tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

Została ci jeszcze jedna instalacja - co z tymi DRMami?

1 732 wyświetlenia 16 lutego 2016

Piraci kontra wydawcy.

Systemy zabezpieczeń antypirackich to miecz obosieczny, bo bardzo często cierpią na tym uczciwi gracze. Prędzej czy później takie zabezpieczenia i tak zostaną złamane. W tym materiale przyglądamy się nowszym rozwiązaniom, którymi posługują się wydawcy, by zwalczać piracki proceder.

Komentarze Czytelników (101)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.02.2016 20:39
7
odpowiedz
1 odpowiedź
swiki
52
Pretorianin

Ja czasem po zakupie gry pobieram wersję piracką.
Głównie wtedy, jeżeli potrzebne jest stałe łącze z internetem. Zazwyczaj jednak mam pudełko zdobiące pólki. (niech zyja wydania pudełkowe)

16.02.2016 19:34
5
inteligentnychomik
21
Centurion

I prawdę Arasz powiedział. Jak ktos nieuczciwy, to zawsze argument znajdzie by kraść - i to taki argument, co go jeszcze w oczach własnych wywyższy.

17.02.2016 11:06
5
odpowiedz
1 odpowiedź
beldarot 12
70
Pretorianin

Jezus był pierwszym "piratem". Kupił po jednej rybie i jednym chlebie, a potem namnożył i rozdał za darmo. No i jeszcze robił machlojki z winem.

18.02.2016 03:06
FeRu
5
odpowiedz
1 odpowiedź
FeRu
45
Centurion

Uwielbiam czytać moralizowanie domorosłych obrońców prawa i innych strażników texasu,który się z ch*jem na głowy pozamieniali. Tak tak eryk_owi 25 lat wiezienia za piractwo...Szkoda że nie kara śmierci.Lepiej niech w więzieniach siędzą gracze niż mordercy pedofile i gangsterzy(o rety)...Tacy jak on sami ogladają dziesiatki seriali i filmów pobieranych z internetu i korzystają z warezów czy p2p ściągając gry.Dlaczego szukacie drzazgi w czyimś oku a nie widzicie belki w swoim? Tylko nie mówcie że z tymi filmami i serialami to nie piractwo albo że chodzi tylko o gry to kop z buta prosto w dupe się należy....Drugą dominującą cecha u Polaków oprócz cwaniactwa jest HIPOKRYZJA.Twórcy gier nie tak się obawiają piractwa co tego że ich niedorobiona gra się nie sprzeda i nie przyniesie góry pieniędzy. Wielu ludzi w tym i ja straciło mnóstwo pieniędzy na grach które zapowiadając się na gre roku była zwykłym kałem.Co z tego ze są gamepleye,w których pokazuje się zwykle najlepsze fragmenty lub sponsorowane recenzje,podrasowane trailery i screeny zupełnie nie oddają tego jaka jest gra na prawdę.Już nie wspominając o tym jak twórcy traktują pececiarzy....Zwykle jako rynek gorszy/drugiej kategorii który istnieje tylko po to żeby jeszcze dodatkowo doić kase od graczy setkami DLC,robiona na szybko konwersją z konsol,czy jako motor napędowy do sprzedarzy części komputerowych by w pewnym momencie olać nas ciepłym moczem i rpzestać wspierać dany tytuł na PC zaprzestając wydawania dodatków czy łatek...I oni się dziwią że ludzie ściagają gry z sieci.Pewnie że lepiej zainwestować w wymyślne DLC i zmusić kogoś do kupienia syfu zamiast skoncentrować się na jakości danej gry. Nie wiem czego tak cięzko pojać niektórym bardzo prostą rzecz,ze jeśli gra jest dobra to i tak się dobrze sprzeda i kolejne części również(jeśli część pierwsza danej serii była dobra to klient bierze w ciemno kolejne majac nadzieje że nic nie spi3rdolą po drodze).
Oczywiście cena robi swoje.
Niestety jak wspomniało już kilka ogarniętych osób ceny gier w Polsce są bardzo wygórowane w stosunku do tego co mamy na zachodzie więc nie dziwota że najpierw lepiej sprawdzić czy dana gra jest warta w ogóle swojej ceny. JEśli wychodzi kilka tytułów AAA w jednym okresie to mało kto sobie pozwoli na kupienie wszystkich...Dlatego najlepiej pobrać i sprawdzić który tytuł się opłaca kupic,czy gra spełnia oczekiwania i czy działa w ogole na kompie...Bo oczywiscie wymagania są wzięte zazwyczaj z dupy i nijak się nie mają do stanu faktycznego gdzie często problemy z konwersją lub optymalizacją nie pozwalaja grać komfortowo na zalecanym konfigu...oczywiście twórcy tego już nie wspomną.Oczywiscie jeszcze zostaje kwestia dodatkowych klientów DMR czyli steamy,originy itd.Jak to zauwałył swist18 są to zwyczajne programy szpiegujące,które zbierają non stop informacje o nas w co gramy ile gramy i kiedy gramy a takze inne dane o których mało kto wie przesyłajac dane 24 na dobe....oczywiscie wymyślne argumenty ze to bezpieczniejsze,że funkcje społecznosciowe,szybsze i w ogóle super a tak na prawde to kolejna metoda inwigilacji ludzi.....Nie wiem jak wy ale ja nie lubię jak ktos obcy wie co i kiedy robię...Jednak w czasach gdzie człowiek nie ma praktycznie wolności i iejst obserowany 24 godziny na dobe mało kto zwraca uwage na takie rzeczy.....Przecież to wszystko dla naszego bezpieczeństwa a tak na prawdę to wszystko to forma zniewolenia(już czekam na komenty że jestem j3bnięty lub mam manie przesladowcza).
Jeśli chodzi o mnie często sprawdzam najpierw czy dany tytuł działa i czy opłaca się go kupić
W sumie nie wiem po co się nad tym wszystkim tak rozwodzić bo biadolenie nic nie zmieni...DRMy jak były tak będą i piractwo jak było tak będzie niezależnie od przyczyn.Szkoda sobie psuć nerwy nic nie wnoszącą tyradą na ten temat,bo to tylko wylęgarnia i pożywka dla wszelkiego rodzaju hipokryzji i troli.

17.02.2016 08:21
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany1132929
12
Generał

SethDark I jeszcze jedno. Skoro piszesz już, żebym nie wkładał ludzi do jednego wora, to może następnym razem przejrzyj parę podobnych tematów. Ponad połowa przyznaję się do pseudotestowania, a są ananasy co od razu piszą, że piracą i mają to w dupie. Także wiesz. Nie musiałbym kogoś znać, skoro jawnie się przyznaje:D

post wyedytowany przez zanonimizowany1132929 2016-02-17 08:21:53
17.02.2016 08:30
Mutant z Krainy OZ
odpowiedz
1 odpowiedź
Mutant z Krainy OZ
196
Farben

W erze gameplayow zalewajacych youtube nie ma sensu tlumaczenie o braku wersji demonstracyjnej. Jeżeli gameplay z dowolnego momentu gry nie wystarcza, to zainstalowanie pirata i zagranie kilkanascie minut nie pomoze tym bardziej. Po sciagnieciu pirata gra sie na nim do konca, jak ktos sciaga gry, to nie po po to by testowac je przez 5 godzin i przejsc 50% gry i leciec kupić oryginal. Kto w ogole w to wierzy, poza piratami starajacymi w klamliwy sposob wybielic sobie sumienie?

17.02.2016 09:03
Martius_GW
odpowiedz
Martius_GW
61
Generał

Dopóki zabezpieczenia działają albo jest oferowana w miarę bezbolesna alternatywa nie powinno być problemów. Szkoda, ze taki cudowny Game for Windows Live pozbawił mnie opcji zagrania w multiplayer dwóch pierwszych części Lost Planet. Przy okazji Uplay można też wspomnieć o dodatkowym zabezpieczeniu do Heroes of Might and Magic 6.

17.02.2016 10:30
1
odpowiedz
Imrahil8888
86
Generał

Jak Cie nie stać na samochód, to go nie kradniesz, tylko kupujesz starszy model. Gry 3-4 letnie są naprawdę tanie. Do tego na originie teraz abonament na gry od EA tylko 15zł.
Swoją drogą rozumiem osoby, co kupiły Mass Effect czy DA:I, a potem ściągnęły pirata, by pograć we wszystkie DLC. Ściąganie gier jest złe i niszczy rynek, ale DLC to inna sprawa. Chyba, że jest to taka perełka jak do Wieśka. No ale kto nie kupił dla talii do gwinta ;)

post wyedytowany przez Imrahil8888 2016-02-17 10:33:32
17.02.2016 10:44
swist18
👎
odpowiedz
4 odpowiedzi
swist18
34
Pretorianin

Niech wszystkie gry będą sobie zabezpieczane czym tylko chcą. Ale jest jeszcze druga strona medalu trącająca przestępstwem o czym CWANIACZKI z GOL nie wspominają. Ciekawe czemu? Każdy program zabezpieczający oprócz zabezpieczenia gry jest również programem szpiegowskim. Czemu cwaniaczki z GOL o tym nie piszą? Czyżby tak zwani tfurcy już przed wydaniem gry miały nakazy SĄDOWE upoważniające je do szpiegowania i inwigilacji graczy co bez odpowiedniego nakazu jest przestępstwem? Czytając artykuły na tym GOL-u odnoszę nieodparte wrażenie że jest to portalik, który jest wręcz wrogiem gracza. Dlaczego? Otóż czemu GOL nie piętnuje wyłudzania pieniędzy czym jest sprzedaż przed premierą? A skoro cwaniaczku Arasz mówisz o naruszaniu praw konsumenckich to czemu nie mówisz o szpiegowaniu co jest naruszeniem tych praw a wręcz przestępstwem? Czyżbyś brał w tym udział? Czemu cwaniaczku ne piętnujesz tego że obecnie praktycznie nie kupujemy produktu jakim jest gara a go wypożyczamy? No cwaniaczku czemu? Odnoszę wrażenie że za darmową kopię wylizałbyś tyłek nawet psu świadczy o tym twój brązowy nos, bo po twoich debilnych wypowiedziach wnioskuję że GOL jest wrogiem graczy a piszą w nim tylko typki, które nic nie umieją produktywnego zrobić a już tym bardziej wnieść jakiś wkład w rozwój społeczny. Umyj ten nos z brązu. A skoro już o czymś się wypowiadasz to mów o dwóch stronach medalu a nie tylko o tej za którą wyżebrałeś darmową kopię jakiegoś gniota.

17.02.2016 10:46
Drackula
odpowiedz
Drackula
189
Bloody Rider

kolejny ktory rzuca przykladami z dupy.

Czyli ty kupilbys samochod bo kradzierz jest be a nie stac cie na nowy ale juz nie mialbys obiekcji aby pojsc ukrasc 17 calowe kola, halogenowe lampy itp aby wzbogacic doznania z jazdy tym legalnie kupionym autem.

Zaistne, logika pierwsza klasa :)

17.02.2016 10:58
kaszanka9
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
kaszanka9
104
Bulbulator

Jak widzę tych wszystkich moralizatorów, że piraci na pc tacy źli, ohydni, tymczasem na konsoli "piractwo" ogromne, dla wydawcy nie ma znaczenia co zrobiliście, jeżeli nie kupiliście oficjalnie kasa nie idzie do nich, więc takie samo piractwo dla nich.

Piszę oczywiście o odsprzedaży gier konsolowych, nie rzadko kilkukrotnie, kupuje gość grę za 200 na premierę, przechodzi i odsprzedaje po tygodniu ze stratą 20 zeta, a potem robi tak 5 innych posiadaczy, jak nie więcej i wydawca nic a nic na tym nie zarobi.

Czy ci co tak oceniają piraciarzy na pc już nie mają problemu z takim procederem? W końcu twórca nie zarabia nic.

Prawo gówno jest warte w waszych wypocinach, że łe bo to coś innego, wydawca ma to gdzieś, on nie zarobi i tyle.

I na pc problem nie jest z brakiem dem, a z tym, że nie mogę odsprzedać mojej gry, na konsoli można i ten rynek się sam reguluje dzięki temu, nie masz kasy, spoko, kupujesz używkę albo na premierę i odsprzedajesz, każda gra za maks 30 zeta.

Twórca ma zero.

Tymczasem na pc wieczne dymanie, cyfrowo zablokowane, może wydawcy wreszcie przestana strugać idiotów, i powiem wprost dobrze im tak, nie mogę odsprzedać gry to niech im piracą ile wlezie, należy im się, skoro sami traktują graczy pecetowych jak śmieci, jak idiotów.

Co to ma w ogóle być, z jakiego to powodu nie ma możliwości odsprzedania gry pc, skąd ten kaganiec? Kto się na to zgodził? Tak, gracze idioci, którzy za trochę wygody (choć to fałszywe przekonanie) oddali wolność decyzji.

Z GOG mam gry drm free i co, jak komuś prześlę po prostu pliki to co powiecie, w końcu moje, kupiłem używkę konsolową za 50 zeta, sprzedałem za 40, wydawca nie ma z tgo nic, czym to się różnic od cracka, niczym.

17.02.2016 11:06
5
odpowiedz
1 odpowiedź
beldarot 12
70
Pretorianin

Jezus był pierwszym "piratem". Kupił po jednej rybie i jednym chlebie, a potem namnożył i rozdał za darmo. No i jeszcze robił machlojki z winem.

17.02.2016 11:15
assassin47
odpowiedz
2 odpowiedzi
assassin47
92
Konsul

i tak najlepiej sie trzyma Diablo 3, które dotąd nie zostało skrakowane. Serwery i gra tylko przez internet... :D

17.02.2016 11:22
3
odpowiedz
Daybingo
58
Pretorianin

Niektórzy mają ładny ból dupy o to piractwo haha.

17.02.2016 19:11
1
odpowiedz
TraX9
16
Chorąży

Piractwo to sztuka ;)

17.02.2016 23:09
KitiKatus
👍
odpowiedz
KitiKatus
5
Junior

Materiał od Arasza jak zawsze super :)
A co z kupowaniem gier używanych na allegro na przykład. To też oficjalnie nielegal ?

18.02.2016 00:50
😈
2
odpowiedz
nesquick
7
Legionista

Temat piractwa... znowu... po raz który ? To już chyba było przeanalizowane z każdej możliwej perspektywy, strony, punktu widzenia, szkodliwości społecznej, psychicznej, moralności, duchowości, etyki zawodowej, sprzedawania ciała, narkomanów, handlu żywym towarem, handlu zwłokami, psich kup na trawniku, PRL-u, komunistycznych Chin i kinematografii węgierskiej... whatever nudy... PIRACTWO BYŁO, JEST I BĘDZIE dopóki istnieją ludzie (albo inne humanoidy).
Dorzucę tylko takie małe info iż część "miszczuf" na scenie pirackiej to osoby ściśle związane z branżą gier i na co dzień pracujące w dużych "korporacjach" ;) Wrzucę na ruszt produkt który niedługo zaszczyci nas swoją pełnoprawną premierą Grim Dawn, od wczesnej alfy każdy jego built był piracony, projekt indie mała grupka twórców zapaleńców (mająca na koncie kilka produkcji) wpadła na ciekawszy pomysł niż WALKA z piratami a jaki ? Dogadali się z nimi i w sumie wręcz zachęcili do zakupienia kickstartera. Wyszczególniam owo "mała grupa" z konkretnej przyczyny. Każde wyszukiwanie przez twórców cracka i tworzenie nowego zabezpieczenia (jak np losowe trigery drm utrudniające rozgrywkę, blokując kluczowe questy czy drop/spawn) pochłaniają czas, który normalnie przeznaczyłoby się na kontynuowanie prac. Oni więc zakończyli spór w inny sposób, a przyznać trzeba wojna na skill'e programistyczne była ładna :)
W kwestii semantyki mam problem, bo nie wiem czy Mr.Arasz wypowiadając się na temat piratów ma na myśli ludzi, którzy łąmią zabezpieczenia, czy tych którzy sprzedają (czerpią korzyści majątkowe) pirackie kopie aplikacji. Film teoretycznie dotyczy crkackerów, ale oni sami w sobie nie są piratami... Każda z grup istniejących na scenie coderów/crackerów zamieszcza info w stylu "Polubiłeś grę? Doceń twórców, aby mogła wyjść kolejna część". Oni nie zmuszają nikogo do pobierania, nie sprzedają tego, bardziej jest to pokaz umiejętności, forma cyfrowej sztuki. Czy oni są źli? Jak dla mnie kwestia moralności "pobiorę czy nie pobiorę". Udostępniona scrackowana wersja gry jest niczym innym, jak sposobem sprawdzenia produktu. Czasy dem i triali się skończyły, ale dlaczego ktoś wymaga od ludzi inwestowania pieniędzy w ciemno ? Nie popieram tych, którzy np pobiorą tytuł i grają do oporu potem delete i dziękuję. Nie to nie jest fair. To praca jak każda inna i nalezy się za nią wynagrodzenie. 15-30 min wystarczy by wiedzieć czy produkt przypadł nam do gustu czy sprzęt udźwignie dany tytuł etc :) Wypuszczajcie dema i trialówki, a gwarantuję że mimo iż piratów nie będzie mniej, to osób piracących na pewno :)

P.S.
Diablo 3, ktoś wspomniał że nie został scrackowany. Został ;) Grupa napisała by nawet cały emulator serverowy ze wszystkimi skryptami pod drop/spawn/eventy etc ale blizzard zastosował lepszy chwyt ZAPŁACIŁ by tego nie robić ;P (umowa długoterminowa:P)
Pozdrawiam :)

post wyedytowany przez nesquick 2016-02-18 00:51:19
18.02.2016 00:55
Tron222
😜
2
odpowiedz
Tron222
9
Legionista

Też często piraciłem gry aby sprawdzić ich wartość, gameplay to dla mnie nie to samo. Just Cause 2 jak oglądałem wydawał się wspaniałą grą, jak kupiłem i zagrałem okazało się że to był lepszy średniak. Od tego czasu pirace gry, testuje i sprawdzam wartość. 2 godziny na testowanie gier kupionych BEZPOŚREDNIO na steam który ździera kasę na każdym możliwym kroku, to dla mnie kpina.
Nie będę się tłumaczył że brak Dem etc. bo bywało że demo było lepsze od pełnej wersji gry...Nie popieram piractwa, ale jak będąwypuszczać crapy typu CoD BO3 lub AW, to będę je piracił i sprawdzał wartość, po gameplayach nie da się ocenić gry tak dobrze, jakby się w nią samemu grało.

18.02.2016 01:29
Hydro2
1
odpowiedz
Hydro2
125
Legend

Niech sobie zabezpieczają przed piratami zabezpieczenia nie do złamania, ale nie życzę sobie żadnego limitu aktywacji. Przykład: odpalam Rise of TR - coś poszło nie tak, poczekaj 24H, bo ... zrobiłem OC procka, które robie często. I teraz mam z tego rezygnować, bo jakaś firma sobie tak życzy. Mam oryginał to, jeśli nie czerpię z tego korzyści majątkowej mogę sobie robić co chcę w tym pożyczyć sobie nawet prastryjkowi i odpalić sobie jednocześnie na milionie innych pecetów, nie mówiąc już o tym samym po OC, co po prostu jest żałosne ;)

post wyedytowany przez Hydro2 2016-02-18 01:30:13
18.02.2016 03:06
FeRu
5
odpowiedz
1 odpowiedź
FeRu
45
Centurion

Uwielbiam czytać moralizowanie domorosłych obrońców prawa i innych strażników texasu,który się z ch*jem na głowy pozamieniali. Tak tak eryk_owi 25 lat wiezienia za piractwo...Szkoda że nie kara śmierci.Lepiej niech w więzieniach siędzą gracze niż mordercy pedofile i gangsterzy(o rety)...Tacy jak on sami ogladają dziesiatki seriali i filmów pobieranych z internetu i korzystają z warezów czy p2p ściągając gry.Dlaczego szukacie drzazgi w czyimś oku a nie widzicie belki w swoim? Tylko nie mówcie że z tymi filmami i serialami to nie piractwo albo że chodzi tylko o gry to kop z buta prosto w dupe się należy....Drugą dominującą cecha u Polaków oprócz cwaniactwa jest HIPOKRYZJA.Twórcy gier nie tak się obawiają piractwa co tego że ich niedorobiona gra się nie sprzeda i nie przyniesie góry pieniędzy. Wielu ludzi w tym i ja straciło mnóstwo pieniędzy na grach które zapowiadając się na gre roku była zwykłym kałem.Co z tego ze są gamepleye,w których pokazuje się zwykle najlepsze fragmenty lub sponsorowane recenzje,podrasowane trailery i screeny zupełnie nie oddają tego jaka jest gra na prawdę.Już nie wspominając o tym jak twórcy traktują pececiarzy....Zwykle jako rynek gorszy/drugiej kategorii który istnieje tylko po to żeby jeszcze dodatkowo doić kase od graczy setkami DLC,robiona na szybko konwersją z konsol,czy jako motor napędowy do sprzedarzy części komputerowych by w pewnym momencie olać nas ciepłym moczem i rpzestać wspierać dany tytuł na PC zaprzestając wydawania dodatków czy łatek...I oni się dziwią że ludzie ściagają gry z sieci.Pewnie że lepiej zainwestować w wymyślne DLC i zmusić kogoś do kupienia syfu zamiast skoncentrować się na jakości danej gry. Nie wiem czego tak cięzko pojać niektórym bardzo prostą rzecz,ze jeśli gra jest dobra to i tak się dobrze sprzeda i kolejne części również(jeśli część pierwsza danej serii była dobra to klient bierze w ciemno kolejne majac nadzieje że nic nie spi3rdolą po drodze).
Oczywiście cena robi swoje.
Niestety jak wspomniało już kilka ogarniętych osób ceny gier w Polsce są bardzo wygórowane w stosunku do tego co mamy na zachodzie więc nie dziwota że najpierw lepiej sprawdzić czy dana gra jest warta w ogóle swojej ceny. JEśli wychodzi kilka tytułów AAA w jednym okresie to mało kto sobie pozwoli na kupienie wszystkich...Dlatego najlepiej pobrać i sprawdzić który tytuł się opłaca kupic,czy gra spełnia oczekiwania i czy działa w ogole na kompie...Bo oczywiscie wymagania są wzięte zazwyczaj z dupy i nijak się nie mają do stanu faktycznego gdzie często problemy z konwersją lub optymalizacją nie pozwalaja grać komfortowo na zalecanym konfigu...oczywiście twórcy tego już nie wspomną.Oczywiscie jeszcze zostaje kwestia dodatkowych klientów DMR czyli steamy,originy itd.Jak to zauwałył swist18 są to zwyczajne programy szpiegujące,które zbierają non stop informacje o nas w co gramy ile gramy i kiedy gramy a takze inne dane o których mało kto wie przesyłajac dane 24 na dobe....oczywiscie wymyślne argumenty ze to bezpieczniejsze,że funkcje społecznosciowe,szybsze i w ogóle super a tak na prawde to kolejna metoda inwigilacji ludzi.....Nie wiem jak wy ale ja nie lubię jak ktos obcy wie co i kiedy robię...Jednak w czasach gdzie człowiek nie ma praktycznie wolności i iejst obserowany 24 godziny na dobe mało kto zwraca uwage na takie rzeczy.....Przecież to wszystko dla naszego bezpieczeństwa a tak na prawdę to wszystko to forma zniewolenia(już czekam na komenty że jestem j3bnięty lub mam manie przesladowcza).
Jeśli chodzi o mnie często sprawdzam najpierw czy dany tytuł działa i czy opłaca się go kupić
W sumie nie wiem po co się nad tym wszystkim tak rozwodzić bo biadolenie nic nie zmieni...DRMy jak były tak będą i piractwo jak było tak będzie niezależnie od przyczyn.Szkoda sobie psuć nerwy nic nie wnoszącą tyradą na ten temat,bo to tylko wylęgarnia i pożywka dla wszelkiego rodzaju hipokryzji i troli.

18.02.2016 09:29
n0rbji
2
odpowiedz
10 odpowiedzi
n0rbji
68
Siedzący Byk

Na początek pytanie do Samson1899, obrońcy praw i moralności. A Ty nie piracisz? Nie oglądasz filmów na YT, CDA czy innych portalach? Nie słuchasz muzyki na YT i nie ściągasz żadnych mp3? Rozumiem że za każde mp3 płacisz, filmy też tylko kupujesz.
Ciekawi mnie jak ludzie tacy jak Ty Samson widzicie taką sytuację:
Dawno temu kupiłem po premierze NFS: Porsche. Wydałem 119zł. Kilka lat temu zachciało mi się zagrać ponownie ale nie miałem już płyty. Ściągnąłem sobie żeby zagrać ponownie. Nie widzę żeby to było piractwo skoro za tą grę zapłaciłem, a wydawca na mnie zarobił.

18.02.2016 09:49
tanya666
2
odpowiedz
tanya666
57
Pretorianin

Piracenie jest mniej upierdliwe, niż cheaterzy na multiplayerach. Więc WW.

18.02.2016 10:22
kamil111skiper
odpowiedz
kamil111skiper
39
Duch

Pamietam jak kiedyś kupiłem Men of War karmazynowy Przypływ ,tak sie cieszyłem ze moge nadal grać w swoja ulubiona grę. Niestety po instalacji przy próbie wlaczenie gry pojawiał sie komunikat ze prosze wlozyc orginalny dysk do stacji dysków:/

18.02.2016 11:52
2
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany528762
44
Centurion

Są ludzie, przepraszam gracze, którzy będą piracić niezależnie od ceny gier i upierdliwych zabezpieczeń. O nich nie ma co dyskutować bo żadne zabezpieczenia nie skłonią ich do kupowania oryginałów.
Natomiast myślę że spora część uczciwych , czyli kupujących gry może przejść na ciemną stronę mocy jeśli okaże się że scrackowana gra działa stabilniej niż oryginał z zabezpieczeniami - a podobno były takie przypadki.
Ja jeśli wiem że gra ma jakieś upierdliwe zabezpieczenia staram się omijać taki tytuł. O kilku lat omijam wszelkie produkty Electronic Arts właśnie z tego powodu.

18.02.2016 12:34
odpowiedz
1 odpowiedź
herytonek
7
Legionista

Ostatni komentarz tego gościa redaktora czy jak on tam ma, to jest nasza sprawa jakie mamy wymówki nie Twoja, skoro Ty kupujesz grę podczas premiery to super ale inni nie muszą brać z Ciebie przykładu.. Aaa i te bzdury są ważne akurat jakbyś nie zauważył.

18.02.2016 18:39
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kerneliusz
10
Chorąży

W praktyce jedyni ludzie, którzy tracą cokolwiek na DRMach to uczciwi gracze. Dla piratów nie oznaczają nic, a Denuvo, które to obecnie jest na ustach wielu tak naprawdę tylko odkłada w czasie pogranie w takiego ROTR czy JC3.
Więc po co to komu? Niektórzy dają się bić po pysku i wmawiają sobie, że to zapobiega piractwu. Jak niby?
Nie zrozumcie mnie źle, nie tłumaczę piractwa, jednakże również i piractwo nie jest wytłumaczeniem dla DRMów.

22.02.2016 20:14
😜
odpowiedz
zanonimizowany1063214
19
Chorąży

Posiadam swój pudełkowy egzemplarz Spore od ponad 2 lat, instalowałem z tego samego nośnika co najmniej 5 razy i o tym limicie instalacji ni widu ni słychu. GGWP

24.02.2016 01:47
😃
odpowiedz
K.A.R.O.
27
Centurion

Hahah. Końcówka mnie rozłożyła, choć suchar był mega suchy. ;]

24.02.2016 01:47
Hydro2
odpowiedz
Hydro2
125
Legend

To zrób to samo z Tomb Raiderem, albo zrób OC procka i odpal grę ponownie online ;)

24.02.2016 09:57
odpowiedz
Value
2
Legionista

Dokladnie. Gdyby zmienić podejscie z produktu na usługę, sam rynek usług prawnych zyskałby spore pole do działania.
Oczywiscie, ze dzis piraci nie sa juz Robin Hoodami, wszystko zeszlo na psy.

Ale mamy piękną wiosnę!
Tej zimy. Nie nie o pogode chodzi ;p

24.02.2016 10:03
odpowiedz
Value
2
Legionista

Cydia, "sklep" który mamy na iPhonie zabezpieczona jest na ogół DRMami.
I spora część twórców jest bezsilna, więc nawet nie wydają updateów tylko z security, ale jakaś część daje rade.
a parę tweaków, np "intellilocksreen" "bridge" albo "proTube" od samego początku są nie do ruszenia.

25.02.2016 15:41
Adrianun
odpowiedz
Adrianun
116
Senator

DRM'y nie mają sensu. Prędzej czy później i tak znajdzie się sposób na nowe zabezpieczenia.

27.02.2016 22:31
odpowiedz
zwah
5
Junior

a ja pirace i bede piracil... i w dupie to mam co napiszecie wy czy kto inny mam dom, dzieci - gram od 4 roku zycia i jestem uzalezniony ale kase wole wydawac na rodzine....proste
jak dla mnie i wielu ludzi w tym kraju kupno nowej oryginalnej gry jest za drogie....pamietam placilem kiedys za pp do wowa ale teraz sa tokeny za gold:)

28.02.2016 16:08
rafidoc
odpowiedz
rafidoc
13
Legionista

A ja nie piracę już ponad rok. Jestem na odwyku ze względu że mój syn ma 11 lat i nie mogę go uczyć że wszystko w internecie jest za darmo a przynajmniej gry które nas interesują. Przestałem piracić po obejrzeniu filmika ROJA na ten temat w którym mówi że"nie gryzie się ręki która karmi".

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Reklamy gier, które kłamią w żywe oczy
11:21
26946238

Reklamy gier, które kłamią w żywe oczy

499 620 wyświetleń 6 października 2019

Gra, która wprowadzi grafikę na nowy poziom
9:00
19498206

Gra, która wprowadzi grafikę na nowy poziom

7 375 wyświetleń 14 października 2019

Żołnierz GROM-u kontra symulator komandosa
15:30
17048212

Żołnierz GROM-u kontra symulator komandosa

302 625 wyświetleń 6 października 2019

Jak stworzyliśmy własną GRĘ Z KOSZA
10:54
16891161

Jak stworzyliśmy własną GRĘ Z KOSZA

240 450 wyświetleń 6 października 2019