tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
YouTube
Brak Premium HD

Pocztówka z Liberty City - czy chcemy powrotu do stylu GTA IV?

370 562 wyświetlenia 30 marca 2016

Nikt nie chce odwiedzić najsłynniejszego miasta Rockstara?

Ostatnio zaczęło się mówić o GTA VI, bo Rockstar przyznał, że powoli rozkręca prace nad grą. Zastanawiając się nad tym, gdzie moglibyśmy trafić w kolejnej odsłonie serii, mało kto proponuje powrót do Liberty City. Dlaczego tak jest? I czemu jest mimo wszystko kultowe? Na te pytania odpowiada Jordan Dębowski, który postanowił przypomnieć Grand Theft Auto IV.

Komentarze Czytelników (52)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
30.03.2016 23:18
odpowiedz
Madok
7
Junior

To wcale nie jest zastanawiające, że mało kto proponuje powrót do Liberty City. To miasto już widzieliśmy w wersji HD, więc nie ma sensu do niego tak szybko wracać. Ja jak większość liczę na Vice City, chociaż po cichu mam też nadzieję na coś nowego - może rockstarowska wersja Bostonu, Chicago, albo coś w mroźnej Minnesocie (w stylu Fargo)?

A co do GTA IV, to bardzo miło wspominam tę grę, skończyłem dwukrotnie. Cieszę się, że GTA V ulepszyło wiele elementów (ciekawszy świat, ubrania, lepsze strzelanie, barwniejsze misje), ale niektórych mi brakuje (otwarte budynki, przysługi na telefon, kupowanie jedzenia).

30.03.2016 23:23
odpowiedz
k8vt800
58
Pretorianin

Fabularnie dużo lepsze od piątki, ale cholera, w dobie zbyt krótkich gier ta akurat jest zbyt długa. Liberty City, które odpalone w maks ustawieniach robiło początkowo spore wrażenie, z czasem po prostu męczyło tym ciężkim klimatem i szarą monotonnością- gra jest po prostu nużąca. Niestety odpadłem przy końcu, a w pakiecie były jeszcze dwa dodatki.

30.03.2016 23:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
Darth Father
106
Kakarotto

gta IV to tragedia pod wzgledem gamepleju(czyt. popularne wowczas oslony co sie zestarzalo fatalnie przy grze takiej monumentalnej wielkosci) i modelu jazdy(jezdzilem w kolko taksowkami bo zwyczajnie nie chcialo sie jezdzic). do liberty city moge wrocic ale mam nadzieje ze rockstar nie bedzie probowal robic kolejnego gta ktore ma wiecej wspolnego z mafia jak z ich wlasna seria.

a no i bardzo oskryptowane misje gdzie wszystkie spawny byly z gory ustalone rowniez byly upierdliwe

jedyna rzecz ktora NAPRAWDE bede dobrze wspominal to multi, kazdy kazdego chcial wyruchac i to bylo piekne

post wyedytowany przez Darth Father 2016-03-31 00:01:58
31.03.2016 01:29
odpowiedz
DziarskiHenk
36
Centurion
5.5

ogromniasty spoiler o końcówce w materiale , tak , powiedz im że "kogoś" z rodziny będzie trzeba pochować . No i mam jedno zastrzeżenie że nie wrzuciłeś materiału z modami na grafikę , wiem że materiał nawiązuje raczej do klimatu ale odpowiedzią też na to jest to że strefa moderska odpicowała gta 4 lepiej od 5tki rockstar przez co powrót w te klimaty ktoś nazwałby odcinaniem kuponów . Osobiście czekam na jakiś mroźny klimat i powrót do gry jednym bohaterem . Popieram VC>SA>GTA4>>>>>GTA5

31.03.2016 01:36
odpowiedz
1 odpowiedź
FanGta
90
Generał

Jako spec od gta powiem, że IV może była nieco powtarzalna i jak ktoś wspomniał uciążliwa w sterowaniu (osłony, poruszanie się), ale to ta częśc zrobiła na mnie większe wrażenie rozmachem miasta niż piątka. W LC jak pierwszy raz odpaliłem to same niby infantylne pościgi zajeły mi większosc czasu (niezłą zawieszke złapałem wtedy kilkunasto h), a piątka niby też pochłoneła mase h, ale już nie było takiego jarania się po paru sesjach. I jeszcze specjalnie skastrowali wiele ciekawych rzeczy w V (domy, garaże, dlcki kosztem fabularnego) na rzecz online, które jest tylko profanacją dla serii.

A przyszłą odsłone już widze jako VIce city, nawet numer do nazwy pasuje. R* tylko w przypadku tego mobilnego chinatown (nie licze fikcyjnego miasta w dwójce i dodatków london) przeniosło akcje do miasta innego niż VC/SA/LC. Próbke takich słonecznych sceneri a'la Miami mieliśmy w Maxie Paynie 3.

post wyedytowany przez FanGta 2016-03-31 01:46:14
31.03.2016 02:24
odpowiedz
Kriksos
23
Centurion

TVGry zeszło na psy. Jak mogliście dać Jordana do stworzenia tego materiału. Przecież on nie grał i nie skończył żadnego GTA. A pierh.oli głupoty. Nie ma pojęcia o niczym, tak samo o Gothicu. ŻAŁOSNE.

31.03.2016 02:28
odpowiedz
Kriksos
23
Centurion

"Ludzie oczekują rozwałki" Ten gościu serio jest aż tak głupi, że wymyśla takie bzdury. Nie masz pojęcia o GTA i o jego gracza i ich wymaganiach. Po co wtrącasz słowa do gry, której nie znasz. Pieprzysz takie bzdury że aż krew leci z uszów. Skończysz jak Koniu (chociaż on był od ciebie 2x lepszy)

31.03.2016 02:31
odpowiedz
Kriksos
23
Centurion
1.0

Niech TVGry zainteresują się komentarzami o twoim "dobrym materiale" Boisz się, że stracisz pracę i namawiasz kolegów do pisania tych postów?

31.03.2016 05:23
odpowiedz
Bestija
17
Legionista

Jakis czas temu kupiłem gta 4 na steam, i musze powiedziec ze srogo się zawiodłem, tak złego portu na PC jeszcze nie doświadczyłem, gra odpala się w słabej rozdzielczości, FPS około 15, nie mogłem zmienić nic w ustawieniach grafiki. Po reinstalce i próbie ręcznego patchowania zrezygnowałem i dałem spokój tej grze, na szczęście mogłem zwrócić tą gre na steamie.

31.03.2016 05:54
odpowiedz
mohenjodaro
38
problem solver

ja w gta gram dla klimatu, bo ile mozna krasc samochody i strzelac do randomow
nigdy nie skonczylem zadnego gta, ale najmilej wspominam vice city

liberty city ma klimat radomia, wiec ani za gta 3 ani za gta 4 nie przepadam - nie zeby to byly zle gry, ale meh

31.03.2016 06:12
odpowiedz
hennepin
21
Pretorianin

Ja dobrze wspominam GTA IV, miała bardzo dobry, mroczny klimat, GTA V to zupełnie inna atmosfera, mechanika gry lepsza ale GTA IV miało to coś, taką specyficzną aurę. Wielu chce Vice City, ja w sumie też bym nie pogardził ale najbardziej mi się marzy osadzenie gry w Seattle i okolicach, ten deszczowy klimat, gęste, wielkie lasy, jeziora, klimatyczne miasteczka. Ogólnie klimat z serialu The Killing i gry Alan Wake, zrobione z rozmachem Rockstara, to byłoby cudo.

31.03.2016 06:20
odpowiedz
1 odpowiedź
mohenjodaro
38
problem solver

osadzenie gry w Seattle i okolicach, ten deszczowy klimat, gęste, wielkie lasy, jeziora, klimatyczne miasteczka

Bardzo ciekawa wizja, ogrywałbym. Obowiązkowo też chatka w lesie i walka z niedźwiedziem :)
Ale takie atrakcje to już prędzej w Red Dead Redemption :)

31.03.2016 09:45
1
odpowiedz
Arookun
72
Pretorianin

Dobry materiał. GTA IV wspominam dobrze, choć faktycznie miało strasznie przybijający klimat.

31.03.2016 09:59
1
odpowiedz
Irek22
81
Grzeczny już byłem

Arookun [21]
choć faktycznie miało strasznie przybijający klimat

W moim odczuciu ów "strasznie przybijający klimat" to była jedna z największych zalet tej gry, która sprawiła, że to właśnie "czwórkę" uważam za najlepszą z całej serii.
Nigdy nie bawiło mnie "kolorowe, wesołe i jajcarskie" San Andreas, a i pewnie Vice City ceniłbym niżej, gdyby akcja tej gry nie rozgrywała się w latach 80. XX w.

post wyedytowany przez Irek22 2016-03-31 10:02:34
31.03.2016 10:13
2
odpowiedz
AIDIDPl
99
PC-towiec

Mi pod wieloma względami bardziej podoba się GTA IV niż GTA V między innymi:

- Miasto jest lepsze(i chyba większe niż w V), bardziej skondensowane i mniej rozlazłe niż LS z V. Miasto wg mnie ma lepszy klimat.
- Jest więcej budynków, do których można wejść (Burger Shot, Clucking Bell, restauracje, bary, kamienice, bloki + 2 kluby go go i parę innych)
- Miasto jest bardziej żywe, przez to że na chodnikach jest dużo więcej ludzi
- Star Junction! Do dzisiaj robi wrażenie! ---->
- Oprawa graficzna od strony artystycznej jak i technicznej(oprócz czasem migających budynków, ale po ślad po braku optymalizacji) jest wciąż na wysokim poziomie zwłaszcza wersja PC na full i 4K (jak ktoś ma kartę Nvidia 680/ 770/780/970 i wyższe to może włączyć DSR na dowolnym monitorze i spróbować bo warto). Od strony artystycznej jest brudniejsza, cięższa bardziej szara niż nieco bajkowe GTA V, co dla mnie jest na plus.
- Postać Niko i Johnego oraz ich historia podobają mi się bardziej niż bohaterowie z V, oprócz Treva, dodatkowo są jakby bardziej realne. Znając ich historię mamy wrażenie że mogło tak być naprawdę, co innego absurdalne wręcz misje czy napady z V

Mało kto w ogóle pamięta o tym jak w 2008 roku GTA IV to był postęp technologiczny względem GTA SA. Graficznie było dużo lepiej, nowa fizyka, która do dziś nie ma sobie równych w żadnej (oprócz GTA V) innej grze, jazdy samochodem, nieoskryptowany model zniszczeń pojazdów, fizyka ludzi i większości przedmiotów na ulicy. Poziom detali i dopracowanie miasta robi wrażenie do dzisiaj, nie można tego nawet porównać do GTA SA. Tutaj każda ulica, zaułek jest dopracowany i pełen detali. Jest tu również cała masa nowych systemów, których nie było wcześniej a które są wykorzystane w V...

Zarzucam też filmik, który pokazuje że w większości aspektów to GTA IV jest lepsze https://www.youtube.com/watch?v=GWVtZJo-HqI

Ale jak widać po opiniach i komentarzach zdania są wciąż podzielone.

post wyedytowany przez AIDIDPl 2016-03-31 10:28:22
31.03.2016 10:23
1
odpowiedz
Barefootsauce
28
Centurion

Największą zaletą IV był klimat NY i cała ta otoczka i brutalność "amerykańskiego snu". Oprócz tego dużą zaletą była też cała fizyka gry - prowadzenie samochodów, zachowanie ludzi na ulicach, uszkodzenia itd - dla wielu to była wada, jednak mi bardzo się podobało i chętnie bym do tego wrócił. Co do wyglądu - myślę, że gra godnie się postarzała, ale warto zaznaczyć, że wersja PC miażdży PS3 (mówię o nim bo na x360 nie grałem) pod względem graficznym. Tak dużej różnicy w grach pomiędzy wersją PC, a konsolową nie kojarzę. Jak dla mnie każda część GTA trzyma niewiarygodny poziom i szczerze powiedziawszy nie jestem w stanie wybrać tej najlepszej. W każdej spędziłem długie godziny świetnej zabawy i do każdej potencjalnej lokalizacji w VI wrócę z wielką chęcią.

31.03.2016 12:48
odpowiedz
claudespeed18
126
error

Dla odmiany opiszę w to nieco inny sposób. NY jako najlepsze miasto w USA ma swego rywala po drugiej stronie kraju. LA jest lustrzanym odbiciem NY i pod wieloma względami inne ale jest tym 'najważniejszym' miastem zachodniego wybrzeża. Osobiście wybieram klimat NY z wielu względów i tak też jest w przypadku GTA. Czwarta cześć jest najlepsza i aż chce się zagrać ponownie jak się widzi gameplay. Niedawno też przeszedłem Sleeping Dogs i obok GTA IV to najlepsza gra tego typu. Są mody graficzne, więc gra praktycznie nigdy się nie zestarzeje. Jedni wolą poważną grę a nie jak 'za dzieciaka' głupawą rozwałkę a inni nadal lubują się w luzackim i ziomalskim klimacie Saints Row, co kto lubi.

31.03.2016 16:17
odpowiedz
U.V. Impaler
157
Hurt me plenty

Swoją drogą Dan Houser miał chyba jakiś nieciekawy epizod w życiu w tamtych latach, bo zarówno GTA IV, jak i RDR prezentują poważne, "dorosłe" historie. Lubię "czwórkę", ale w GTA IV trochę mi to jednak przeszkadzało.

31.03.2016 16:27
3
odpowiedz
YuiElliot
39
Łysy z tvgry

@Kriksos: Ano nie prawda. Czy to aż taki mindfuck że podoba mi się zarówno Final Fantasy jak i GTA? Rozumiem że muszę wybierać jaki gatunek gier lubię, bo gusta są ekskluzywne? Grałem we wszystkie z gta od 3 wzwyż, a z wyjątkiem VC, mam wspomniane gry na półce. Tak fyi.

+Ostatnio widziałem się z Koniem - ma się dobrze.

@Dariusxq: Seriously dude? Myślałem że wolisz haremy a nie yaoi. :D

@reszta: Nigdy w gta nie strzelałem do policji bez powodu, ani nie bawiłem się za bardzo sandboxem. Zawsze najwięcej frajdy dawała mi fabuła i satyra. Podoba mi się że momentami Rockstar, tak jak South Park, nie powstrzymuje się i jedzie po wszystkich i wszystkim, celując w stereotypy i hipokryzję ludzi. No a niestety, nie wszyscy rozumieją ironię, szczególnie kiedy gra wyśmiewa właśnie ich postawy. Dla mnie zawsze na samej górze będzie SA i IV właśnie - za 'czarny' klimat który bardzo lubię i tą imigrancką historią o której wspomniałem. Jak już mówiłem ostatnio z Gambrim - bardzo nie chcę powrotu do LC, bo już mi się to miasto zdążyło przejeść w LC:S. Londyn. Londyn. Londyn - z klimatem 4-ki i rozmachem 5-ki. Zamykam się wtedy w domu na miesiąc i gram.

01.04.2016 12:40
odpowiedz
3 odpowiedzi
Łuk(A)nieK
9
Legionista

Powiedzcie mi gdzie GTA VI zostało oficjalnie potwierdzone? Na newswire R* nie ma żadnej wzmianki...

01.04.2016 14:37
odpowiedz
Rozbo12
18
Pretorianin

Ja tam bym chętnie zobaczył Libery City tylko że z mechaniką z GTA5(przełączanie się pomiędzy bohaterami,system jazdy, zmienianie broni)

01.04.2016 18:55
odpowiedz
sich
35
Centurion

Bo SAN ANDREAS to specyficzna odsłona i GTA 5 czerpie dużo z SA, to jest SAN ANDREAS 2, on płacze czy ktoś go rucha?

01.04.2016 22:45
odpowiedz
makmakpl
46
Maczek
10

Dla mnie czwórka jest numer 1 i w tym roku przejde sobie piąty raz. Puszczanie kaczek z helikoptera, model jazdy, huśtawka i smutna walka o przetrwanie Niko, 10/10. Optymalizacja? Przy premierze jak już się udało odpalić, to się człowiek wciągał w gameplay, a aktualnie wszystko działa bardzo dobrze.

01.04.2016 23:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
DeadSpace12
68
Pretorianin

Porównywanie GTA V z IV jest co najmniej nie na miejscu. Czwarta cześć serii była w porządku, tylko w porządku. Ten klimat, niektórych intrygował ale mnie z skutecznie odrzucał. Akcent Niko był po prostu fatalny, długo nie wytrzymałem z tym ruskim udźwiękowieniem. Najmocniejszą stroną GTA IV z pewnością był model jazdy oraz zniszczeń. Ten z GTA V wypada dużo słabiej. Na końcu mogę z całą starannością stwierdzić że wolę już murzyńskie klimaty z GTA SA, niż ruskie bełkoty z GTA IV.

PS: Tak wiem że Niko pochodził z Jugosławii.

02.04.2016 14:14
odpowiedz
Bramkarz
130
Legend

GTA IV ma swoje zdecyowane plusy (odwzorowanie NY, fizyka, oświetlenie) ale na pewno nie jest nim fabuła.

Nijaki główny bohater, na przykładzie którego autorzy gry postanowili chyba pokazać, że kariera przestępcy nie jest życiem z bajki.
Wszystko fajnie gdyby nie skupili się nie powtarzaniu ciągle tego samego schematu - w świecie gdzie jeden typowy gangster zleca ci typowe gangsterskie zadania, potem mamy typowe zlecenie zabójstwa konkurenta/wspólnika typowego podejrzliwego gangstera i tak w kółko z pewnymi chlubnymi wyjątkami jak napad na bank.

Trudno oczywiście narzekać na oddaną w grze szarą atmosferę Nowego Jorku wraz z korkami na ulicach ale ona też nie pomagała. Do tego typowy dla świata GTA HD niewykorzystany fabularnie ogrom miasta.

Troche lepiej było w fabularnych DLC.

10.04.2016 13:28
odpowiedz
Adrianun
108
Senator

Mnie osobiście czwarta część GTA bardzo się podobała i ukończyłem ją dwa razy! Przede wszystkim fabuła stała na wysokim poziomie i nie "odlatywała w kosmos" tak jak to ma miejsce w piątej części serii. Chociaż misje w porównaniu do V były dużo mniej zróżnicowane.

10.04.2016 13:53
1
odpowiedz
raziel88ck
119
Reaver is the Key!

Nie. Nie chcemy. Ileż można? Chcemy za to Vice City.

04.01.2017 23:38
odpowiedz
sich
35
Centurion

Jak nie jest jak jest uważane GTA IV w pl i to bardzo, bardziej niż vc

04.01.2017 23:47
odpowiedz
zychomir
7
Pretorianin

czwórka miała słaby scenariusz (jak wszystkie GTA poza Vice City) - ale miała też spójny, mroczny klimat. Plus niesamowite miasto. I tym mnie chwyciła.

piątka zaczyna się jak marzenie - ma dobre wejście, ciekawe postacie, świetny setting - ale później robi się z tego mamałyga. Zbyt dużo wątków z różnych bajek - no i przegięty Trevor (mogli trochę przyhamować z jego odlotami, bo jednak odrażający socjopaci tracą urok, gdy zbyt wiele o nich wiemy).

04.01.2017 23:48
odpowiedz
Samson1899
12
Generał

Ani IV, ani V już mnie tak nie wciągnęły jak poprzednie części. O się przeszło i zapomniało.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Po co grać na najniższych ustawieniach?
8:06
17863302

Po co grać na najniższych ustawieniach?

27 622 wyświetlenia 15 października 2017

Czemu szyby wentylacyjne w grach są OGROMNE?
10:28
9563159

Czemu szyby wentylacyjne w grach są OGROMNE?

177 898 wyświetleń 10 października 2017

Gry, które gnoją gracza już na początku
9:40
9197220

Gry, które gnoją gracza już na początku

2 218 wyświetleń 16 października 2017

Największy świat twórców Gothica. Recenzja gry Elex
14:00
8602181

Największy świat twórców Gothica. Recenzja gry Elex

140 611 wyświetleń 13 października 2017