - to jest klimat ! Tam nie jesteśmy pępkiem świata.

Dokładnie.
M.in. dlatego uważam, że świat gry właśnie w np. Wiedźminie (i to obojętnie której części) udanie - i z każdą częścią coraz lepiej i bogaciej - imituje życie. Natomiast gry z serii The Elder Scrolls (przynajmniej Oblivion i Skyrim, bo Morrowind nawet nie próbował udawać) robią to cholernie nieudolnie, topornie, niewiarygodnie i sztucznie. Tak jakby wyrobnicy z Bethesdy byli kompletnie oderwani od świata, od rzeczywistości i nie mieli choćby możliwości obserwacji życia, tego, co się dzieje wokół nich oraz tego, jak inni ludzie się zachowują, o czym rozmawiają bądź jak reagują na poszczególne wydarzenia. I zamiast próby stworzenia "świata, jakim jest", tworzą "świat, jaki im się wydaje, że jest".

16.12.2015 22:24
odpowiedz
thewhitestar
18
Centurion

Ja uważam że Skyrim jako gra eksploracyjna (absolutnie nie RPG) to było, a może nawet nadal jest 10/10.

Choć przy pierwszym podejściu jako rpgowiec mocno się odbiłem. Przeklinałem płaskość postaci, fabuły, questów, ogólnie wszystkiego tego co składa się na dobrego rolpleja. Dopiero parę miesięcy później, kiedy odpalałem ją dokładnie wiedząc czego się po niej spodziewać i jak do niej podejść... no się wręcz zakochałem. Ta rpgowa płaskość jest poniekąd zaletą, bo nikt i nic nie zaprząta graczowi głowy podczas zabawy w kreację swojej postaci i w eksplorowaniu ogromnych terenów, zarówno na powierzchni jak i niesamowitych podziemi. Odnoszę wrażenie że wszystko, każdy kamyczek został przez twórców własnoręcznie, pieczołowicie rozmieszczony. Przez co nie ma miejsca na jakieś generyczne 'gniazda potworów' czy 'kontrabandy' rodem z Wieśka 3.

I właśnie, Wiesiek 3. pomimo że z pozoru Skyrim i Wiesław są podobnymi grami to dla mnie są zupełnymi przeciwieństwami. Eksploracja we Wiesławie kuleje strasznie, ale jako rpg jest grą 10/10. W Skyrimie za to strasznie kuleje rpgowość, ale zabawa w 'tępe' zwiedzanie świata to 10/10.

---
W zasadzie w moim powyższym wywodzie gdyby zamienić słowa Skyrim na Fallout 4 to wyszłoby na to samo ;) Tyle że Fallout POWINIEN BYĆ w pierwszym rzędzie złożonym rpgiem, a nie grą eksploracyjną. Dlatego tyle hejtu, do którego gorąco się przyłączam.

17.12.2015 13:33
odpowiedz
xMenek
13
Legionista

W Skyrim gram do dzisiaj, oczywiście z małymi przerwami. Soundtrack z gry natomiast mam w aucie, telefonie i pamięci wewnętrznej głośnika w kuchni. Ta gra mocno wpisała się w moje życie :)

17.12.2015 13:54
Hayabusa
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Mi Skyrim bardzo podszedł z uwagi na eksplorację: duży, otwarty, w miarę zróżnicowany świat. Pod tym względem wzięto to, co było najlepsze w Morrowind i dopracowano. Ba, Skyrim ma klimat.

Przeszkadzała mi - i dalej przeszkadza, bo ciągle od czasu do czasu odpalam grę - płaskość charakterów i banalność bardzo wielu questów. Owszem, side questy są często bardzo rozbudowane i potrafią zaskoczyć, ale wątek główny jest cienki.

Co prawda biorąc wszystko pod uwagę gra i tak wypada o wiele lepiej, niż Oblivion.

PS Jeszcze uwaga odnośnie mechaniki i level scalingu: wielką zaletą całej serii od zawsze była łatwość modyfikowania gry i olbrzymia społeczność modderów. W Skyrima gram z modem Requiem i muszę powiedzieć, że dodaje on bardzo dużo jeśli chodzi o grywalność, taktykę walk czy ogólne poczucie realizmu na tyle, na ile można mówić o realizmie w grze w której mamy smoczą krew, magię i elfy ;)

17.12.2015 16:07
hemsworth
odpowiedz
hemsworth
31
Centurion

Muzyka z gry to prawdopodobnie największa zaleta tej produkcji.Osobiście grałem w Skyrima trzy razy i wstyd się przyznać bo ani razu nie ukończyłem głównego wątku chociaż na liczniku miałem po kilkadziesiąt godzin.Wszystko przez mody którymi chciałem poprawić nieco"pusty" aczkolwiek piękny świat.Kto grał z modami wie że czasem potrafiły nam zrobić małego psikusa w postaci skasowania lub uszkodzenia zapisów gry a gdy ktoś nie miał(tak jak ja)zrobionej ich kopii to wie co się działo.Jakby nie było może kiedyś wrócę do Skyrima bo w tej grze można poczuć się jak prawdziwy odkrywca.

17.12.2015 16:11
tosiekkeisot
odpowiedz
tosiekkeisot
73
MiśUszatekWielkiCham

Dla mnie Skyrim jest jedną z tych gier, do których wracam bardzo często.
Odpowiada mi taki klimat, zimowa kraina, fabuła, muzyka, nawet polski dubbing.
Do tego dochodzą właśnie przeróżne modyfikacje. Sam instaluję chociażby "Sounds of Skyrim" czy "Skyrim Flora Overhaul". Kiedyś także używałem ENB Series. Jednak teraz sądzę, że aktualne dostępne w internecie presety, trochę psują oryginalny klimat.
Tak czy inaczej gra jest świetna.

P.S xMenek ze soundtrackiem masz tak samo jak ja ;)

17.12.2015 17:49
odpowiedz
wojic
9
Legionista

@ 8:57 male przeoczenie podzczas edycji, ale to tylko tak a propos. Fajny material - Skyrim pamietam jak by to bylo wczoraj.

17.12.2015 21:11
odpowiedz
Kazak
71
Pretorianin

Nooo, nie zgodzę się z tym, że Skyrim jest mroczniejszy od Morrowinda. W trzeciej części do dzisiaj są miejsca, których zwyczajnie się boję i unikam ich jeśli to możliwe, a w piątej nigdy uczucia strachu, ani chociażby niepokoju nie zaznałem.

17.12.2015 21:49
odpowiedz
zanonimizowany1101535
23
Generał

Swietna gra, poziom budowy swiata i eksploracji, o ktorym sami-wiecie-kto moze tylko pomarzyc. Tak sie powinno robic ciekawe otwarte swiaty, ktorych eksplorowanie daje przyjemnosc i satysfakcje, a nie wsadzic do gry kilometry kwadratowe wody albo pola i łąki i usrac tam milion pytajnikow z potworami albo kiepskim lootem.
Fabula fakt, moglaby byc ciut lepsza, ale i tak to co najwazniejsze jest- czyli gameplay i przyjemnosc z rozgrywki. Co zreszta mowia ilosci godzin ludzi spedzonych w tej grze.
I nawet po 4 latach wyglada lepiej niz pewna gra rpg fantasy z tego roku, hue hue.

18.12.2015 00:31
Ryszawy
odpowiedz
Ryszawy
83
Generał

U mnie, na razie, ma dożywocie na dysku. Odpowiednio zmodowana jest jedną z najładniejszych, współczesnych gier.
Według Steama, tysiaczek już za mną.

18.12.2015 01:35
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

tak, jedna z ciekawszych gier, czy raczej jedna z tych gier, które dają ogromną przyjemność z rozgrywki i obcowaniu ze swiatem, w którym się rozgrywaja, dla mnie osobiście - pomimo wad, które widzę - z pewnoscia jest to jeden z fajniejszych tytułów w jaki grałem, przywiązanie do postaci, ciekawa i nieskończenie dluga a często niebezpieczna exploracja, w wielu wypadkach wcale niekiepksie (jak na Beth) zalozenia fabularne, możliwość perfekcyjnego zmodowania, cykl dobowy, kalendarz, warunki atmosferyczne wpływające na sposób walki, często ladne widoki a w szczególności nieustająca wędrówka i kilka innych elementów stanowią "zasadniczy potencjał tej gry".

18.12.2015 12:33
przemas478
odpowiedz
przemas478
102
Senator

Dla mnie Skyrim to gra wybitna. Nigdy nie byłem wielkim fanem serii The Elder Scrolls ale Skyrim mnie oczarował (w odróżnieniu od Obliviona). Żaden inny RPG nie dał mi takich wrażeń. Ta wolność, ten piękny świat - to najbardziej na mnie zadziałało.

19.12.2015 12:16
odpowiedz
WerterPL
79
Pretorianin

Zgadzam się, że do Skyrima można wracać wiecznie i totalnie swobodnie grać. A jak jeszcze się tą grę rozbuduje wieloma modami, to tak naprawdę okazuje się, że nic nie jest niemożliwe. W tej chwili na liczniku godzin grania - 1284 ;)

19.12.2015 13:04
Zeus88
odpowiedz
Zeus88
24
Chorąży

Najlepsza gra forever, system walki o niebo lepszy niż w Wiedźminie, fabuła bardzo przyjemna, misje poboczne eleganckie, klimat, soundtrack... wszystko prima! 11/10

19.12.2015 13:20
odpowiedz
adi123321
114
Generał

oblivion bardziej mnie wciagnal niz skyrim zwlaszcza eksploracja kazde tereny byly troche bardziej zroznicowane zwlaszcza z dodatkami tu czus monotonie :(

19.12.2015 13:51
odpowiedz
boogie97
1
Junior

Hej wszystkim :)
Chciałbym się dowiedzieć co to za mod w filmiku, który dodaje tą krew na ekranie.
Z góry dzięki ;)

19.12.2015 14:08
odpowiedz
dtmiu
2
Junior

Jak dla mnie to zdecydowanie top 3 (może 5) gier w jakie kiedykolwiek grałem. Oczywiście, Skyrim ma sporo wad, niektóre z nich są całkiem poważne, ale żadna gra w moim życiu nie dała mi takiej frajdy przy eksploracji jak tutaj. Przy większości gier z otwartym światem wymiękam, a tu mógłbym w nieskończoność wędrować przez góry i lasy. Między innymi dlatego dużo słabiej bawiłem się przy trzeciej części Wiedźmina, w której jedyne co mnie interesowała to główna fabuła. Skyrim potrafi jednak w pełni zaspokoić moją wewnętrzną chęć przeżycia przygody.

Jest pewien cytat z "Władcy Pierścieni", który bezbłędnie pokazuje czym jest dla mnie i pewnie dla wielu ta gra: “It's a dangerous business, Frodo, going out your door. You step onto the road, and if you don't keep your feet, there's no knowing where you might be swept off to.”

19.12.2015 14:24
Irek22
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

Przy okazji recenzji Fallouta 4 pojawiły się pomysły, by - z uwagi na to, że RPG z tej gry jest marny i by docenić ją za inne aspekty (1. eksploracja 2. eksploracja 3. eksploracja) - utworzyć specjalnie dla niej i jej podobnych nowy gatunek - eksplorator czy coś takiego. Wtedy - pewnie z uwagi na rodowód tego tytułu - wyśmiałem ów pomysł, jednak teraz patrząc na część komentarzy pod tym filmikiem i przemyśleniu paru kwestii w sumie zaczynam się do niego przychylać.

The Elder Scrolls, Fallouty wyprodukowane przez Bethesdę, Minecraft, No Man's Sky - te gry wrzuciłbym do jednego worka. I od teraz prywatnie właśnie tak będę te gry określać. Dla gier Bethesdy to w sumie lepiej.

19.12.2015 17:09
odpowiedz
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

W Skyrimie eksploracja jest ważna, to prawda. Ale najważniejsze w Skyrim (a raczej w TES) jest uniwersum! Jest najbardziej ze wszystkich które znam rozbudowane, a przy tym logiczne i spójne. Światy Tolkiena czy Sapkowskiego pełne są nonsensów, a świat TES? Sama słodycz... I o ile walka nie jest dynamiczna, a levelscaling niezbyt udany, to wciąż uważam, że Wiedźmin 3 nie jest wcale lepszy od Skyrima. Owszem, fabuła, postacie... to wypada lepiej, ale uniwersum TES jest czymś, czego nie przebije nic. Trzeba się w nie po prostu zagłębić.

19.12.2015 17:24
odpowiedz
Gerr
55
Generał

2xUp Po prostu symulator chodzenia.

Up Już pal licho Sapkowskiego, ale Tolkiena? Serio?

19.12.2015 19:33
odpowiedz
dmx2000
37
Pretorianin

@Irek22

Problem w tym, że jako gra eksploracyjna to i tak Skyrim "ssie". Świat zbudowany z takich samych "klocków". Przez pierwsze kilka godzin nawet jest fajnie, potem masz wrażenie, że to wszystko już gdzieś widziałeś. Jaskinie wyglądają niemal identycznie, to samo dotyczy ruin. Po kilkunastu godzinach w ogóle przestajesz do nich włazić, bo i po co? Włazisz, wiesz jakie potwory tam będą, bo konkretne stworki przypisane są do konkretnego typu lochu. Wiesz, że na końcu tegoż lochu znajdziesz skrzynię, zużyjesz kilka wytrychów tylko po to żeby w środku znaleźć wytrychy i trochę bezużytecznego żelastwa. Normanie super. Aż chce się eksplorować. Nic tak nie cieszy odkrywców jak oglądanie w kółko takich samych lokacji i wynoszenie z nich ton żelastwa, z którym nie ma co zrobić.

@primo3001

Logiczny i spójny świat? Serio? Przecież w każdej części TES świat musi ratować jakiś "chłopek roztropek", którego jedyną unikalną cechą jest to, że akurat urodził się pod specjalną gwiazdą. W Skyrimie smoka potrafi zabić nawet chłop z widłami ale świat musi ratować jakiś dovahkiin, bo potrafi wydawać z siebie okrzyki. Pal licho, że te okrzyki mają mniejszą moc niż czary pierwszego z brzegu maga w świecie gry. To musi być dovahkiin bo jest zabójcą smoków z przepowiedni, koniec i kropka. Pomijam już idiotyzmy typu : zabij kurę, a całe miasto chce Cię zabić czy wybij pół kontynentu, a i tak w pozostałych miastach witają Cię z otwartymi ramionami.

21.12.2015 00:02
odpowiedz
Lukasz20202
19
Chorąży

Mnie gra szybko znudziła, po prostu nie potrafię łazić bez celu i się tym cieszyć.
Dla mnie najważniejszą motywacją do przejścia gry jest dobra fabuła, ale w sumie teraz taka moda, że gra ma mieć dużą przestrzeń i starczyć na 100+ godzin przy czym po chwili zapominasz po co tu właściwie jesteś i co masz osiągnąć, powtarzając w kółko te same czynności.

21.12.2015 11:27
odpowiedz
elathir
46
Senator

@primo3001 spójny świat?
W miastach żyje więcej strażników niż ludzi
90% ludności to bandyci
Z pozostałych 10% jakieś 8% to armia, 2% tyra na tą resztę.
Co część gry wywracają lore do góry nogami, jeszcze w Oblivionie smoki nie były utożsamiane z złem, w dodatku nie było w historii miejsca na wojnę ze smokami, została ona wepchnięta jakoś w Skyrimie, ale historia jest niespójna przez to.
Naturalnie wyglądał tylko świat Morrowinda, później mamy kilka miast ale co ci ludzie jedzą nie wiem. Te kilka poletek nie wyżywi nikogo.
Bandyci potrafią bez trudu zbić smoka.
Magia jest dostępna dla każdego na każdym kroku, ale w zasadzie nikt z niej nie korzysta w celu innym niż walka.

Jak to jest spójny świat to ja dziękuję......

21.12.2015 13:26
Irek22
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

Mnie cały ten tzw. lore w TES nie interesuje i uważam go za słaby. Jest to tylko luźny zlepek różnych wydarzeń i historii, które prawie w ogóle nie są ze sobą powiązane i w zasadzie nie łączą się w żadną większą całość. Ten tzw. lore w TES przypomina bardziej książeczkę z krótkimi opowiastkami, które łączy co najwyżej tylko osoba ich autora niż dobry podręcznik do historii, w którym wszystko ma związek przyczynowo-skutkowy.

Na marginesie taka tam historyjka wyczytana w "Konsekwencje działań i reakcje świata, Tom XVII":
Dawno, dawno temu był sobie człowiek/jaszczur/kot/elf/ktokolwiek. Istota ta pokonała smoka i okazała się Smoczym Dziecięciem. Wszyscy - zwłaszcza strażnicy miejscy, na oczach których smok wyzionął ducha - byli albo tym zachwyceni albo przerażeni, w każdym razie pod wrażeniem. Jarl pobliskiego grodu Biała Grań do tego stopnia był pełen podziwu, że przyznał owej istocie tytuł tana, a przyznając ów tytuł rzekł jarl: "Powiadomię też strażników o twym nowym tytule. Teraz nie mogą traktować cię jak zwykłego śmiecia, prawda? Smocze Dziecię, to zaszczyt, że jesteś tanem naszego miasta". Człowiek/jaszczur/kot/elf/ktokolwiek uradowany opuścił progi siedziby jarla i postanowił uczcić swój awans społeczny w karczmie. Zmierzając w jej stronę kolejny raz usłyszał od jednego ze strażników "coś o słodkiej bułce". Istota owa pomyślała, że informacja jarla jeszcze nie doszła do strażników, w związku z czym nie przejęła się uwagą jednego z nich. Poszła się napić, a rankiem ruszyła na łowy poza miasto. Do Białej Grani wróciła dwa dni później. Znów jej się zachciało pić czegoś mocniejszego i posłuchać śpiewu barda. Tuż obok karczmy, na targu spotkała strażnika miejskiego, który znów powiedział jej "coś o słodkiej bułce". Istota owa, Smocze Dziecię, które pokonało smoka na oczach paru innych strażników, tan Białej Grani wyciągnęła miecz przy owym strażniku, choć nie miała zamiaru nikogo zabijać. Strażnik jednak zachował zimną krew i owej istocie, Smoczemu Dziecięciu, które pokonało smoka na oczach paru innych strażników, tanowi Białej Grani powiedział subtelnie, że robi się nerwowo, gdy ktoś wyjmuje miecz przy strażniku...
Morał z tej opowieści jest oczywisty - w Białej Grani szwankuje poczta.

22.12.2015 09:20
👍
odpowiedz
elathir
46
Senator

Świetne ;)

23.12.2015 17:37
Adrianun
odpowiedz
Adrianun
117
Senator

Znam wiele osób, które grały w Skyrima do bólu, ale mnie nigdy do niego nie "ciągnęło".

29.12.2015 10:31
odpowiedz
1 odpowiedź
szczypiorofixpw
57
Pretorianin

Gra sama w sobie jest świetna. Wybitna wręcz ale porównując pewne jej elementy z Morrowindem leży i kwiczy np. frakcje i ich misje (np. Towarzysze to jakaś kpina, 3 questy na krzyż i koniec), brak rang we frakcjach, rozwój postaci ograniczony do minimum, dialogi to w zasadzie ciąg zdań bez wyboru (zdarzają się wyjątki ale to na zasadzie - oddaj miecz albo zachowaj go dla siebie), fabuła wątku głównego jest po prostu średnia (żeby nie powiedzieć że słaba) w zasadzie większość aspektów cRPG leży i kwiczy. Gra sama w sobie jest bardzo dobra, grałem w nią ponad 300h ale największą jej bolączką są właśnie elementy RPG. Gdyby Skyrim miał taki rozwój postaci i frakcje jak Morrowind to byłaby to z pewnością gra wszech czasów.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Easter eggi, które załapią tylko Polacy
10:22
16589202

Easter eggi, które załapią tylko Polacy

314 741 wyświetleń 4 listopada 2019

Fallout 76 rok później
12:07
11228233

Fallout 76 rok później

255 636 wyświetleń 4 listopada 2019

Symulator kuriera, przy którym będziesz PŁAKAĆ
13:53
10660260

Symulator kuriera, przy którym będziesz PŁAKAĆ

208 456 wyświetleń 4 listopada 2019

Najbardziej niebezpieczna gra w historii
10:34
9600125

Najbardziej niebezpieczna gra w historii

167 460 wyświetleń 4 listopada 2019