tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

Wspominamy Medal of Honor: Allied Assault

19 415 wyświetleń 26 lutego 2014

Złota era strzelanek wojennych

Allied Assault to pozycja z czasów, kiedy gry FPS miały w sobie "to coś". Wspominamy dziś jedną z najlepszych odsłon serii Medal of Honor, a zarazem jedną z najlepszych gier w klimatach II Wojny Światowej.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.02.2014 13:43
odpowiedz
mnkh
17
Konsul

Cod1 Uo, MoHAA, najlepsze strzelanki wojenne w singlu, oraz multiplayer ever. Tych rozgrywek na Clanbase nigdy nic nie przebije

PS. MoH na PSX zapoczątkował strzelanki wojenne... i miał lepszy klimat niz AA :)

27.02.2014 14:36
odpowiedz
esese
44
Centurion

TeuszCK --> Oskryptowane były wybuchy i żołnierze obok, którzy i tak nic nie wnosili do rozgrywki, ale porównując do dzisiejszych cudeniek typu CoD... Nie mieliśmy nieskończonych ilości przeciwników, którzy nagle znikają jak przekroczymy magiczną linię. Zawsze mamy z góry określoną liczbę wrogich żołnierzy do pokonania, nie zginiemy jak wyprzedzimy skrypt, lub nie uświadczymy nagle pojawiających się żołnierzy, nie uświadczymy też głupiejącego AI jak tylko za bardzo pobiegniemy do przodu i wcześniej nie wybijając przeciwników. To że każdy FPS ma skrypty nie jest jeszcze grzechem (osobiście nawet taki genialny w zachowaniu przeciwników komputerowych "Codename: Outbreak" miał od groma skryptów). Grzechem jest, to że skrypty nie dają ci swobody ruchu i grę musisz przechodzić tak jak autor chce, bo musisz się rozkoszować kolejnymi patetycznymi scenkami, które wywołują tylko kolejną falę śmiechu (ostatnio bf3 w singlu). Na marginesie, liniowość nie ma nic wspólnego z oskryptowaniem.

27.02.2014 15:26
odpowiedz
MarcinB323
61
Centurion

Osobiście nie uważam aby etap z tzw aleja snajperów ( chyba 5 misja w grze) był aż tak trudny bardziej gorsze wspomnienia mam z pierwszym dodatkiem do medla ( chyb breakthrou) wszystkie misje dawały się we znaki. Kolejny dodatek był już bardziej przyjazny i ciekawszy. Moim zdaniem Medal :pacific asault i airbone sa bardzo często pomijane gdyż miały nieszczęście wyjść w momentach premier tytułów które ich przyćmiły swym rozmachem (CALL 2 i 40 a są to naprawdę bardzo dobre gry warte polecenia.

27.02.2014 15:56
odpowiedz
TeuszCK
4
Junior

@esese
Oczywiście, odpowiednio dawkowane skrypty są bardzo spoko, i oczywiście, kampanie w CoDach są pod tym względem totalnym przegięciem. Mnie jedynie dziwne się wydaje że ludzie wciąż robią achy i ochy do kilkunastoletniej gry, gdzie zawsze najbardziej rozpamiętywany moment to ten, który rozpoczął całe to oskryptowane szaleństwo znane z nowszych produkcji. Jeśli wyrzucić z AA scenę desantu (która to była później odtwarzana wielokrotnie w każdym innym militarnym fpsie), pozostaje gra, która na tle innych strzelanek z przełomu wieków prezentuje się przeciętnie. Ukazała się parę lat po Unrealu czy Half Lifie, więc to że przeciwnicy nie byli skończonymi idiotami, nie można nazwać w jej przypadku osiągnięciem. Natomiast z całą pewnością można MoH:AA nazwać pionierem kierunku "filmowego" w fpsach, na który to kierunek można po tych wszystkich latach jedynie psioczyć. Jak dla mnie ta gra to nie był reprezentant "starych, dobrych czasów" a właśnie coś, co te "stare, dobre czasy" skończyło. Ale to pewnie dlatego bo jestem starym dziadem ;) Jestem pewien, że niedługo zaczną pojawiać się materiały wspominające Modern Warfare 1, z wybuchającą atomówką i misją w Czarnobylu (oskryptowaną jak diabli), jako przeciwieństwem nowych gier, nie posiadających tego "czegoś".

27.02.2014 16:14
odpowiedz
SakinS
3
Junior

Podzielam zdanie "JaspeR90k" - poza genialnym Return to Castle Wolfenstein, Call of Duty Allied Assault zapoczątkowała dzisiejsze gierki osadzone w 2 wojnie światowej. Rewelacyjny klimat + genialna fizyka połączona z grafiką. COD wymięka przy czym nie mówię, że jest to gra lipna, bo wcale tak nie jest. Oby jak najwięcej takich filmików pokazujących początki dzisiejszych gier :)

27.02.2014 16:20
AraszTVGRY
odpowiedz
AraszTVGRY
39
Retrognat

tvgry.plRedakcja

@TeuszCK
Wiesz, tu nie chodzi o zachwycanie się tylko dla tego, że to stare, że nostalgia i tak dalej. Jak wróciłem do tej gry po latach też się bałem, w jaki sposób się zestarzała. Jakby nie dało się już w to grać, to z pewnością napisałbym o tym w materiale. Mnie po prostu ciągle bardzo dobrze się w to grało. Wiadomo, nie robiło już takiego wrażenia jak kilkanaście lat temu, ale jednak pozostała frajda. I to nie tylko dlatego, że gra jest stara:) Pamiętam, że ostatnio wróciłem sobie z ciekawości do pierwszego Dungeon Siege i po dwóch godzinach odinstalowałem, bo nie dało się już w to grać. A co do "Modern Warfare", to tak, masz rację:) Całe jednak szczęście, że takie materiały będzie robiło inne pokolenie graczy.

27.02.2014 16:22
odpowiedz
zanonimizowany840667
28
Generał

Misja na plaży Omaha była niesamowita, człowiek się czuł jak w Szeregowcu Ryanie.

27.02.2014 16:35
odpowiedz
SakinS
3
Junior

Dokładnie, misja na plaży wymiata :P praktycznie co minutę się padało ale chciało się jeszcze i jeszcze, byle przejść :) do tego misja w Return to Castle Wolfenstein - chowanie się przed przeciwnikami włączającymi alarm, coś pięknego :P moim zdaniem 2 najbardziej wymagające misje tamtych czasów.

27.02.2014 16:42
SimurBdg
odpowiedz
SimurBdg
21
Konsolowiec

Kurcze ile godzin przy tej grze spędziłem za dzieciaka z bracholem. Złote czasy :)

27.02.2014 16:54
Henrar
odpowiedz
Henrar
96
Generał Whiskas

@esese:
skryptowane były wybuchy i żołnierze obok, którzy i tak nic nie wnosili do rozgrywki, ale porównując do dzisiejszych cudeniek typu CoD... Nie mieliśmy nieskończonych ilości przeciwników, którzy nagle znikają jak przekroczymy magiczną linię. Zawsze mamy z góry określoną liczbę wrogich żołnierzy do pokonania, nie zginiemy jak wyprzedzimy skrypt, lub nie uświadczymy nagle pojawiających się żołnierzy, nie uświadczymy też głupiejącego AI jak tylko za bardzo pobiegniemy do przodu i wcześniej nie wybijając przeciwników.
Że wut? Allied Assault posiada dokładnie wszystko to, co wymieniłeś. Zwłaszcza nieskończone fale przeciwników dopóki nie zaliczysz skryptu. to właśnie za to ta gra byla m.in. krytykowana.

Ludzie, przestańcie być oślepieni nostalgią.

27.02.2014 17:04
odpowiedz
zanonimizowany453591
62
Senator

[32]

Jedyny moment z nieskończonymi przeciwnikami jaki sobie przypominam to pierwsza misja Breakthrough i moment, w którym trzeba osłaniać kolesia dopóki nie otworzy drzwi.
W podstawce na 99% nie ma ani jednego takiego momentu, grę ostatnio skończyłem z pół roku temu. Wiem, bo grałem bardzo powoli, czając się i "kampiąc" na każdym rogu więc bym zwrócił na to uwagę.

27.02.2014 17:29
Rewo
odpowiedz
Rewo
109
Generał

Rower ludojad :O

27.02.2014 17:32
odpowiedz
TeuszCK
4
Junior

Niekończące się respawny wrogów to owoc idei robinie uskryptowionej, pseudo "filmowej" gry, i można powiedzieć że AA nie jest tutaj bez winy. Na poziomie z lądowaniem na plaży nie ma co prawda nieskończonych fal wrogów, jest za to karabin w nieskończoność prujący do gracza. Aż taka różnica? Skoro nawet teraz znajdują tu się tacy, którzy twierdzą że takie rozwiązania trzymają ich w napięciu, to co się dziwić twórcom nowszych gier, że przez całą grę chcą trzymać gracza w podobnym napięciu i zasypywać go nieskończonymi wrogami.

@AraszTVGRY: W sumie różni są ludzie i różne są zestawy panvitan. Ostatnio przeszedłem Quake 2 i nawet Daikatanę (która przecież nawet w chwili wydania była megasłaba) a Allied Assault, wraz z jego konsolowym bratem Frontline, jakoś nie mogę strawić, i to pomimo tego że złapałem bakcyla na IIWŚ...

27.02.2014 17:32
cswthomas93pl
odpowiedz
cswthomas93pl
95
Legend

[1] Co Ty na YT jesteś?

Moment z miastem snajperów mnie rozwalił, dosłownie :D
Gra niezła, ale do pierwszego CoDa nie ma startu.

27.02.2014 17:50
odpowiedz
UbaBuba
104
Generał

Przestancie porownywac MoHa do pierwszego coda, bo to tak jakby powiedziec ze Dune 2 (ktory byl pierwszy i zdefinowal gatunek RTS) nie ma startu do C&C.

Zeby nie MoH nie mielibyscie ukochanego CoDa, na pewno nie w takiej formie, to samo sie tyczy innych prekursorow gatunku.

27.02.2014 18:27
odpowiedz
szumi jawor
53
Centurion

Według mnie wszystko zaczęło się od pierwszego Medal of Honor na PSX, wspominane było na początku. Chyba że biorąc tylko pod uwagę PC to AA zdecydowanie.

27.02.2014 19:43
LooKAS
odpowiedz
LooKAS
133
Konsul

gdy oglądałem pierwsze zwiastuny MOHAA to szczałem w majty z wrażenia (poniekąd dlatego, że jeszcze ściągałem je na modemie :P ). Piękna gra, dodatki porządne, gra świetna nawet dzisiaj, chociaż oprawa mocno śmierdzi stęchlizną. Pomału wycofuję sie z grania w fpsy, ciągle to samo, zero zaskoczenia, zero wyzwania.

27.02.2014 22:26
odpowiedz
Bestija
17
Legionista

8,15 - 8,30 najlepszy tekst ever:P

27.02.2014 23:10
odpowiedz
damianyk
95
Konsul

jeśli koleś grał w MoHAA tak jak widać na gameplayu to nie dziwie się że miał takie problemy z miastem snajperów.

27.02.2014 23:43
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
155
Senator

Zawsze mi się podobała misja w której się jezdzi skradzionym Tygrysem :P, trzeba być głupim aby odwrócić się tyłem do tych z Panzershreckami jak to zwykl robic mój kolega myśląc że z pancerzem u czołgów na odwrót.

28.02.2014 05:08
yadin
odpowiedz
yadin
102
Legend

Nie wiem, kto to grał, ale ten gość to wyjątkowa sierota. Co do tematu, rzeczywiście MoHAA był początkiem początków. Potem pojawiła się pierwsza część Call of Duty i druga, a następnie degrengolada. Obie marki umarły.

28.02.2014 10:20
👍
odpowiedz
Zając2102
35
Centurion

Ahh jaka ta gra jest, była i będzie genialna!

28.02.2014 13:34
odpowiedz
zanonimizowany793837
39
Generał

Już chciałem obsmarować MoH'a, ale autor filmu obronił omawiany tytuł swoją wiedzą historyczna na temat gry i nie tylko. Brawo. Niestety dla mnie gra jest obskurna i nie wiem czy jest ładniejsza od Call of Duty, raczej jest gorsza graficznie. Trudno wsłuchać się w dźwięki, bo jakość audio jest tragiczna. Nie ma sensu mówić, która seria jest lepsza, bo zaraz będzie temat śmietnik. Ja wychowałem się na pierwszym Call of Duty i choć miałem styczność z pierwszymi Medal of Honor, to jednak nie dam rady być z tej produkcji zachwycony... Call of Duty jeśli chodzić o II wojnę światową, to skończyło się na 2 części. A jeśli chodzi o czasy współczesne to skończyło się na MW2 i może nawet MW3 bo jak oceniać serię w danym okresie czasowym, to lepiej wszystkie części. Ale materiał bardzo dobry a autor jest świetnie poinformowany. Prawdziwy growy redaktor :)

28.02.2014 16:05
odpowiedz
Kams97
14
Legionista

Najciekawsze jest to, że mamy powtórkę z historii: Otóż tych 20 twórców MoH: AA odeszło od EA i założyło Infinity Ward zaczynając współpracę z Activision i stworzono CoD'a. Oczywiście CoD został posądzony o to, że zrzyna od MoH'a. Teraz mamy to samo, ci sami postanowili odejść z IW i założyli Respawn Entertainment (wracając tym samym pod skrzydła EA) i tworzą nową markę, czyli Titanfall, której gracze mówią, że zrzyna od CoD'a. Deja vu?

28.02.2014 16:31
odpowiedz
Rico1985
44
Centurion

Miasto snajperów.... pamiętam, w multi też dużo się grało :) Destroyed village, sounthen france albo the bridge ;d

02.03.2014 22:54
GhosteKl
odpowiedz
GhosteKl
65
Pretorianin

komentarz odnośnie miasteczka snajperów mnie rozbawił.. Człowieku, jeśli masz mentalność bezmyślnego gimba, który najchętniej wziąłby giwerę i z buta wszędzie wjeżdżał to nie dziw się, że tak bardzo narzekasz na tą mapkę. Owszem, to tylko gra ale jak wymaga od gracza trochę cierpliwości to już jest źle i tragicznie, bo trzeba x razy powtarzać żeby przejść.

03.03.2014 09:08
AraszTVGRY
odpowiedz
1 odpowiedź
AraszTVGRY
39
Retrognat

tvgry.plRedakcja

@GhosteKl
Kilka razy w filmie powtarzałem, że cieszy mnie wymagający poziom trudności, że MoH to gra, która wymaga czegoś od gracza. Nigdzie również nie wspomniałem, że miasto snajperów było złą mapą. Przechodziło mi się ją ciężko, ale nie bez pewnej sadystyczno - masochistycznej przyjemności. Swoją drogą sam popisałeś się mentalnością gimnazjalisty hejtując kogoś, o kim myśli, że hejtuje coś, co Ci się podoba:)

Pozdrawiam
Arasz - bezmyślny gimb:)

06.03.2014 02:00
GhosteKl
odpowiedz
GhosteKl
65
Pretorianin

@AraszTVGRY
Owszem, zaznaczałeś. Jednakże wciąż narzekałeś na tą mapkę. W mojej wypowiedzi znajduje się pewne słowo klucz, które łatwo pominąć czytając całość, ponieważ brzmi jak typowy hejt. Zaznaczyłem, że 'jeśli' (podkreślam) masz taką mentalność - biorąc na siebie moją wypowiedź odzwierciedlasz właśnie tą mentalność, gdzie prawdę mówiąc nie musiałeś brać moich słów na klatę, a że przyjąłeś atak i przeszedłeś do ofensywy.. Cóż, widać profesjonaliści pracują w redakcji. Był to hejt tylko i wyłącznie w momencie gdy przyjąłbyś do myśli fakt, że lubisz wjeżdżać z buta i bezmyślnie strzelać (niczym gimb, który przy takich akcjach wścieka się, że nie może przejść danego etapu i stwierdza że jest on sadystyczno - masochistyczną przyjemnością, bo zdaje sobie sprawę z faktu, że prędzej czy później go przejdzie). W innym wypadku mój strzał nie znalazłby tarczy ;)

Nawet jeśli lubi się typową sieczkę, to przecież od czegoś ma się pod czachą te zwoje, które powinny czemuś służyć. Brnąc przez grę dochodzisz do bardziej wymagającego momentu i zaskakujesz 'a! tutaj muszę zmienić taktykę i się nieco wysilić, bo nie dam rady wbić niczym terminator'. To jest całkiem normalne ale etap ten nie jest zaraz jakimś etapem dla masochistów.

Często moje wypowiedzi są świadomą próbą prowokacji, jeśli dajesz się sprowokować - przegrywasz, nie wykazujesz się profesjonalizmem w takiej sytuacji. Często robię to celowo, by sprawdzić z kim mam do czynienia. Gdybyś był dojrzalszy to pominąłbyś toksyczność moich słów (lub po prostu wyłapał słowo klucz) i starałbyś się wyciągnąć z nich konstruktywną krytykę.

'.. hejtując kogoś, o kim myśli, że hejtuje coś, co Ci się podoba:)'

Na koniec dodam, iż materiał oglądało się przyjemnie, aż mam chęć na powrót do przeszłości ^^

Również pozdrawiam ;)

08.04.2014 02:09
odpowiedz
fsmok24
1
Junior

Jeszcze nie dawno wróciłem do tego Kultowego tytułu, Bez dwoch zdan MOH AA jest prekursorem Gier o tematyce WWII i napewno klimat tej gry zawstydza wiele wspolczesnych gier. Serdecznie polecam TYTUŁ nawet po tylu latach twierdze ze gra nie jest przeżytkiem ;)

21.04.2014 00:47
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
129
The Highest

To się nazywa gra ... całe dzieciństwo grało się z ojcem z kampanię , a potem samemu w multi. Pamiętam do dziś ten piekielny śnieżny las , w którym tak męczyliśmy się , bo wiadomo ja młody łepek , a ojciec nie był bystrzakiem w grach.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze

więcej

Popularne na tvgry.pl

Młodszy brat ocenia moje gry z dzieciństwa
15:42
22487523

Młodszy brat ocenia moje gry z dzieciństwa

423 405 wyświetleń 12 października 2020

Dziwne zachowania, za które twórcy karali graczy
11:21
17307226

Dziwne zachowania, za które twórcy karali graczy

4 770 wyświetleń 19 października 2020

Kultowi przeciwnicy, którzy niemal nie trafili do gier
10:05
16338251

Kultowi przeciwnicy, którzy niemal nie trafili do gier

252 248 wyświetleń 12 października 2020

Gry, za które zapłaciłeś ZA DUŻO
13:35
15727229

Gry, za które zapłaciłeś ZA DUŻO

330 186 wyświetleń 12 października 2020