tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Premium HD

Posiadając Abonament Premium wyłączysz reklamy i pomożesz nam tworzyć nowe filmy.

Złodziejstwo w grach RPG - Side Quest odcinek 4

24 872 wyświetlenia 18 marca 2015

Jak kraść z głową

W czwartym odcinku programu dla fanów gier RPG wzięliśmy się za bardzo precyzyjny temat. Jak bowiem prezentowani są złodzieje w grach role playing? Jak nie zepsuć balansu pozwalając na okradanie wszystkich napotkanych postaci? Gdzie kończy się złodziej a zaczyna ninja?

Komentarze Czytelników (71)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
19.03.2015 23:07
KaToKaMasz
odpowiedz
KaToKaMasz
31
Chorąży

Haha :D Arasz, padłem :D "gracze lubią numerki" :
Ja lubię złodziejstwo w grach. Tzn. bardzo lubię te "złe" postacie. Często staram się grać jakimś skrytobójcą (np. w Skyrim'ie, pierwszą frakcją, do której przystałem było oczywiście Mroczne Bractwo, a drugą Gildia Złodziei). Lubię tworzyć postacie mroczne, niebezpieczne, sprytne itd. Staram się budować taki klimat, który często jest zaburzany przez samą grę, choćby nawet przez dialogi, w których nie można pokazać tej "ciemnej strony".
Rzeczywiście, dobrze stworzona gra dla złodzieja, to ciężki przypadek. W piątej części TESów, dobrze było to oddane w zadaniach zleconych przez Gildie, ponieważ one skupiały się na cichym rozwiązaniu sprawy, przekradnięciu się (posiadłość Złotoblask). Dodatkowo gracz, który rzeczywiście uważał się za złodzieja, zarąbał wszystko po drodze, co przecież nie jest łatwe (np. opróżnić kieszenie strażnikom, lub wykraść broń z jakiś koszar). W takich zadaniach czuć konsekwencje. Przeważnie rzeczy które musimy ukraść są bardzo cenne, a ofiary to często groźni ludzie, lub osoby mające swoich ochroniarzy. Wiadomo co się dzieje, jak wpadniemy ;)
Natomiast, jeśli chodzi o taką "luźną" kradzież, to rzeczywiście jest problem. System w Gothic'u jest rzeczywiście dobry. Zwłaszcza, że samo skradanie się nie jest łatwe, gdyż postać porusza się powoli i nie jest w stanie nagle się ukryć, gdzie w Skyrim'ie wystarczy przekoziołkować w jakiś kont i problem z głowy (w ogóle w tej grze postać jest nie do wykrycia, głównie za sprawą sztucznej inteligencji). Kara na zasadzie "obicia mordy" jest dobra, zwłaszcza, że tracimy pewne elementy ekwipunku (cash...). Więzienie też wydaje się w porządku. Jest tylko jedna rzecz, która psuje to całe poczucie winy, lub jakiekolwiek wrażenie, że mamy kłopoty - opcja zapisu/wczytania gry. Co z tego, że wpadliśmy, jak prawie każdy wczyta zapis i powtórzy kradzież, uniknąwszy tym razem wykrycia (tak jak w Skyrim'ie - ukrycie się za plecami ofiary, F5, kradzież, nie uda się to F9 i tak do momentu, aż się uda). Myślę, że bardzie psychologiczna strona kary gra tu ogromną rolę. Np. sytuacja z dziewczynką, lub sklepikarzami, którzy się wynieśli, o których mówiliście.
Aktualnie nie ma chyba gry, która jest w stanie dobrze oddać ten motyw, nie RPG. Problem tkwi w tym, że nie da się zrobić wszystkiego. Gdyby powstał RPG, skupiający się tylko na złodziejstwie, sprawa załatwiona. Lecz w sytuacji, gdy mamy możliwość wyboru ścieżki, sprawa zaczyna się komplikować. Przyczyną tego jest system rozwoju postaci. Skoro mag może być prawie bogiem, to czemu złodziej ma być popierdółką. Patrząc znów na piątą część The Elder Scrolls. Tam mamy cztery ścieżki rozwoju magii + zaklinanie (które też wiąże się z magią), a ścieżki tyczące się złodzieja są tylko dwie. Rozwijając maga długo nie jesteśmy w stanie osiągnąć zbyt wiele, ponieważ jest za dużo opcji. Natomiast podnosząc statystyki "skradanie" i "kradzież" szybko dobijemy końca i jesteśmy w stanie podkraść się do każdego, zadać duuuużo obrażeń, a mając dużo kasy, od wszystkiego jesteśmy w stanie się wykręcić.
Ogólnie rzecz biorąc, gry stałyby się za trudne i zbyt złożone, gdyby twórcy chcieli podołać wszystkim oczekiwaniom. A jest to niestety nieopłacalne, po prostu. Dlatego z wielu pomysłów się rezygnuje. Nie wierzę, że twórcy nie mają pomysłów "Zagrajmy na emocjach, pokażmy im konsekwencje". Wyszłoby na to, że to kompletni idioci. Po prostu, stworzenie systemu, który będzie prawidłowo reagował na wszelkie nasze poczynania w tak złożonej grze, jak produkcje z gatunku RPG, to rzecz niemożliwa, a przynajmniej bardzo trudna. Realizacja takiego projektu pochłonęłaby mnóstwo zasobów i oczywiście czasu. A gry, to wciąż tylko rozrywka, która ma sprawiać frajdę, a nie pokazywać, jak to jest być kimś takim.
Mam jedną uwagę do samego tematu. Moim zdaniem, powinniście ogólnie wybrać temat, skradania, żeby nawiązać też do skrytobójców, którzy coraz częściej się pokazują. W zasadzie, łączą się ze złodziejami. Wybierając tylko złodziejstwo, ugryźliście kawałek ciastka i resztę zostawiliście na stole ;)
Na następny odcinek proponuję, jak ktoś przede mną, dialogi i wybory, jakie im towarzyszą ;)

19.03.2015 23:46
odpowiedz
Ancymon83
8
Legionista

Proszę zróbcie odcinek o grafice w grach RPG. W oryginalnych sesjach RPG graczom służyła jedynie wyobraźnia i kartka papieru, to był punkt wyjścia dla gier komputerowych. Pierwsze cRPG były tekstowa ale spełniały swoje przeznaczenie bardzo dobrze. Kolejne gry miały grafikę ale nie była ona najwazniejsza- liczyło się jak wielki jest świat, ilu jest npc, ile questów, ile klas bohaterów, jaki crafting, jaka fabuła!, jak duża wolność, ile możliwości zakończenia questów i gry, jaki poziom trudności, jakie mechanizmy świata jaki lore itp itd. Teraz popatrzmy co się dzisiaj dzieje z grami cRPG. Wszystko się kręci w okół grafiki, nikt nie patrzy już na to co gra ma do zaoferowania oprócz grafiki, zupełnie jakby to był jakiś shooter. Odnośnie najbliższej premiery - Wiedźmin 3 - krew mnie zalewa jak wchodzę na jakiekolwiek forum i widzę, że główna dyskusja toczy się w okół grafiki, że trawa brzydka,że grafika nie taka jak obiecywali... Ludzie przecież w grze cRPG grafika jest na ostatnim miejscu praktycznie. Tak się zastanawiam czy to "casual'izacjia" gatunku RPG czy takie mamy czasy i klimat ;) Ostatnio pojawiło się kilka całkiem fajnych gier które nie stawiały grafikę jako priorytet (westland2, divinity, grimrock, m&mX) ale praktycznie wszystkie były sfinansowane przez kickstarter. Dlaczego gry RPG uległy takiej "casualizaji"? TES z części na część coraz ładniejszy i coraz mniej rozbudowany - znikło niszczenie się broni i mnóstwo innych rzeczy z części na część. Trochę to chaotycznie napisałem ale szkic pomysłu jest. pozdr

19.03.2015 23:51
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
143
Senator

Tak okazji, było wspomiane że nie ma czegoś takiego że jak wykradli cały sklep do dany sklep zostanie zamknięty z braku towaru.

Akurat jest, a dokładniej coś w tym stylu...przykłady

W Ojcu Chrzestnym przejmujemy lokale aby nam płaciły haracz, a co się stanie jeśli skasujemy sklepikarza?
Proste jego sklep zostanie zamknięty bo zabili jego właściciela, to samo jeśli za bardzo naciskali przy zastraszaniu i nie będzie dla nas haraczu płacił, co ciekawe przez naszą nie uwagę można nawet tak zastraszyć że będzie skory do współpracy ale nic nie będzie płacił.

No i w Fallout,cie 2, ale tutaj spotkałem tylko te motyw dwa razy

1szy raz w ramach pobocznego questu w którym trzeba komuś zniszczyć maszynę do pędzenia drinków, po zniszczeniu jej, Bar zostanie zamknięty.
2.Drugi to się dzieje w stołach do gry w kasynie, jeśli krupierowi :) ukradli kostki do gry, i za jakiś czas do niego zagadamy to on odpowie że stół jest niecznny bo jakiś f.rajer ukradł kości do gry, nawet jak je zwrócimy(Reverse Pickpocketing) to nadal stół będzie zamknięty.

W sumie to nie ma związane z okradaniem, ale :P w Falloutach jak i starych i nowych jeśli za dużo wygrywali na hazardzie to dostajemy bana nie dalsze rozgrywki.

20.03.2015 00:07
odpowiedz
Rethson
1
Junior

A wie ktoś może co to za gra z filmiku na początku?

20.03.2015 06:59
odpowiedz
psychoteen
13
Legionista

To teraz czas na maga i następnie wojownika. Omówcie w dwóch najbliższych odcinkach te archetypy postaci, a następnie możecie zrobić oddzielny odcinek podsumowujący podział na klasy w RPG.

20.03.2015 08:09
Karolus86
odpowiedz
Karolus86
27
Chorąży

Uwielbiam klasę Łotrzyka. Bez niego nie wyobrażam sobie drużyny. Dla mnie ważne są przede wszystkim dwie kwestie:
- żeby ta postać się wyróżniała na tle innych i po prostu miała co robić. Wszelkie zamknięte drzwi i skrzynie, pułapki do rozbrojenia i założenia, npce do okradnięcia, cienie do schowania się mile widziane (Baldury z systemem D&D się kłaniają) :) Nie jestem fanem uproszczeń w stylu DA: Inkwizycja, gdzie łotrzyk wyróżnia się tylko stylem walki i tym, że potrafi otworzyć zamknięte drzwi.
- żeby świat reagował na poczynania złodzieja. Złodziejstwo nie sprawia tyle frajdy jeśli można ukraść wszystko bez żadnego wysiłku i dodatkowo ukradzione przedmioty sprzedać jeszcze ich właścicielom.

Moja propozycja na kolejny temat: settingi gier RPG - szczególnie te odmienne od standardów fantasy - Jade Empire, Arcanum, Another War itp.

20.03.2015 10:46
odpowiedz
zanonimizowany879063
36
Konsul

Pytania: "A wie ktoś może co to za gra z filmiku na początku?", "A co to za gra w 0:44?"
Odp: "The Elder Scrolls Online - Cinematic Trailer".
Wygląda ładnie, ale pewnie jak już wiecie co to, poczuliście się zawiedzeni(?)

20.03.2015 11:49
odpowiedz
gamestar
7
Legionista

OsK[ar]:

Masz rację, poczułem się zawiedziony bo to sieciówka, a nie przepadam za takimi grami.

20.03.2015 14:18
odpowiedz
zanonimizowany880748
13
Legionista

szczerze mówiąc to w grach rpg jakoś nigdy nie rajcowało mnie okradanie kogoś...... Ale mówiąc o złodziejstwie warto byłoby porównać różne ujęcia mechanizmu otwierania zamków. Mi szczególnie podobało się zręcznościowe ujęcie z Obliviona, czy Skyrima. Ciekawe było również ukazanie otwierania zamków jako "mini gry" w Arcanii.

20.03.2015 15:59
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Przypomniało mi się, że z otwieraniem zamków związana jest jeszcze jedna rzecz. A mianowicie chodzi o to, że nawet jak jesteśmy mistrzami otwierania zamków to niektóre skrzynie, drzwi związane z fabułą bądź zadaniem pobocznym są dla nas zamknięte, bo tak przewidzieli twórcy. Trochę to bez sensu, no ale to jedyny sposób na to by zapobiec temu, że wejdziemy gdzieś nim otrzymamy zadanie związane z danym miejscem.

20.03.2015 16:12
😁
odpowiedz
Rosteen
4
Junior

Bez bicia przyznam, że zawsze staram się wybierać klasę w stylu łotrzyka, zwłaszcza złodzieja. Co prawda, często jest to zajęcie hoobystyczne, bo nie da się przejść gry otwierając zamki. Z drugiej strony, gry często traktują łotrzyków po macoszemu - walcząc z "bossem" często od razu jesteśmy przez niego widziani, co na dobrą sprawę odbiera klasom korzystającym z tych rozwiązań najpotężniejszą broń. Ale na przykład Skyrim przegięło w drugą stronę. Zabijanie smoków jednym atakiem z ukrycia? Czemu nie!
Gry mówiliście o karze za kradzież, właściwie powinno się mechanicznie karać tylko to, co zostało zauważone. Głodująca dziewczynka byłaby idealnym rozwiązaniem, ale tylko fabularnym.
W kwestii otwierania zamków, chyba najbardziej skłaniałbym się systemowi z Morrowinda, albo Fallouta NV. Nie rozwijałeś umiejętności? Nie otworzysz. +Zaklęcia otwierania zamków z Morrowinda (które były jednak trochę zbyt proste do rzucenia). Gdyby dodać do tego zależne od siły wyważanie drzwi toporem czy zwyczajne rozwalanie skrzyni byłoby idealnie, można by nawet dodać procentową szansę na zmniejszone łupy z racji "przypadkowego uszkodzenia". Zręcznościowa gierka na otwieranie zamków z TES IV & V była naprawdę prosta do opanowania i czyniła umiejętność otwierania zamków niepotrzebną. Jeszcze gorzej (prościej) było w Gothicu... Cały czas mam karteczki ze spisanymi kombinacjami do kufrów (Gildia złodziei pod Khorinis <3).

Następny temat? Tak jak mówi @psychoteen.

20.03.2015 17:07
odpowiedz
krzychoo92
3
Junior

Co to za gra w 1:59???

20.03.2015 17:29
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

@gamestar - ale to sieciówka zwiazana z uniwersum wiec.

20.03.2015 21:01
odpowiedz
piotreksik23
85
Konsul

Nigdy nie kradnę w RPG-ach bo nie pozwala mi na to charakter mojej postaci, w każdym RPG-u właściwie taki sam. Gdzie jest grupa oczywiście on jest, ale do szukania pułapek lub otwierania zamków w lochach.

Nigdy nie dałem nawet punktu na rozwój złodziejstwa.

20.03.2015 21:46
odpowiedz
SLU06
3
Junior

chodzi mi o grę w 0.44 sec. co to za gierka :)?

20.03.2015 22:41
odpowiedz
Rethson
1
Junior

OsK[ar] Muszę się zgodzić z przed mówcą. Wszystko spoko, szkoda, że seciówka

21.03.2015 09:00
frer
odpowiedz
frer
124
Legend

Kwestia złodziejstwa w grach RPG niestety jest zbyt uzależniona od szeroko-pojętej mechaniki danej gry.

Zaczynając od tego czy gra się jedną postacią, czy drużyną. W przypadku jednej postaci, zwykle gra jest tak zaprojektowana (ilość i siła pułapek, ilość zamkniętych skrzyń/drzwi i wartości tego co się za nimi kryje, itd.), że złodziejstwo dodaje trochę smaczku do rozgrywki, ale grając każdą inną postacią za wiele się nie traci.

W przypadku rozgrywki drużynowej, najczęściej złodziej jest koniecznym elementem drużyny. W takim wypadku dochodzi kwestia zbilansowania świata gry. Dla mnie najlepszym przykładem bilansu między klasami jest np. seria Baldur's Gate. W pierwszej części rządzili wojownicy, a złodziej stanowił taką ich wersję light. Owszem, złodziej mógł zadawać większe obrażenia, ale wymagało to zazwyczaj odrobiny taktycznego myślenia. Wparowanie z mieczem i branie wrogów na klatę zazwyczaj nie kończyło się dobrze. Bilans w tego typu grach niestety często jest zaburzony przez możliwość częstego save'owania. Jeśli backstab się nie powiódł i nie powalił od razu np. wrogiego maga z którym bezpośrednie starcie to samobójstwo, można wczytać grę i spróbować ponownie.

Jeśli już o magach mowa, to np. w BG2 przesadzono z kolei w ich stronę. Dano im do dyspozycji takie czary ochronne, że w starciu wojownik vs mag jedyną opcją było przeczekanie aż przestaną one działać. Do tego czasu mag zazwyczaj był praktycznie niewrażliwy na jakiekolwiek obrażenia. Złodziej z kolei, z wykorzystaniem backstabu lub pułapek, często był wręcz zbyt potężny. Jak do tego doszły super pułapki z dodatku do BG2 i możliwość używania dowolnych magicznych przedmiotów dla tej klasy, to praktycznie złodziejem można było przejść całą grę jedną postacią (przynajmniej na normalnym poziomie trudności).

21.03.2015 10:24
odpowiedz
Clash01
45
Centurion

Zrobilibyście na koniec coś na kształt napisów końcowych gdzie wypisane byłby wszystkie gry których użyliście do robienia materiału.

21.03.2015 11:26
Ezrael
odpowiedz
Ezrael
193
Very Impotent Person

Ciekawa seria, obejrzałem wczoraj odcinki po kolei z przyjemnością.

Jeśli chodzi o złodziejstwo, największą bolączką dla mnie są sejwy. To wypacza całkowicie ideę ponoszenia pewnego ryzyka związanego z fachem, bo bardzo ciężko oprzeć się chęci wczytania i ponownej próby po porażce. Rozwiązaniem mógłby być system zapamiętywania wyniku, obecny w wielu grach (np. najnowszym XCOMie) - choć tam dotyczył losowania, czy się trafiło, czy nie, to sama idea jest zacna, bo usuwa możliwość spamowania sejwami aż do skutku, bo w końcu nawet ta 1% szansa wreszcie "wpadnie". Oczywiście nie ma jednego prostego rozwiązania, ale można by zmiksować kilka opcji, żeby ostateczny efekt był zadowalający, włącznie z takimi upierdliwościami, jak celowo spowolnione wczytywanie zapisów gry - właśnie po to, żeby ograniczyć ich wykorzystywanie.

Skoro już podejmujemy się kradzieży niech to się wiąże z faktycznym ryzykiem i tutaj poszedłbym w kierunku zaostrzenia zasad, dość ostrego hardcore'u. Bo o ile nie można takich systemów zastosować w przypadku np. walki (z prostego powodu - przegrana w walce to zazwyczaj koniec gry), to kary za złodziejstwo powinny być nie tak drastyczne, ale dość nieuchronne. I znowu, możliwych rozwiazań jest wiele - wspomniane już zamykanie sklepików, ale przede wszystkim dość istotny wpływ na ekonomię gry. Jeśli okradłeś sklepikarza, nie wystarczy już, że się prześpisz i następnego dnia zapasy mu się magicznie odnowią. Nie będzie miał za bardzo gotówki, będzie miał ograniczony asortyment, wyższe ceny. Ten efekt może zresztą mieć efekt nieco bardziej globalny - kupcy z całego miasta powinni mieć się na baczności, przestać, przynajmniej na jakiś czas, sprzedawać naprawdę wartościowe i cenne przedmioty, mieć ograniczoną ilość pieniędzy w kasie. Całość brzmi może dość srogo, ale chodzi o to, żeby uniknąć absurdu, który zdarza się nagminnie w grach, że okradliśmy wszystkich mieszkańców miasta do gołego tyłka, a nie widać żadnych skutków.

Do tego sam schemat złodziejstwa powinien ulec zmianie - większość kradzieży powinna przynosić małe zyski przy wysokim ryzyku (nadal obstaję przy mechaniźmie zapamiętywania wyników próby, nawet do tego stopnia, żeby gra pamiętała o nieudanej kradzieży PO wczytaniu sejwa i wyciągała konsekwencje). Dopiero fajnie zrobiony quest, albo model sandboxowy, gdzie musimy ciekawy cel dopiero zidentyfikować mógłby nam przynieść sensowny zysk i zrównoważyć ryzyko. Kilka kroków w dobrą stronę wykonała seria TES, pamiętam jeden z pierwszych questów w Morrowindzie, gdzie po pogadaniu z jakimś kolesiem, trzeba było zakraść się nocą za innym gdzieś do lasu, żeby poznać lokalizację jego schowka z pieniędzmi, w którymś z pieńków. Oczywiście było to wykonane mocno schematycznie, co zawsze było bolączką tej serii, ale gdyby to pogłębić - wymusić na graczu trochę gry skradankowo-wywiadowczej (nawiązać znajomości w półświatku, popytać odpowiednich ludzi, żeby podrzucili cynk o potencjalnej robocie, odfiltrować trochę dezinformacji, zakraść się gdzieś na tajne spotkanie i podsłuchać o co dokładnie chodzi, a nawet włączyć w to element strategiczny - zwerbować ekipę ziomali, rozdzielić zadania - ten jest czujką, tamten robi sztuczną zadymę, żeby odciągnąć uwagę części strażników itd.), to mogłoby wyjść nawet coś autentycznie ciekawego. Zdecydowanie wolałbym mieć w "dużej" grze raptem kilka, ale fajnie dopracowanych możliwości większych "skoków", dostępnych wyłącznie dla doświadczonego złodzieja, niż okradać schematycznie wszystkich na lewo i prawo, bo ten NPC akurat ma w kieszeni 5 miedziaków, ale już tamten wyrąbany pancerz +50.
Potencjał jest całkiem spory, bo czy mieliście kiedyś do czynienia w RPGu z ciekawie zrealizowanym skokiem na bank? Byłoby fajnie.

Wystarczy, bo mógłbym pisać do jutra.
Jeśli chodzi natomiast o pomysły na kolejne odcinki proponuję przyjrzeć się samej esencji RPGów, czyli odgrywaniu postaci. Konkretnie - niemal całkowitym brakiem na rynku możliwości grania postacią złą, bo w większości gier ta opcja jest czystą fikcją. Nawet jeśli istnieje taka teoretyczna możliwość, to jest to zupełnie dla gracza nieopłacalne, jak chociażby w klasycznym Baldur's Gate - wystarczy zarąbać kilku strażników i całe miasto się na nas rzuca, do tego przy niskiej reputacji ceny w sklepach rosną niebotycznie. Ten problem jest zresztą powielany bardzo powszechnie. Albo w ogóle nie ma możliwości bycia złym, bo jesteśmy super-duper-herosem i choćbyśmy bardzo nie chcieli i tak musimy uratować świat, albo bycie złym w ogóle się nie opłaca, bo
- ceny rosną
- npce nie chcą z nami gadać, albo wręcz z miejsca rzucają się na nas z pianą na ustach
- wybór ogranicza się wyłącznie do: zabij/nie zabijaj
- nawet w grach, które rozwiązały temat naprawdę nieźle, konsekwencje są często dość schematyczne i brakuje im subtelności - mówię konkretnie o KOTOR, gdzie granie ciemną stroną jest naprawdę ciekawe, ale już konieczność zarąbania, ot tak, połowy swojej drużyny po drętwych dialogach na zasadzie: "ojej, przez ostatnie 50 godzin zachowywałeś się jak ostatni drań i miałem to w dupie, ale teraz jesteś jednak zły i brzydki i muszę cię koniecznie powstrzymać!".

Standardowo, fantastycznie rozwiązano to w Falloucie 2 (zwłąszcza New Reno się kłania. Pamiętam m. in. quest, gdzie prowadzimy gościa na Golgotę, każemy mu wykopywać pieniądze, a na koniec rzucamy mu na głowę minę ze słowami, "Hej, łap!" - to robi wrażenie, to tylko gra, ale poczułem się naprawdę dziwnie za pierwszym razem. Poza tym sama idea wojny mafijnych rodzin jest genialna. To chyba w ogóle zresztą najlepsza lokacja w grze).
KOTOR jest naprawdę niezły, ale ma braki, opisane wyżej - choć wiem, że to dość dyskusyjne, bo sama idea zdrady i zabijania jak najbardziej wpisuje się w kanon GW.
Podejrzewam, że spory potencjał ma Torment, ale nie grałem nigdy złą postacią.
Niezły jest pod tym kątem Mass Effect, nie można co prawda grać prawdziwym badboyem, ale ścieżka Renegata jest faktycznie odmienna. To jednak przede wszystkim zasługa filmowości gry i autentycznej charyzmy Sheparda. Ogólnie jednak na plus.
I na tym kończą mi się pomysły. W pozostałych grach, albo nie mamy w ogóle opcji grania wrednym dziadem, albo to się po prostu nie opłaca na dłuższą metę.

21.03.2015 14:41
odpowiedz
zanonimizowany528762
44
Centurion

Co gra , to inne podejście do złodziejskiego fachu. Mam takie wrażenie że w materiale filmowym panowie całkowicie zapomnieli że w grach rpg rzadko występuje czystej klasy złodziej, najczęściej jest to jakiś typek spod ciemnej gwiazdy będący ogólnie łotrem, a jeśli się przyjrzeć dokładniej miksem różnych klas. Złodziej jako złodziej występuje chyba tylko w serii gier "Thief".

@Dragowit -> [28] W Wizardry 8 bard to jedna z potężniejszych klas, z uwagi na instrumenty które można znaleźć i które pozwalają na rzucanie bardzo silnych zaklęć , bez zużywania many.
Jeśli chodzi o granie za pieniądze - było w grach "Betreyal of Krondor" i "Shadow over Riva". W nowszych produkcjach niestety się nie spotkałem z tym zjawiskiem.

Jeśli chodzi o kary dla złodzieja to zgadzam się że w serii Gothic to było najlepiej rozwiązane. Zwłaszcza w G3 gdzie kilka razy można było bezkarnie kogoś okraść , ale później zaczęli się nas czepiać.

Za to w sposób debilny zrobiono to w Skyrim, gdzie okradnięcie bandyty kończyło się zleceniem na nas dla mrocznego bractwa. Albo mimo stroju słowika zakrywającego całą postać, wszyscy i tak nas rozpoznawali.

21.03.2015 22:09
mmaakkss
odpowiedz
mmaakkss
51
Generał

Brzydzę się złodziejstwem ale w grach jestem chorobliwym kleptomanem :D

21.03.2015 23:43
ColioR_PL
odpowiedz
ColioR_PL
5
Junior

Zróbcie odcinek o magii w grach RPG :D

23.03.2015 20:14
Vermin83
odpowiedz
Vermin83
19
Legionista

Oglądam serię na bieżąco i dotąd nie miałem jakiś większych zarzutów, ale tym razem niemal kompletnie się z panami przed kamerą nie zgodzę. Prawie zawsze gram złodziejem w RPG, nie tylko ze względu na zdolności otwierania zamków, likwidowania pułapek oraz okradania NPC, ale też z powodu świetnego systemu walki. Złodziejem przeszedłem kilka razy sagę Baldura, Planescape Torment, Neverwintera i kilka innych tytułów. Zawsze najłatwiej mi się nim grało, choć faktycznie wymaga to pewnej wprawy. Czemu? Cóż po kolei.

Łotrzyk ma zdolność używania magicznych przedmiotów w systemie D&D oraz , co pokazała druga część Baldura, Używania dowolnych przedmiotów na wyższym poziomie. Finalnie w tej grze mój złodziej (główna postać) roznosił wszystko na kawałki w walce kontaktowej, do tego stopnia że bossowie z Tronu Bhalla zadawali mu od 0 do 4 obrażeń (przy regeneracji i ponad 140 HP, to tyle co nic). Da się to spokojnie osiągnąć i to na wersjach podstawowych bez żadnych modów. Na dokładkę może posługiwać się zaklęciami ze zwojów, różdżkami, itp.
Nim dojdzie do tego poziomu, również jest przydatny i to bardzo. Nastawiamy go na łuki lub inną broń strzelecką, dzięki czemu zajmuje się ostrzałem wrogich magów czy kapłanów, przerywając im zaklęcia. Piekielnie skuteczna taktyka w Icewind dale czy Baldurach. Potem można go wyposażyć w bardziej specjalistyczne strzały - ogniste, trujące, wybuchowe, itp. - czego efektem będzie kompletna eliminacja na dystans, podczas gdy dwóch wojaków, utrzyma hołotę w walce wręcz, kapłan czy druid ich podleczy, a mag wspomoże złodzieja z łukiem. Taktyka stosowana nader często w Dragon Age i w większości przypadków 100% skuteczna.

Jeśli idzie o RPG solo, jak Fallout, to rola "złodzieja" jest ogromna. często łączyłem go w coś na kształt snajpera-złodzieja i nie traciłem przy tym punktów na walkę, co wspomnieliście w materiale. Był zręczny dzięki czemu unikał ciosów, dużo pojedynków unikał dzięki rozmowie, a spotkania kończące się starciem wygrywał z dystansu, zaś w razie potrzeby miał pod ręką karabin, prujący taśmowo amunicją w czerep. Jest to skuteczne zarówno w 2 jak i 3 Falloucie (z punktu technicznego), a najlepiej wypada chyba w New Vegas, gdzie inteligentny i zręczny złodziej, o przeciętnym szczęściu, ma większe szanse na przetrwanie niż tępy osiłek, mający w cholerę szczęścia.

Jednak gra tą profesją wymaga bardzo, ale to bardzo dużo cierpliwości. To nie jest mag ciskający czary, rzeźnik przyjmujący ze spokojem wszystko na klatę czy Shepard, który w praktyce jest niemal nieśmiertelny. Nie, ta klasa wymaga od gracza finezji, inteligencji i rozwagi, co udowodniły wszelkie gry na systemach D&D, Fallouta czy Eldera. Może dlatego panuje przekonanie że złodziej jest postacią tylko wspierająca i w walce słabo się sprawdza, szczególnie że od wielu lat promuje się tą klasę w sposób mało finezyjny, jak w Assasin Creed czy LoL, gdzie roznosi wszystko niczym berserker.

Rozgadałem się, choć mógłbym napisać na ten temat sporo więcej :)

Proponuję następny temat:
* przydatność/nieprzydatność kompanów w drużynie

23.03.2015 20:30
Maniac
👍
odpowiedz
Maniac
49
Konsul

Złodziejstwo w grach RPG to najlepsze momenty życia. Ta ciekawość gdy napotykamy skrzynie, sejf do którego otwarcia brakuje nam skilla. W Fallout New Vegas było tego aż za dużo, zazdroszczę tym którzy tą grę ukończyli, mi zabrakło wytrwałości mimo to czekam na Fallout 4!
PS. Usiądźcie pod kątem 45' do siebie i kamery, będziecie wyglądali bardziej pro, to wykręcanie szyi aż boli ;)
Pozdro 600 na rejonie!

23.03.2015 21:07
odpowiedz
Loki666pl
1
Junior

Bardzo ciekawe podejście było w Dragon Age. Złodziej oczywiście musiał mieć odpowiedni skill do okradania i otwierania jednocześnie nie był to pro koks. Ale... był debufferem, nakłądał negatywne efekty na przeciwników.

24.03.2015 09:44
Scorpi_80
odpowiedz
Scorpi_80
87
Generał

Fajny materiał a od kilku dni gram w Thiefa więc i tematycznie się ułożyło. Lubię zaglądać w każdy kąt, otwierać każdą skrzynię, okradać ze wszystkiego. Oczywiście wszystko po cichu i bez świadków. W grach starszych jak Baldur, złodziej był praktycznie niezbędny do otwierania zamków i rozbrajania pułapek. W Dragon Age też miałem zawsze złodzieja, po prostu lubię taki styl gry. Jedynie co mnie często wkurza to w większości wypadków nędzny loot i zazwyczaj nic ciekawego do zbierania.
Jako temat na następny odcinek, jak i zresztą kilka osób wspomniało, proponuje omówienie magów i magii w grach rpg. Jakoś zawsze byłem anty magiem ale ostatnio coś się przekonuje do nich :)

25.03.2015 16:18
Adrianun
odpowiedz
Adrianun
116
Senator

Ciekawy temat w kolejnym odcinku. Ja tam nie mam żadnych skrupułów i zgarniam wszystko z domów i innych miejsc, a potem wykorzystuje lub sprzedaje! ;)

26.03.2015 18:17
odpowiedz
Franc32
7
Junior

Dobrym pomysłem na odcinek jest dość ogólny temat, o którym można by mówić godzinami, a jest nim KLIMAT gry. Mam tu na myśli, sposób przedstawienia świata, jego historia, w jakich barwach jest przedstawiony (mroczny, szary np. Planescape Torment, czy bardziej żywy.) Muzyka jest też istotną sprawą jeśli chodzi o wprowadzenia w klimat.
W tym temacie można by porównać różnego rodzaju klimaty gier między sobą i wyciągać wnioski jak one wpływały na gracza. Czy wczuwaliśmy się w te gry tak samo. Ja ubóstwiam klimat z wyżej wymienionego Planescape Torment, który posiada całą masę apektów, które wywołują u mnie to, że wczuwam się w bezimiennego. Jak pierwszy raz grałem w tę grę, ciężko mi było pomyśleć, że mam się wczuć w zombiaka :P Ale udało się to twórcom. Klimat w gracz RPG jest szalenie istotny!

20.04.2015 18:49
odpowiedz
karol_mcf
7
Legionista

Nigdy nie parałem jakąś wielką sympatią do tej klasy. Jak to chłopaki powiedzieli, wojownik to czołg. I ja zazwyczaj wybieram ten typ postaci. Ciężka zbroja, duży miecz i do przodu. Nie mówię tutaj, że koniecznie moja postać musi przy jednym uderzeniu zabijać 5 postaci naraz, a bardziej kieruję się w stronę tego czołgu. Spędziłem 3 lata grająć w WoWa jako tank. Wczesniej parę innych gier i to ona mi sprawiała przyjemność. Lekka zbroja, sztylecik i zakradanie się, jakoś do mnie nie przemawiają. Ale wielki szacunek do ludzi, którzy opanowali to do perfekcji. :)

21.02.2017 00:09
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
120
The Highest

Ja to chyba jestem złodziejem w każdej grze rpg, gdzie tylko jest to możliwe. Wejdę wszędzie i wszystko zabiorę. :P

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

Gra, która wprowadzi grafikę na nowy poziom
9:00
20450227

Gra, która wprowadzi grafikę na nowy poziom

547 032 wyświetlenia 14 października 2019

Jak jednym banem wkurzyć graczy
14:04
16655375

Jak jednym banem wkurzyć graczy

1 802 wyświetlenia 21 października 2019

10 gier, które ukończyli tylko nieliczni
16:33
15229301

10 gier, które ukończyli tylko nieliczni

398 201 wyświetleń 14 października 2019

Minecraft VS najdziwniejsze wyzwania graczy
10:30
13313167

Minecraft VS najdziwniejsze wyzwania graczy

72 wyświetlenia 21 października 2019