tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

Czy gry są za krótkie?

29 939 wyświetleń 5 marca 2015

Mit kontra rzeczywistość

Z jednej strony mówi się o coraz krótszych grach, z drugiej coraz więcej na rynku sandboksów, gier RPG i produkcji multiplayer, które potrafią wciągnąć na dziesiątki a nawet setki godzin. Skąd ta różnica w podejściu? Czy faktycznie stare gry są dłuższe i przez to lepsze?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.03.2015 13:03
odpowiedz
Sqniorex
5
Junior

6:20 Co to za nutka w tle??

06.03.2015 16:25
odpowiedz
Sizzar
5
Junior

Dołączam się do pytania: Co to za muzyczka która zaczyna się koło 6:20?

06.03.2015 17:00
odpowiedz
UbaBuba
105
Generał

Sztuczne wydluzanie gry nie jest dobre to fakt, ale redaktorzy zapomnieli wspomniec ze sa gry dlugie i dobre jak chociazby Fallout New Vegas.

Gry do ktorych najczesciej sie wraca do strategie i sandboxy, a nie jak Gambri wspomnial o grach typu CoD, liniowych i oskryptowanych. Przechodzenie tej samej sciezki jest nudne i dlatego tak duzo osob wraca do Herosow, GTA czy innych gier nieliniowych.

Gry AAA powinny byc dlugie, na przynajmniej 15-20h z watkami pobocznymi, jak ktos ma mniej czasu, to przejdzie glowny watek (8h) i reszte sobie daruje. Idealny kompromis dla ludzi co maja czas i checi i dla tych co jednak jak wydaja te 150zl na gre, to chca sie dluzej pobawic niz 2 wieczory.

06.03.2015 17:05
odpowiedz
Grave
64
Pretorianin

Najważniejsza jest jakość dobrze wyważona względem długości. Sztuczne wydłużanie jest karygodne!

06.03.2015 18:26
odpowiedz
Yaboll
115
Generał

Nie mam nic przeciw krótkim grom pod warunkiem że ich cena będzie odpowiednio niższa. Nie zapłace 100, 200 czy większej sumy za gre która starczy mi na dwa czy trzy wieczory.

06.03.2015 20:11
😊
odpowiedz
zanonimizowany307509
99
Legend

[Jestem niesłyszący]

Kocham długie i krótkie gry. Jak będzie długo, to zależy od gatunki gry, pomysły i przede wszystkim cena. Dla gatunki klasyczne RPG i ciekawe przygodówki nie mogą być krótkie, aby nie czuć niedosyt.

Jeśli chodzi o długie gry, takie elementy tak jak:
- znajdźki z Assassin's Creed,
- zadanie poboczne z Dragon Age: Inkwizycja,
- 1000 walki z zwykli przeciwnicy w większości jRPG,
- wielokrotnie wracanie do samego miejsca bez elementy "coś nowego",
to po prostu CHCE MI RZYGAĆ! Od tego dostaję "choroba morska" i zdecydowanie wolę krótsze gry bez te wymienione cechy! Po prostu chcę, by każda godzina poświęcona na granie była jak najlepsza. Dlatego nie lubię, kiedy gry zawierają "sztuczne wydłużenie godzin granie", bo są zupełnie zbędne i nic nie warte. Jakość jest ważniejszy od ilość.

Metal Slug 1-6, Savant: Ascent, Hydorah i Maldita Castilla od Locomalito są najlepsze przykłady, jak powinno robić dobre krótkie gry, które można wracać do nich wielokrotnie. :) Natomiast Baldur's Gate II czy Fallout 2 są świetne przykłady, jak należy robić dobre długie gry. Metro Last Light jest dobrze zbalansowany, czyli nie za długie, ale nie za krótkie.

06.03.2015 20:21
odpowiedz
binczu
66
Pretorianin

Co to za nuta od 06:20?

06.03.2015 21:31
BloodDragon0007
odpowiedz
BloodDragon0007
9
Legionista

Same misje fabularne w FC4 zajęły mi ok.19 godzin teraz od czasu do czasu wracam do misji pobocznych nie przeszkadzają mi one ,ani to że mój save nie jest na 100% chociaż przyznaje są monotonne więc trzeba robić przerwy

06.03.2015 21:41
odpowiedz
m_valentino
2
Legionista

[33]
w NV nie grałem, ale do F3 podchodziłem chyba z 10 razy i zawsze kapitulowałem. To wręcz pomnikowy przykład sztucznego nabijania czasu. Ile czasu poświęcaliśmy tam na fabułę/dialogi a ile na mordowanie setek wrogów i błądzenie po sandboksowym świecie? Po króciutkiej rozmowie z NPC dostajemy ambitnego questa na zasadzie idź do jakiegoś budynku w Waszyngtonie i przynieś mi cośtam. Samo dojście do tego budynku może na początkowym poziomie zająć ponad 3h bo trzeba przebijać się w międzyczasie przez tabuny wrogów, że aż ci życia i naboi zabraknie. Poza tym szkoda ci tego całego sprzętu, który z nich wypada i wracasz się żeby go sprzedać przy czym nie ma tu konia, samochodu czy towarzyszy i trzeba wszystko nosić samemu. Sam Waszyngton ma poblokowane ulice żeby gdzieś dojść trzeba manewrować po labiryncie linii metra, prawdziwy koszmar. To wszystko zostaje nagrodzone kolejenym króciutkim dialogiem i tyle fabuły. Wybaczcie ale takich durnot nie było w F1, F2 czy w szczególności Planescape, który był napakowany treścią po same brzegi.

06.03.2015 23:13
kaszanka9
odpowiedz
kaszanka9
109
Bulbulator

Tak potwierdzam, krótkie gry są za krótkie...

07.03.2015 00:18
CVBPS
😈
odpowiedz
CVBPS
54
Centurion

Masz fajne legginsy Jordan, ale te buty... są a fe, nie pasują. xD

07.03.2015 01:14
odpowiedz
Game6829
12
Legionista

Z Ciebie jakiś k* sprinter jest , 4h The Oreder? Chyba nie

07.03.2015 08:23
Vroo
😒
odpowiedz
Vroo
116
Konsul

Ja jednak wolę jak misje w grze są bardziej konkretne, ale jest ich mniej. Optymalny czas gry, dobrze wypełnionej questami to ok. 20h. Za tyle jestem w stanie wybulić przeszło 200 zł. Przykładem niech będzie Fable II, czy Assassin's Creed 2 (tam powtarzalność questów jeszcze tak nie raziła). Natomiast najnowsze gry to jakaś plaga ctrl + c -> ctrl + v. Pewnie dlatego nie ukończyłem jeszcze żadnego tytułu w tym roku. Po prostu już po 10 godzinach prostackich powtarzalnych czynności mam dosyć. Szczeliny i odłamki w Inkwizycji, Miliard przeróżnych skrzyń, kokard i herbów w Unity, posterunki i wieże w Far Cryu, wieże Ctosu, misje konwojowe w Watch Dogs... Istny dramat. Najgorsza jest jednak wszechobecna losowość. Jasne, z początku bardzo mi się podobał chaos w Far Cryu. Walczysz z żołnierzami, do akcji wkracza nosorożec, przy okazji jeszcze atakuje orzeł. Tylko, że po załatwieniu wszystkich 5 sekund później nadjeżdża kolejna ciężarówka, atakują kolejne zwierzęta i przejście w grze 100 m nagle zajmuje 20 minut, a nic z tego nie wynika dla fabuły. To samo w Inkwizycji. Potwory spawnujące znikąd. Ciachasz niedźwiedzia, ekipa uwija się niezbyt sprawnie, w tym czasie dobiega drugi, załatwiasz oba, a w odległości kilku metrów widać już kolejne dwa. W unity dosłownie co minutę pojawia się opcja zabicia przestępców, albo powalenia złodzieja. To dlatego, aby dostać nagrodę, najpierw trzeba wykonać 5, 10, 15, 20, 25 i analogicznie więcej misji. Nie można było rzadziej aktywować tych questów, a nagrody rozdawać częściej? Mam ich wykonanych już około 100 i po prostu rzygam już. Teraz jak przebiega obok mnie złodziej ignoruję go. Nasza branża gnije, a to wszystko dzięki bezmyślnym graczom, którzy chcą gier na setki godzin, ale niezbyt wymagających, rozdzielczości 1080p i 60 klatek kosztem pogorszenia szczegółowości i ogólnej jakości. Obawiam się, że u EA i Ubisoftu nie mam czego szukać, a pewnie niedługo do trendu spłycania gier dołączy Square.

07.03.2015 08:41
odpowiedz
Riada
13
Legionista

Zasada ,, za krótkich gier '' chyba mnie nie dotyczy.
Wróble ćwierkały, że na Morrowinda trzeba poświęcić ok. 90 godzin (fabuła + zadania dla gildii). Tymczasem nabijam licznik chodząc na wycieczki krajoznawcze wokół wyspy.
Kolejna sprawa: Skyrim. Na siostrzanym liczniku minęło 140 godzin, a końca nie widać.
Mało tego, Assassin's Creed zamiast standardowych 20 godzin grę przechodziłam około 40.
Eh, czyli raczej nie należę do ludzi, którzy mieszczą się w normie czasowej.

07.03.2015 14:29
Adrianun
odpowiedz
Adrianun
119
Senator

Jak dla mnie to gra może trwać jak najdłużej, pod warunkiem, że jest w niej co robić, potrafi przykuć do ekranu i do gry nie wkrada się monotonia. A jak wiemy tak zdarza się bardzo rzadko. Dla mnie idealnie wyważona pod tym względem była seria Mass Effect - na przykład drugą część ukończyłem w ok. 25 godzin robiąc wątek główny i większość zadań pobocznych i do gry w żadnym momencie nie wkradła się monotonia! :)

07.03.2015 22:00
thaalt
😈
odpowiedz
thaalt
41
Centurion

Dlatego też lubuję w strategiach pokroju serii Total War. Samo przejście kampanii jedną frakcją z wielu może zająć kilka godzin a każda kolejna kampania przynosi zupełnie nowe wrażenia. Póki co nabite 123 godziny w Rome II a jeszcze nie skończyłem dokończyłem jednej kampanii. A dochodzi jeszcze do tego multi.

08.03.2015 18:46
odpowiedz
Tirisval
6
Junior

Gry powinny być proporcjonalne do ich ceny, gra kosztuje 250 zł z czego zazwyczaj zajmuję około 8-12godzin i to na najwyższym poziomie trudności, w te 8-12 godzin to człowiek nawet na nią nie zarobi. Gdyby chociaż w tych grach robili jakiś sensowny multiplayer który przedłużyłby choć trochę zabawę byłoby ok. Kiedyś gry poza czasem ich przejścia oferowały dodatkowo tryb na podzielonym ekranie i można było się dodatkowo cieszyć grą w weekend z kumplem przy piwku. Teraz takich gier nie ma prawie wcale.

P.S. Moglibyście nagrać jakiś materiał właśnie o grach na podzielonym ekranie.
I co to za nutka z 6:20 ?

08.03.2015 19:10
odpowiedz
premium359171
3
Junior

Słabo szukacie tych używek na PS4

09.03.2015 11:08
Kthaara
odpowiedz
Kthaara
26
Chorąży

Ja jestem strategiem i ekonomem, a jak wiadomo w takich grach najprościej o monotonię. Jednak, gry, które oferują wciągającą kampanię (vide seria Homeworld, Disciples 2, C&C Generals, Warcraft 3 czy polska seria Earth) potrafią przykuć do monitorów na długie godziny. I wcale nie wydają się monotonne, pomimo tego, że w większości schemat rozgrywki jest bardzo podobny.
Poza tym jak już kilku moich przedmówców wspomniało, bardzo podobały mi się wszystkie Mass Effecty (każdy wymaksowany zajmował mi około 25 godzin) oraz im podobne.

09.03.2015 15:17
Miczi82
odpowiedz
Miczi82
17
Legionista

Producenci mają dziwną tendencję do upiększania gier. Większość czasu i kosztów produkcji zajmuje oprawa audio-wizualna tego, co ktoś opisze w scenariuszu. Tylko komuś się chyba pomyliło, co jest w grze najważniejsze. A potem połowa graczy musi obniżać ustawienia grafiki do Medium albo grają na laptopach z małymi ekranami, gdzie kompletnie nie ma efektu, który wymyślił sobie producent. Nie mówiąc już o trzęsieniu portkami, "czy to mi pójdzie na moim rzęchu?"
I tak otrzymujemy gry typu Dragon Age, które zajmują 100+ godzin, a po 50 godzinach głupich misji pobocznych zapomina się zupełnie o co chodziło w wątku głównym. Ale co z tego, przecież gra wygląda bajecznie...
Według mnie gry raczej nie są za krótkie, co najwyżej za krótkie w stosunku do kosztu, ale to inna para kaloszy.
Bardzo często gry są z kolei za długie. Wypchane sztuczną zawartością, która mami graczy ilością i żenującym poziomem. Chwała Wam litościwi producenci za fast travel, mapę i dziennik, przynajmniej wiem gdzie i jak szybko dotrzeć gdzieś, żeby przeczytać kolejny świstek, który zakończy mój quest...

09.03.2015 15:19
odpowiedz
Mr.Irithind
1
Junior

Teraz, to gry są przede wszystkim za łatwe. Dlatego właśnie lubię grać w starsze gry, np. różne serie Sar Wars.

09.03.2015 17:25
odpowiedz
tofek321
3
Junior

@Sqniorex nutka to The Greatest View - Flame ft. Isabella Manfredi

09.03.2015 20:42
odpowiedz
khmer
63
Pretorianin

Generalnie, mając mniej czasu ze względu na prace itd, praktycznie nie jestem wstanie skończyć gier powyżej 20-30h bo zbyt szybko mnie nudzą i stwierdzam, że szkoda mojego czasu. Dlatego postanowiłem od czasów Watch Dogs, że nie kupuje i nie interesuje się grami Ubisoftu bo mają ten sam nudny schemat.

12.03.2015 17:41
odpowiedz
Sqniorex
5
Junior

@tofek321 Dziękuję ;)

14.03.2015 16:00
odpowiedz
ronaldo2008
2
Legionista

Ja tam zawsze pirace gry ściągam z torrentów i nie daje za to gówno ani złotówki . Stare gry były krótsze dużo ale i dużo lepsze wtedy liczyła się fabuła i klimat a nie grafika teraz tą pojebaną grafiką przysłonili graczom oczy. Mafia 1 .... ahhhh te czasy !

15.03.2015 15:03
odpowiedz
ubersniper
94
Pretorianin

Duże znaczenie w tym jak odbieramy gry naszej młodości ma sentyment. To wystarczy by znacząco wątpić w jakość dzisiejszych tytułów, które dla młodszych graczy są właśnie tymi "pierwszymi", "wyjątkowymi" grami, do których będą wracać w myślach po latach, tak jak my teraz wspominamy nasze "gry młodości".
Sentyment to silne zjawisko.

26.03.2015 20:06
odpowiedz
Chiczkok
62
Pretorianin

Mi 10 godzin zajęło przejście wszystkich trzech części Call Of Duty: Modern Warfare, ja już od dawna nie patrze na wątek fabularny w grach tylko patrzę na tryb multiplayer jeżeli jest dobry to można sporo godzin spędzić przy jednej grze nie wydając co chwile kasy na inne gry mam nabite ponad 700h w Battlefield 3, prawie 400h w Battlefield 4, i po 300h spędzone przy ArmA III oraz Insurgency. Ostatnie gry oprócz CoD w trybie Singleplayer przechodziłem tylko w kilku gierkach jak Stalker: Cień Czarnobyla, Fallout III, Metro2033, Deus Ex: Bunt Ludzkości, reszta gier to za czasów Amigii i Win 3.11 ;] kto pamięta takie gry jak Elvira, Another World, Flashback, Syndicate ehhh to były piękne czasy

02.04.2015 10:13
odpowiedz
Imrahil8888
98
Generał

Co to za nuta z 7 minuty?

10.02.2017 01:26
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
132
The Highest

Gry nie są za krótkie, obecnie są za długie, przez sztuczne napompowanie jej zawartością, ale mając w zwyczaju, że chce się taką grę wymaksować, jesteśmy mimo wszystko skazani na to dłuższe granie.

10.02.2017 04:45
odpowiedz
zanonimizowany1173954
45
Senator

A ja powiem tak. Gry nie sa za krótkie. Ja lubie krótkie intensywne gry w singla. Zresztą gry sa krótsze i dłuższe.

Jedynie co jest problemem w grach to cena szczególnie gier które maja kampanie na kilka godzin grania. Gry sa u nas za drogie. Rozumie grę która ma kampanie na 100 godzin z misjami pobocznymi która kosztuje 150 czy nawet trochę więcej. Ok. Ale przy kampani na max 10 godzin powinna byc to cena przynajmniej o połowę niższa.

I to wszystko.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze

więcej

Popularne na tvgry.pl

Survival, który przetrwał 7 lat early accessu
14:28
22913185

Survival, który przetrwał 7 lat early accessu

367 516 wyświetleń 18 stycznia 2021

Po co Polak wbija na egipski serwer
13:50
21060574

Po co Polak wbija na egipski serwer

340 535 wyświetleń 18 stycznia 2021

Co wycięto z GTA V
15:33
20609358

Co wycięto z GTA V

841 wyświetleń 25 stycznia 2021

10 gier, w których każdy przedmiot jest bronią
12:30
20130180

10 gier, w których każdy przedmiot jest bronią

654 wyświetlenia 25 stycznia 2021