tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

Komentarz: Czym nowy BioShock zachwycił cały świat?

22 361 wyświetleń 8 kwietnia 2013

Gra, która podbiła serce wszystkich. Ale jak?

BioShock: Infinite pozamiatał konkurencję i nawet najniższych ocen pozazdrościłaby mu niejedna dobra produkcja. Co jest w takiego w tej grze, że trafiła w gusta zdecydowanej większości?

Komentarze Czytelników (83)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.04.2013 18:19
Jesper
odpowiedz
Jesper
34
Chorąży

tvgry.plRedakcja

@Marder:

Pomijam problemy techniczne, bo po prostu ich nie miałem. Przeszedłem 2/3 gry na PC grając na najwyższych ustawieniach i całą na X360, a nie trafiły mi się żadne błędy.

Gra ciekawi fabułą i światem, jest dopracowana gameplayowo i wygląda ładnie. Dodatkowo ma w sobie to coś, co jest unikalne tylko dla niej i to wszystko wystarczy, żeby ludzie się nią zachwycali - szczególnie na tle wielu nowych produkcji, którym brakuje charakteru. Oczywiście, że gra może się nie podobać, ale większość krytykujących wytyka jej niewidzialne nogi bohatera (naprawdę?), albo brzydkie liście. Czy to są rzeczy, które decydują o jakości gry? Deweloperzy nie zasypują nas ostatnio tytułami, w które naprawdę możemy wsiąknąć i które na tle innych wydają się w jakiś sposób wyjątkowe. Porównajcie BioShocka do całej masy innych gier, które wyszły w tym roku i zobaczycie, dlaczego wygłodniali recenzenci wychwalają Infinite pod niebiosa.

03.04.2013 19:01
odpowiedz
leon691
57
Generał

Gra jest dojrzała, nie wieje od niej infantylnością (FC3), pompatycznością, nikt na siłę nie mówi, nie pokazuje nam co mamy czuć (TR3). To jest gra w 100% dla dorosłych (grając w nią nie czuję się jak pryszczaty nastolatek). Dzieci moga jej nie zrozumieć albo nie dostrzec jej wyjątkowości. Ja zachwyciłem się już widokiem ulicy skąpanej w swietle slonecznym (na samym początku podróży po kolumbii), potem na chwilę odrzuciał mnie walka ale zaraz ponownie sie "wkręciłem" i tak juz do końca. Same plakaty w sceneriach to jest mistrzostwo i oglądanie ich daje prawdziwą frajde. Jeśli mógłbym coś poprawić chciałbym widziec modyfikacje broni (tak jak w 1ce) i generalnie chciałbym poprawić ten elemnt rozgrywki. Elizabeth jest najlepszą, najfajniejszą towarzyszką od lat, bije nawet Alyx z Hal Life. Po wielu rozczarowniach (nudny FC3, TR, Crysis3) dla mnie Bioshock Infinite jest jak....ciepły letni deszcz. Wyobraźcie sobie wychodzicie teraz z domu, jest 25 stopni i pada letni deszcz. Ciepły letni deszcz. Taki własnie jest BI. 9/10 i moja rekomendacja.

03.04.2013 19:06
DM
odpowiedz
DM
158
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Czyli oryginalność i wyjątkowość fabuły wystarcza by o wadach typu: słabe liście w ogóle nie wspominać? :)

Bo w innych grach nie trzeba zachęcać recenzentów by marudzili na niedociągnięcia grafiki... Ochoczo narzekają, nawet jak gra nie jest taka zła

Czy rzetelna recenzja nie powinna choć nadmienić, że coś odstaje od reszty gry?

03.04.2013 19:07
Mitsukai
odpowiedz
Mitsukai
187
Internet is for Porn

i fani muszą to przyznać za mną.
Nikt nic nie musi za toba robic, bo kim ty jestes by dyktowac co ludzie maja mowic?

Czyli oryginalność i wyjątkowość fabuły wystarcza by o wadach typu: słabe liście w ogóle nie wspominać? :)
Gdybym recenzowal gre tez bym nie wspomnial bo pojecia nie mam o czym mowa. Moze dlatego ze gra porwala mnie swoim swiatem i na pierdoly nie zwracalem uwagi :). Albo inaczej. klimat i to co widzialem na ekranie odciagnela mnie od niedociagniec na tyle by mi nie przeszkadzaly, jak w innych grach. Ale ja nie recenzent, wolno mi :P.

03.04.2013 19:49
odpowiedz
gerszom
18
Pretorianin

Odpowiedź na wszystkie pytania, które Kacper zadał do 1:27 jest jedna: Elisabeth.

03.04.2013 20:25
odpowiedz
lajosz
84
Pretorianin

@Jesper

W pewnym sensie Cię rozumiem.
Cała redakcja obsikana (kto wie czy nie programowo) na widok nowego Bioshocka.

Posypały się niezbyt przychylne komentarze, więc trzeba trzymać fason, ale do rzeczy:

Jesper napisał:
"Dodatkowo ma w sobie to coś, co jest unikalne tylko dla niej"

A cóż to takiego czego nie ma (lub nie było) gdzie indziej lub w poprzednich odsłonach Bioshocka ?

Jesper napisał:
"większość krytykujących wytyka jej niewidzialne nogi bohatera (naprawdę?), albo brzydkie liście. Czy to są rzeczy, które decydują o jakości gry?"

Przeczytaj może, dlaczego piszemy o tych nogach i ogólnie o grafice.
Gdybyś jednak miał trudności z odnalezieniem kontekstu tej krytyki, to napiszę tak:
Gra była zapowiadana (i pokazywana na długo przed premierą) jako graficzne cudo i tak też wyglądała w materiałach marketingowych, trailerach i innych takich.
Tymczasem dostaliśmy cukierkowatą graficzną bzdurę nieprzypominającą nawet tego co tak szumnie zapowiadano.

Rzeczone nogi bohatera.
Tu nie chodzi o to, czy te nogi widać czy nie, ale o konsekwencje, czyli jeśli je widać w trakcie cutscenki zrobionej na silniku gry i to w dodatku z perspektywy pierwszej osoby, czyli tak jakbyś grał, to znaczy, że można było to zrobić i zrobili.
Tymczasem już podczas samej rozgrywki ich (tych nóg) po prostu nie ma.
Oczywiście że to szczegół, banał, ale jakaś konsekwencja ze strony twórców by się przydała.
Tym bardziej, ze przecież to (ta gra) miało być coś niesamowitego pod KAŻDYM względem, a wyszła zwykła młócka kompletnie nie przystająca do fabuły.
Nie rozumiem również tych ochów i achów nad Elizabeth.
Przecież ona nie jest niczym nadzwyczajnym.
Mam się nią jarać bo ma wielkie niebieskie oczy i ogólnie ładną buzię ?
Ja już nie mam 15 lat, a poza tym nie wiem czy pamiętasz, ale kiedyś była taka gra "BloodRayne" w której bohaterka naprawdę dawała radę i zjadała na śniadanie tę całą Elizabeth.
Dodatkowo zawsze mnie wk_rwia jak jakiś przydupas (tu tę rolę spełnia Elizabeth) kręci się za mną.
Jedynym "pozytywnym" aspektem ciągnącej się za nami się Liz jest to, że jak już musi być, to przynajmniej nie trzeba jej bronić, co samo w sobie jest ciekawe bo stoi tuż obok (lub w środku) ogólnej zadymy/walki rozgrywającej się na ekranie i żadna krzywda jej się nie dzieje.

O head-ach już pisałem, ale (w skrócie) trzeba więcej niż jeden strzał w łeb, żeby oponent zorientował się, że kilka kulek we łbie = zgon.

Generalnie nie miałbym zupełnie żadnego zarzutu do tej gry, gdyby nie fakt, że miał to być graficzny majstersztyk i nieziemski gameplay, a wyszedł zupełnie przeciętny tytuł.

03.04.2013 20:40
odpowiedz
leon691
57
Generał

ja pie...le ona ma budować klimat gry, jest całą sobą wpisana w fabulę gry. Człowieku to nie jest gra o strzelaniu z kompanem plączącym się mniej lub bardziej pod nogami. Pisanie takich głupot:

"Jedynym "pozytywnym" aspektem ciągnącej się za nami się Liz jest to, że jak już musi być, to przynajmniej nie trzeba jej bronić, co samo w sobie jest ciekawe bo stoi tuż obok (lub w środku) ogólnej zadymy/walki rozgrywającej się na ekranie i żadna krzywda jej się nie dzieje."

świadczy tylko o tym, ze wogóle nie ogarniasz tej gry i omija Ciebie to co w niej najlepsze. Grafika ma byc cukierkowa, to się nazywa konwencja. Tak miała wyglądac Kolumbia. Kontrast jest zamierzony, przykro, że Twoja wizja wygladała inaczej ale wielu osobom ona sie podoba baaardzo. Zagraj sobie w shootery typu CS, COD, tam Ci będa wchodzic heady na jeden strzał i będziesz happy.

03.04.2013 21:15
Harry M
odpowiedz
Harry M
135
Master czaszka

Mi się wszystko w tej grze podobało. Postacie, miasto, fabuła... wszystko! Więcej takich gier.

03.04.2013 21:40
odpowiedz
leon691
57
Generał
Wideo

http://www.youtube.com/watch?v=hqx4yGk88Bw

a dla ludzi którzy przeszli grę polecam tekst na polygamii "Bioshock Infinite, analizujemy zakonczenie"

03.04.2013 21:47
wojto96
odpowiedz
wojto96
117
I am no one

Dla mnie ta gra jest arcydziełem i nie będę więcej pisać o tej grze bo jak dla mnie w tym jednym słowie można zawrzeć całe piękno Bioshock Infinite. A aby zrozumieć to piękno nie można przechodzić tej gry jak pozostałe, przechodząc tą grę trzeba myśleć !
Oczywiście mówię o pierwszej części bo druga to był kompletny nie wypał

03.04.2013 23:02
odpowiedz
lajosz
84
Pretorianin

@leon691

leon691 napisał:
"ja pie...le ona ma budować klimat gry, jest całą sobą wpisana w fabulę gry. Człowieku to nie jest gra o strzelaniu z kompanem plączącym się mniej lub bardziej pod nogami. "

DOKŁADNIE.

Dlatego napisałem, że miało być coś odkrywczego, ciekawego, a wyszedł zwykły shooter.
Elizabeth miała budować klimat gry, ale ...... nie zbudowała właśnie dlatego, że ta napierdalanka przesłoniła wszystko.
Jednak jeśli odpuścić sobie klimat (którego ja w ogóle nie czuję), powtarzam, klimat, a nie fabułę bo to dwie różne sprawy i potraktować tę grę jako shooter, to i na tym polu nie za bardzo ma co pokazać.

No dobrze, być może wszyscy tak bardzo są zachwyceni tą fabułą.
Jeśli tak jest, to zastanawiam się po co im w ogóle gra komputerowa ?
Czy nie lepsza będzie książka tudzież film ?
Czy w w/w mediach nie lepiej roztrząsać ponadwymiarowe sprawy ?
Czy koniecznie do gry z taką fabułą trzeba dodać masową eksterminację ?
Czy przy tej fabule, nie lepiej by było zaimplementować w grze zagadki rodem z Portala tudzież Quantum Conundrum ?

@wojto96
wojto96 napisał:
"nie można przechodzić tej gry jak pozostałe, przechodząc tą grę trzeba myśleć "

Ha ha ha.
Litości, człowieku.
Co tam jest do myślenia ?
Idziesz jak po sznurku, ot całe myślenie.
Chcesz pomyśleć, to zagraj w gry które wymieniłem wyżej, czyli chociażby Portal 1 i 2 + Quantum Conundrum.

04.04.2013 09:24
odpowiedz
Harrydom
19
Legionista
Wideo

http://www.youtube.com/watch?v=FFur0ycot2c

Stare dobre tvgry.pl (jeżeli chodzi o przekaz merytoryczny, bo forma już inna).

04.04.2013 13:34
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Ja jestem właśnie w trakcie przechodzenia i jak na razie uważam że gra jest zdecydowanie przereklamowana, a nadmieniam że dla mnie pierwsza część bioshocka to gra na nieskalaną 10 i po Half-Life2 najlepsza gra w jaką grałem, z ostateczną opinią o nowym bioshocku wstrzymam się do ukończenia tegoż jednak jestem już tak daleko w fabule że nie sądze aby moja opinia miała się zmienić.

04.04.2013 13:49
Marder
odpowiedz
Marder
196
Generał

Może mieli silny lobbing wśród recenzentów i poleciały same 9-tki i 10-tki. Gra jest zapewne solidna i dobrze wykonana ale ja tam nie widzę niczego nowego, odkrywczego czego nie było już wcześniej. Może na tle konkurencji i fps-ów jakie wyszły w ciagu ostatnich 2 lat wygląda najlepiej ale to nie powód żeby wystawiać takie noty. Na ocenę rzędu 9,5 czy nawet 10 to zasługiwać może np seria Half-Life. Tam to był klimat i fabuła która zrywała kask z głowy. "Jedynka" wprowadziła pojęcie fabuły do gier fps, która wciągała jak sokowirówka, gracz miał wrażenei że jest aktorem w filmie, a poziom inteligencji oponontów zaskakiwał równie mocno co całe udźwiękowienie i muzyka. W "dwójce" po raz pierwszy na taką skalę pojawiła się fizyka przedmiotów i niesamowita fotorealistyczna grafika która robi wrażenie nawet dziś. Pytam więc co jest w Bioshock Infinite tak nowatorskiego, rewelacyjnego aby ocena tej gry mogła być tak wysoka ?

04.04.2013 16:09
wojto96
odpowiedz
wojto96
117
I am no one

@lajosz Nie miałem na myśli myślenia w sensie przechodzenia gry tylko myślenia na temat fabuły tej gry

04.04.2013 16:10
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software
Wideo

Jakby ktoś jeszcze zapomniał, 10 minutowy gameplay z 2010 roku który mnie kupił do tej gry, a co do czego wcale go w grze nie było i był bardziej epicki niż większość końcowej gry, a to tylko 10 minut: http://www.youtube.com/watch?v=n6_PSJJFqmk 2 najwyżej oceniane komentarze wszystko mówią, po za tym pamiętam jeszcze niezły fragment z ratowaniem konia, gdzie to się podziało? O właśnie ten: http://www.youtube.com/watch?v=kEBwKO4RFOU Wycięli z gry co najlepsze czego kompletnie nie rozumiem, i za co te dziesiątki? Ta gra ledwo na 9 się kwalifikuje. Liczę że chociaż GTA V mnie w tym roku nie zawiedzie bo będzie rok porażek jak 2012.

04.04.2013 17:17
Mepha
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

Mi się bardzo Boshock podoba, dobra gra~!

04.04.2013 17:18
odpowiedz
leon691
57
Generał

heh rok porażek, bo gra nie kwalifikuje sie na 9. Half-life 2 był niestety niesamowicie nudny, oprócz fajnej fizyki i zagadek z nią związanych nie oferowal nic specjalnego. Jedynie epizod 3 jakoś się wyróżniał, ze względu na fabułę własnie (Alyx). Gra była ładna i owszem ale w czasie premiery, dziś engine source nie robi już wrażenia, po prostu nie jest w stanie. BI jest grą niesamowicie dojrzałą, malkontenci nie wiedzą specjalnie za co ją minusować... Ta gra tak odsadza wszystko co powstało do tej pory, ze po prostu trzeba jej wybaczyc pewne bugi typu: chrupnięcia animacji, tak a nie inaczej zrealizowana walka, taki a nie inny silnik graficzny. Gra jest rewolucyjna pod jednym aspektem, najlepszy towarzysz jakiego mieliśmy w fps. Nie dlatego, ze podrzuca nam amunicje, nieprzeszkadza, ale dlatego, ze za Eli się po prostu tęskni. Sceny gdy tańczy, gdy przeżywa pewne sytuacje, to jest po prostu piekne. Jest niedojrzała, naiwna ale nigdy nie jest irytująca czy infantylna, gra się myśląc o niej, cały czas w głowie pojawiają się pytania jej dotyczące. Wczoraj skończyłem BI, w weekend zaczynam grę drugi raz, będę przechodził ją 3x wolniej by obejrzec każdy plakat, każdą scenerię, użyję innych wigorow i zestawów broni, zmienię jeden wybór i myslę , że znów będę sie dobrze nie, nie bawił.... będe czerpał dużo satysfakcji.

04.04.2013 17:40
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software
Wideo

[72] Więcej satysfakcji czerpię z tego http://www.youtube.com/watch?v=kEBwKO4RFOU niż z 80% finałowej gry, a twoja anegdotka do HL2, jak nie grałeś zaraz po premierze tylko jakiś spory czas skoro grafika dla ciebie nie robi wrażenia to nie moja wina, ale w takiej sytuacji nie masz prawa jej wytykać niczego, ja też mogę zagrać 5 lat po premierze w COD4 i mu wytykać że jest archaiczny i ma brzydką grafikę, BO MAM PORÓWNANIE do wszystkich nowych BFów, CODów i MOHów, ty jednak tego nie pojmiesz,

Jedynie epizod 3 no no mów mi dalej

04.04.2013 17:50
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

Co do HL2 to cóż.. Robiłem 2 podejścia i mi się nie podobał, nudził mnie, nie wciągał (sam się dziwiłem, że ten tytuł zebrał takie oceny, dla mnie to było maks 8).. Kiedyś zagrałem 3 raz i dopiero wtedy poczułem ten tytuł. Świetny fps, ale nie pozbawiony wad. Przy BioShockach, Far Cry 1&3, FEAR - najlepsze fpsy jakie wyszły IMO, bawiłem się lepiej.
Generalnie po 3 przejściu HL2 oceniłbym na mocne 9, może nawet 9.5

Tak to już bywa na tym świecie. Nie każde arcydzieło jest dla KAŻDEGO arcydziełem.
Znajdzie się jeszcze parę tytułów których nie trawię, a zebrały one niesamowicie dobre oceny - seria fallout, oblivion, skyrim, tormenty itp.

04.04.2013 18:44
Adrianun
👍
odpowiedz
Adrianun
117
Senator

Szkoda, że nie mam czasu, żeby zagrać, bo na pewno BioShock: Infinite jest tego wart :)

04.04.2013 19:08
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Fabularnie przy Bioshockach zarówno HL1 czy 2 wysiadają, a wcale nie uważam ich za gry złe, ba - przeszedłem je kilkukrotnie.

05.04.2013 11:53
Stalin_SAN
😁
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Fabularnie przy Bioshockach zarówno HL1 czy 2 wysiadają

05.04.2013 14:26
Marder
odpowiedz
Marder
196
Generał

Ja jak już wspomniałem wcześniej nie lubię w grach fpp jak ktoś ze mną chodzi czy mi pomaga. Jeśli jest to zrobione tak jak było w HL1 gdzie jakiś policjant czy ktoś z ochrony Ci przez moment pomaga to ok, ale jak ktoś ma się ze mną wałęsać przez cały poziom czy jeszcze dłużej to tego nie cierpię. Tak więc ten argument z BI do mnie nie przemawia. Ocena każdego z ludzi w dużej mierze opiera się na tym co kiedy i w jakim wieku ktoś grał. Ja należę do weteranów zaczynających od Wolfensteina, Dooma, DN3D, Unreal'a itd. Po HL i może jeszcze dwóch pierwszych częściach COD-a nic nie zrobiło na mnie tak mocnego wrażenia nawet Bioshock 1 (był dobry ale dupy nie urywał).

05.04.2013 15:09
GeTe
😜
odpowiedz
GeTe
8
Legionista

Kochani powiedzcie, czy tylko ja mam takie wrażenie, że kolega prowadzący powtórzył dokładnie wszystko to,
co już powiedział w poprzednich filmach... Bo to, że BioShock zachwycił prowadzącego już wiedzieliśmy na zwiastunach...

05.04.2013 15:15
odpowiedz
Child of Pain
133
Senator

Czym Bioshock zachwycil? Niczym? Spytajcie czym zachwycil System Shock bo Bioshock jedynka jeszcze uszedl jako zrzynka System Shocka ale 3 razi sprzedawac to samo? To zaczyna wygladac jak Call of Duty coroczne.

05.04.2013 15:35
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Stalin_san - a teraz powiedz, co takiego genialnego jest w fabule pierwszej jak i drugiej części hl. Chętnie posłucham.

05.04.2013 16:42
Marder
odpowiedz
Marder
196
Generał

Nie wiem co napisze Ci Stali_san ale mnie całkowiecie pochłoneły trzy rzeczy jeśli chodzi o HL 1. Fabuła, oskryptowane akcje i inteligencja botów. Musisz wziąć poprawkę na to że jest rok 1998. Tak rzekłbym filmowej fabuły nie miał wówczas żaden FPS. Grając czułeś się jak główny bohater w jakiejś amerykańskiej megaprodukcji. Prosty naukowiec jedzie do ukrytego pod ziemią kompleksu Black Messa jak co dzień wykonywać swoją robotę i nagle coś zaczyna się krzanić. Co ciekawe jadąc kolejką w "intro" gry widzimy po drodze masę lokacji do których wiele godzin później sami będziemy mogli dotrzeć. Druga sprawa to skrypty. O ile mnie pamięć nie myli był to pierwszy tego typu zabieg w grze fps. Skrypty nadawały dynamiki akcji i wiarygodności temu co działo się na ekranie. A działo się dużo. Nigdy nie zapomnę ucieczki przed specgrupą która za wszelką cenę chciała zlikwidować świadka wydarzeń, który wbrew oczekiwanią wciąż żył i stwarzał problemy. Uciekając wpadasz do jakiegoś silosu i wydaje Ci się że jesteś bezpieczny a tu nagle ktoś odpala planik acetylenowy i zabiera się za pancerne drzwi ! I ostatnia rzecz to AI botów. Tak reagujących komandosów nie było wtedy w żadnej produkcji fpp. Chowali się, próbowali okrążyć, odpowiadali ogniem i powoli podchodzili do przodu. Grając miałeś wrażenia że to są żywi ludzie którzy myślą. Dzis to już standard wtedy to był przełom bo w każdym innym fps-ie tego nie było. Dlatego to co jest w BI to tylko poprawnie wykonana robota i nic ponad to. A na poprawnie wykonaną robotę są oceny rzędu 8, 8,5. Może HL 3 jeśli kiedyś wyjdzie wreszcie spowoduje u mnie opad szczeny bo napewno nie BI. Pozdrawiam.

05.04.2013 18:01
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Ishimura

http://hlstory.hl2-pl.info/timeline.htm

Zostawię cię z tym almanachem, jeśli wiedziałeś o przynajmniej połowie rzeczy z tej osi to masz wtedy prawo uważać fabułę z HLa za słabą, jeśli nie to wracaj sobie grać w bioshocka, aby poznać DOBRZE fabułę w tworze Valve musisz naprawdę dokładnie się rozglądać i wsłuchiwać w każdy dialog, jedno czy dwukrotne przejście tej serii w zasadzie może ci nic nie mówić i sądze że jesteś właśnie takim typem człowieka, IMO uniwersum HLa nie ma sobie nigdzie równych, tylko Tolkienowskie śródziemie stoi w miarę na równi, bo tak samo jak u Tolkiena w HLu wszystko trzyma się kupy, nic niczego nie wyklucza.

22.04.2013 09:17
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
121
The Highest

Ta gra jest po prostu tak dobra ze względu na piekielnie dopracowanie jej i wszystkich innych elementów . Żeby taka każda gra wychodziła.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Sztuczki GRACZY, których twórcy się nie spodziewali
9:03
18119151

Sztuczki GRACZY, których twórcy się nie spodziewali

547 wyświetleń 13 listopada 2019

Easter eggi, które załapią tylko Polacy
10:22
17148208

Easter eggi, które załapią tylko Polacy

314 741 wyświetleń 4 listopada 2019

Gdyby gry puszczano w polskiej telewizji
14:09
14282535

Gdyby gry puszczano w polskiej telewizji

304 wyświetlenia 13 listopada 2019

Sytuacje, w których nie uratuje cię GOD MODE
10:30
14162172

Sytuacje, w których nie uratuje cię GOD MODE

5 375 wyświetleń 13 listopada 2019