tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
YouTube
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

10 gier, które przesadziły z realizmem

693 299 wyświetleń 2 kwietnia 2018

Zbyt prawdziwe.

Zwykle chcemy, żeby gry były realistyczne, bo to podkręca immersywność i frajdę. Czasem jednak przesadna chęć odwzorowania prawdziwego życia może się zemścić. Oto kilka gier, które troszkę przedobrzyły w podkręcaniu realizmu.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.04.2018 02:36
M.F.
12
Chorąży

Napiszę tylko odnośnie kwestii poruszonej przy grze "The Legend of Zelda", a mianowicie napiszę na temat rzekomo "realistycznego" zużywania się sprzętu w grach. Otóż twórcy przesadzają z tym, ale właśnie w przeciwną stronę. Tak jak czas w grach płynie szybciej niż w rzeczywistości, tak samo zużywanie się sprzętu zostało celowo w nich przyspieszone (w tej grze to w ogóle jakaś porażka). Inaczej twórcy mogliby całkowicie zrezygnować z takiego elementu, bo i tak gracz nie miałby zbyt wielu okazji, by ten sprzęt np. naprawiać. Otóż to nie działa tak, że drewnianym kijem możemy tłuc w tarczę wiele razy, a metalowym mieczem posiekamy ją na strzępy kilkoma ciosami. Każda broń ma inne właściwości niszczące. Jedna tnie, ale inna całkiem świetnie miażdży, lub rozłupuje. Prymitywność broni ma się nijak do jej zastosowania, w konkretnym celu - każda broń ma inne zastosowanie oraz wyższą wytrzymałość niż kiczowata replika na półkę;) Wyobraźmy sobie taki topór, lub po prostu siekierę, używaną niegdyś przez barbarzyńskie ludy do prawdziwej walki. Czy rąbiąc siekierą twarde drzewo tępimy ją i czynimy niezdatną do użytku po kilkudziesięciu uderzeniach, lub ją łamiemy? A czym różni się broń bojowa? No może jeszcze większą dbałością o wytrzymałość i niezawodność w walce, od zwykłego narzędzia pracy. Trzonki nieraz były dodatkowo chronione skórą, lub owijane jakimś sznurem, broń wzmacniano dodatkowymi okuciami, czy nitami. Podobnie z tarczami. Wiele tarcz wytrzymywało ileś tam ciosów broniami dwuręcznymi, które cechowały się niszczycielską siłą przy uderzeniach. Poszarpana tarcza nadal chroni... wojownik raczej musiałby ją odrzucić, niż rozpadłaby się mu w ręku;) Tarcze oklejano warstwami lnu, obciągano skórą, a w niektórych przypadkach obijano metalem, np. brązem. Ranty także wzmacniano utwardzoną skórą, lub metalem, więc nie dało się ich tak łatwo niszczyć jakby to się mogło wydawać:) Po co komu tarcza wytrzymałością przypominająca tekturę?:) Od razu podpowiem laikom, że np. utwardzona skóra, ma się nijak do skóry jaką możemy spotkać w codziennym życiu - to dwie różne rzeczy! Skóra utwardzona np. woskiem pszczelim, twardnieje jak skorupa, ale wcześniej można nadać jej kształt - dlatego obijano nią zaokrąglone ranty tarcz oraz tworzono z niej opancerzenie ciała. Raczej nie przetnie się nożem utwardzonej skóry 0,5cm, a nawet przebicie stanowiłoby pewnie problem. I teraz oświecę ludzkość dokładając czynnik o którym zapominają wszystkie osoby testujące wytrzymałość opancerzenia i tarcz historycznych... hełmów, kirysów, tarcz itp. Otóż wszyscy "badacze" tłuką w sztywno osadzony sprzęt:) Uderzenie jednak w coś, co może się przemieścić, nie powoduje takich samych zniszczeń jak uderzenie w rzecz unieruchomioną! Gdy ktoś uderza w tarczę trzymaną w ręku, ta przyjmuje cios, ale jednocześnie zostaje pchnięta (ustępuje niszczącej sile), co powoduje znacznie mniejsze uszkodzenia. Wyobraźmy sobie, że zamiast na twardym pieńku, ktoś próbuje przerąbać gałąź trzymaną w ręku. Uderzając po prostu ją pchnie i co najwyżej lekko natnie;) Nie nastąpi ani głęboka penetracja materiału, ani miażdżenie. I jeszcze jeden przykład. Jak wbijamy kołek w ziemię, to czy niszczymy ten kołek? Nie, bo ziemia ustępuje i jedynie wbijamy go głębiej, do momentu, aż trafimy na opór:) Ta da!!! A w wielu programach na ten temat o tym zapominają i pokazują jak broń jest skuteczna przeciwko zbroi. Jakby tak było, to po cholerę ktoś dźwigałby nierzadko te 25-30kg? W różnych programach dokumentalnych mają jeszcze inne newsy! Np.: "Strzał z longbow mógł przebić zbroję rycerską...". Chodziło im o to, że używanie zbroi zaczynało być mało praktyczne, gdyż nie chroniła odpowiednio użytkownika na polu bitwy przed ostrzałem łuczników. No i strzała z najskuteczniejszym grotem przeciw zbroi (typ "bodkin"), wystrzelona z łuku o bardzo mocnym naciągu faktycznie na ich filmie przebiła zbroję... przechodząc na ok. 0,5cm:) I to wystrzelona na wprost!!! Na pewno zabiłaby rycerza:) ...jeszcze jakby trafiła w element o opływowym kształcie, to na pewno nie poszłaby rykoszetem;) Ano bzdurami nas karmią w tych programach i grach, ale to przecież tylko rozrywka:) Nie każdy się na tym zna, ...nie każdy zrodził się w ogniu wojny!:)

post wyedytowany przez M.F. 2018-04-03 02:48:26
03.04.2018 07:35
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Takeshi_Kovacs
2
Centurion

[link] pl.wikipedia.org/wiki/Enter
[link] pl.wikipedia.org/wiki/Akapit

post wyedytowany przez Takeshi_Kovacs 2018-04-03 07:35:55
03.04.2018 16:17
M.F.
12
Chorąży

?

03.04.2018 16:29
Piotrek.K
154
... broken ...

>>> M.F.
Taka sciane tekstu trudno sie czyta, wiec Takeshi slusznie podal Ci linki co to jest akapit i enter bys sie nauczyl korzystac

03.04.2018 10:27
odpowiedz
1 odpowiedź
Aurelius
78
Weteran

A teraz przemyśl, czemu angielscy łucznicy rozstrzeliwali francuskich rycerzy podczas wojny 100-letniej.

03.04.2018 16:37
M.F.
12
Chorąży

Nie rozumiem sensu tej wypowiedzi oraz powodu tak impertynenckiego tonu. Nie wiem co mam przemyśleć.
Wiem jak walczyli łucznicy z rycerstwem podczas tej wojny, wiem też co słyszałem i czego nie udowodnili w telewizyjnym programie dokumentalnym, co skrytykowałem. Teraz ty przemyśl czy twój post odpowiada dokładnie na mój, bo raczej tylko z pozoru.
Chciałbym zobaczyć, jak bez odpowiedniej taktyki, terenu, warunków pogodowych, odpowiedniego morale oraz najzwyklejszego szczęścia, łucznicy stają naprzeciw rycerzy licząc, że zatrzymają ich szarżę przebijając ich opancerzenie strzałami. Nie bez powodu żegnali się z życiem przed pierwszą taką bitwą, a znali lepiej sposoby walki oraz właściwości sprzętu w tamtych czasach, niż my. Wiedzieli, że w równej walce, w otwartym polu, na ubitej ziemi zostali by stratowani, zmiażdżeni, wbici w tę ziemię. Takie są realia. Wygrywali, bo sprzyjały ku temu warunki. Nie ma uniwersalnych jednostek bojowych, lepszych w każdych warunkach. Chyba, że Aleksander, czy Hannibal nie byli wcale dobrymi przywódcami, umiejącymi wykorzystywać właściwości różnych typów wojsk, tylko rozstawiali je losowo i wygrywali fuksem;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

7 lokacji, które paliły pecety (i konsole)
10:52
13313203

7 lokacji, które paliły pecety (i konsole)

327 282 wyświetlenia 17 kwietnia 2018

Najlepsze historie i ciekawostki z Fortnite
6:50
11380598

Najlepsze historie i ciekawostki z Fortnite

9 566 wyświetleń 22 kwietnia 2018

Tu zginiesz od jednej kuli - inna wojna w Foxhole
14:06
9886105

Tu zginiesz od jednej kuli - inna wojna w Foxhole

188 869 wyświetleń 17 kwietnia 2018

Czy Far Cry 6 będzie postapo?
8:51
8098290

Czy Far Cry 6 będzie postapo?

1 194 wyświetlenia 22 kwietnia 2018