tvgry.pl Najnowsze Tematy Zwiastuny gier Zwiastuny filmów Współpraca
Standard
Brak Premium HD

Przegląd tygodnia - na kolonię!

34 563 wyświetlenia 22 sierpnia 2010

Największe europejskie targi już na dniach.

Najciekawsze gry niemieckich targów gamescom zebrane i przypomniane w najnowszym Przeglądzie tygodnia!

Komentarze Czytelników (920)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.08.2010 15:49
👎
odpowiedz
kozi3000
97
Generał

GTA San Andreas była moją grą życia.Dlatego,że ona mnie uratowała.Chciałem popełnić samobójstwo,bo uważałem że życie jest bez sensu[lecz żyje dalej :) ]Po 10 h godzinach rozrywki,stwierdziłem że ta gra jest boska.Nie mogłem po prosu odejść..... :(.Ciągle o niej myślałem i to mnie uratowało.GTA San Andreas zawsze pozostanie mi zawsze w sercu do końca życia:>(wszyscy po przeczytaniu tego ,będą uważać ,że to wymyśliłem dla nagrody :(,lecz to co napisałem o grze to prawda...)

18.08.2010 16:33
👍
odpowiedz
Faer
46
Konsul

Kiedy beda materialy z gamescomu ?

18.08.2010 17:00
😊
odpowiedz
BloodPrince
111
Senator

Moją ukochaną grą (oraz pierwszą od +12) jest Gothic 2 :D świat gry urzeka mnie do dziś ;) Świetny dubbing (moim zdaniem jeden z lepszych), tajemnicza i mroczna fabuła oraz realistyczne postacie i potwory, czego chcieć więcej? Gra przyciąga wielu po dziś dzień, jest również wiele stron internetowych poświęconych Tej grze oraz jest baaaardzo popularna w Polsce, dlatego to moja ukochana gra ;) koło gry nie można przejść obojętnie serdecznie polecam :D

18.08.2010 17:13
😊
odpowiedz
kaczek93
34
Centurion

W ogromną liczbę gier grałem,
wiele różnych tytułów zaliczałem.
Masę świetnych emocji doświadczałem,
Lecz tą najważniejszą bez problemu wybrałem.

Zarówno największe hity ogarniałem,
zdecydowanie były genialne i miałem,
świadomość iż są to najlepsze gry w jakie grałem.

Lecz najlepsze, nie musi być najważniejsze,
bo są gry od tej omawianej po stokroć lepsze.
Na najważniejszą w moim życiu wybrałem,
Pierwszą grę w jakią kiedykolwiek grałem.

Ale przecież wie o tym każdy,
że pierwszy raz jest bardzo ważny.

Bo to od niej wszystko się zaczęło
i wiele lat od tamtego czasu upłynęło.
A było to Delta Force Land Warrior - demo.

Zawdzięczam temu bardzo wiele,
bo tu nauczyłem się podstaw i tego jak trafiać w cele.
I choć tego dema wtedy nie przeszedłem bo ciągle błądziłem,
to na dłużej niż w niejednej nowej produkcji w nim zabawiłem :D

Jako hołd dla tej gry stworzyłem,
gameplay z komentarzem głosowym, to tyle.
http://www.youtube.com/watch?v=vNsYfPgycps

18.08.2010 17:27
odpowiedz
jopaprzemek
2
Junior

Moją najważniejszą grą, w jaką kiedykolwiek grałem, jest Baldur’s Gate 2. Nieliniowa fabuła, wiele interesujących postaci, zaklęć, zadań. Co prawda o wiele bardziej podobała mi się dwójka razem z dodatkiem, ale gdyby nie jedynka, nie byłoby mi dane zagrać w dwójkę. Była to pierwsza gra w jaką grałem, w której nie wystarczyło mieć sprawnych palców, dobrego refleksu aby przejść ją całą. Tutaj trzeba było myśleć, odpowiednio dobierać sobie drużynkę, pracować nad taktyką. Przede wszystkim trzeba było czytać. Dla mnie był to miód, gdyż odkąd opanowałem tego skilla (czytanie) było one dla mnie przyjemnością. Młodszym pokoleniom graczy z głębokiego serca polecam tą grę, gdyż mam nadzieję, że będą się oni przy niej bawić równie dobrze jak ja.

18.08.2010 17:30
odpowiedz
awertonis
1
Junior

Około 2 lata temu wpadł do mnie kolega z jakąś grą. Był taki podekscytowany że nie wiedziałem oco chodzi... Pokazał mi grę pod tytułem Assassin's Creed: Wersja Reżyserska. Pomyślałem więc, skoro jemu się tak bardzo podoba to powinienem spróbować w nią zagrać. I to było to...
Jeszcze nigdy żadna gra mi się tak bardzo nie spodobała! Ma świętną fabułę, dialogi, postacie, dźwięk i jest pełna akcji. Grafikę także ma bardzo zadawalającą. Posiadam obie części tej świetnej gry i z wielką niecierpliwością czekam na trzecią , ostatnią cześć. Mam nadzieję że ona też sprawi na mnie równie wielkie wrażenie jak dwie poprzednie części. Teraz już wiem dlaczego mój zwariowany kolega był taki podekscytowany 2 lata temu.
Pozdrawiam.

18.08.2010 18:15
👍
odpowiedz
CONAN11
1
Junior

Dla mnie najlepszą grą jest Counter-Strike ponieważ tempo i akcja gry są na wysokim poziomie.
Gra żyje do dziś ponieważ cieszy się dużą ilością wiernych fanów.
Dzięki swojej zmienności akcji można w nią grać wiele godzin.
Uważam, że zasługuje na tytuł "GRY WSZECHCZASÓW ".

18.08.2010 18:43
👍
odpowiedz
kiler1410
23
Chorąży

E tam:P Nie znacie się:p Gorky 17 to było coś:p Kiedy ona to wyszła 97? Ja pierdziu ale ja mam stary PESEL :P

To było coś. Już wtedy wiedziałem, że gry taktyczne będą moimi ulubionymi. Ten klimat ahh. Szkoda, że już takich gier nie robią. Potworki, świetna sceneria no i esencja czyli walka tak to było wtedy COŚ

Co prawda gra była liniowa ale wciągała. Niestety zbyt krótka chociaż nie wiem mam wrażenie, że nawet dzisiejsze gry nie są zbyt długie. A wracając do Gorky 17. Uwielbiam przerywniki filmowe i teksty głównych bohaterów. W sumie to była pierwsza gra, gdzie usłyszałem przekleństwa:p Ach ale co tu nie pisać, naprawdę brakuje mi dobrych gier opartych na naprawdę dobrych historiach.

No wiecie coś co by nie było durne. Bo nic tak człowieka nie wkurza jak głupota ludzka. Tak jak np w Crackdown 2. No wybaczcie ale ile można wałkować TEN SAM ELEMENT I HISTORIĘ. Nie tędy droga.

A z innych gier to pamiętam Warcraft III. O tak;) filmiki robiły na mnie olbrzymie wrażenie. No i ta historia, no może trochę mi przypominała wtedy władcę pierścieni ale to w jaki sposób została zaprezentowana. Ta liryczność i w pewnym momentach patetyczność. O tak to była kolejna, którą pokochałem i przy której się mówi no wiecie " o nie;-( to już koniec?

Co prawda później wyszedł dodatek ale on też mi zostawił sporo niedosytu. Zwłaszcza kampania taka RPG-owa, gdzie

spoiler start

kierowaliśmy przywódcą orków

spoiler stop

No to tyle... miło się wspominało:p cholera... naprawdę mam stary PESEL ;/

18.08.2010 22:05
odpowiedz
Xardinio
11
Legionista

Jaka gra była najważniejsza w moim życiu? Niech się zastanowię. Mario? Nie. Simsy? Też nie. Już wiem, najważniejszą grą w moim życiu był pierwszy Gothic. Dlaczego? Dlatego, że ta produkcja była pierwszym RPG-iem w moim życiu. Od tej gry zaczęła się miłość do tego gatunku, która trwa do dziś i pewnie szybko nie przeminie.

18.08.2010 22:33
odpowiedz
G0thm0g
50
Zwiastun Apokalipsy

Dla mnie grą życia jest chyba ta, która była jedną z pierwszych w jakie grałem, a jest nią Civilization. Grałem w nią na Amidze (ach, ta wymiana dyskietek :P) w języku angielskim. Miałem wtedy jakieś 8 lat (naukę angielskiego rozpocząłem w wieku lat jedenastu) i mimo iż nie rozumiałem ani słowa to jakoś sobie z grą radziłem, chociaż prawdę mówiąc nawet nie wiem, czy kiedykolwiek ją przeszedłem :P

Uwielbiam ją za wiele rzeczy: za ciekawe intro o historii świata od jego powstania do ucywilizowania człowieka trwające z 10 min. i wielokrotnie zacinające mi się na erze dinozaurów, za animację powstawania miasta, za możliwość obejrzenia każdego budynku w mieście z charakterystycznym odgłosem budowy (mój brat nie rozumiał co ja w tym takiego ciekawego widzę, ale ja zawsze po ukończeniu budowli chętnie zaglądałem do miasta :), za wspaniale wyglądające cuda świata, za ekran rozmowy z przeciwnikami, za jednostki w postaci kwadracików z emblematami, za mające w sobie element niespodzianki chatki i za momenty, w których wychodziły z nich otaczające jednostkę hordy barbarzyńców :D

W moim wypadku była to też gra mająca na mnie ogromny "edukacyjny" wpływ. Dzięki niej na szerszą skalę zetknąłem się z językiem angielskim, nauczyłem się masy słów, z których wielu na pewno bym teraz nie znał, gdybym wtedy się z nimi nie zetknął (granary, phalanx itp.). Nauczyłem się także troszkę historii i geografii (nazwy cywilizacji i miast do nich należących, cuda świata), więc mogę tę grę traktować jako moją pierwszą grę edukacyjną :D

Oczywiście nie należy również zapomnieć o ogromnej instrukcji (a właściwie książce) do gry, która sama w sobie była niezwykle absorbująca (nawet mimo braku znajomości języka, w którym została napisana - miała wiele obrazków :P).

Podsumowując: Civilization jest dla mnie grą wyjątkową, grą która wywarła na mnie pozytywny wpływ i grą, która rozpoczęła bogatą serię, z której ani jednaj części nie opuściłem :)

18.08.2010 23:12
odpowiedz
Ghoust96
15
Legionista

Moją życiową grą było Mario, którą dostałem na święta razem z pegazusem. Grałem w nią dniami i nocami, przeszedłem ją parę razy. Nigdy nie zapomnę denerwujących żółwi ninja rzucających młotkami dokładnie wtedy kiedy nie trzeba i chmurek rzucających kolczastymi żółwiami. Pamiętam też jak nazywaliśmy z bratem Mario rzucającym ognistymi kulkami ''piekarzem". Plusy tej gry to przede wszystkim jej grywalność i prosta kolorowa grafika. To nieśmiertelna gra, której do dziś nie dorównuje niestety wiele nowych tytułów. Wiele osób zresztą darzy tą grę wielkim sentymentem, wchodząc z nią kiedyś w przygody z grami jak to było w moim przypadku.

19.08.2010 00:23
odpowiedz
Baltoniusz334
29
Chorąży

Dla mnie osobiście najlepszą grą jaka kiedykolwiek wyszła był Zeus Pan olimpu. Strasznie mi się to podobało zarządzanie miastem jak również możliwość ataku na inne miast i ich podbój lub obrona przed atakiem . A najlepsze i co też najbardziej mnie wkurzało były różne stworzenia mitologiczne, żeby je pokonać trzeba było przywołać herosa dla którego wcześniej trzeba było przygotować odpowiednie warunki,jeszcze świetną rzeczą było to że kiedy zmieniały się walory na lepsze przede wszystkim trochę zmieniał się wygląd budynków.Ne wiem teraz co jeszcze ale było jeszcze parę rzeczy za które pokochałem Zeusa ale najlepsze jest to że do tej pory jeszcze nie zdążył mi sie znudzić chociaż nie spędzam nad nią tyle czasu co wcześniej

19.08.2010 01:10
odpowiedz
kretu19955
10
Legionista

Gra o której napiszę to PES4 na PS2. Nabyłem grę tydzień czy dwa po premierze. W tedy nie wiedziałem, że będę na nią "skazany" przez następne 4 lata. Pamiętam jak grałem Master League po raz pierwszy i nie umiałem robić transferów, i grałem tym samym składem 6 sezonów. Pamiętam też jak wydrukowałem sobie jakiś poradnik, gdzie pisały wszystkie prawdziwe nazwy Klubów, stadionów i zawodników, i jaką radość sprawiło mi wprowadzenie już wszystkich właściwych nazw do gry.

19.08.2010 01:49
odpowiedz
DUNCAN_83
131
Generał

Bez wahania: X-COM: Terror from the Deep. Za rozwiązania do tej pory najlepsze w gatunku, za obcych (lobsterman rulez:P), za niezliczone godziny, które przy niej spędziłem. Najbardziej jednak cenię ją za masę sytuacji niepowtarzalnych i zapadających głęboko w pamięć.

Do dziś pamiętam jak brachol po partyjce w UFO rzucił: "wyłączyć kompa? bo wychodzę". Niewiele myśląc dosiadłem się do jego rozgrywki. Właśnie rozpoczynał drugi etap na statku (ładownię), a że miał napadalski styl grania więc przy życiu zostało tylko dwóch żołnierzy. Z KILKOMA NABOJAMI!!! Ile razy nie wczytywałem save'a, w pierwszym pomieszczeniu zostawał mi jeden wojak, kosmita i 2 naboje. Na szczęscie ufok stal przy beczkach, wiec po kilometrowym pudle jednak padł, a ja z jego bronią pognałem dalej...

Brat przyszedł pod wieczór (a były wakacje), a ja bylem przy końcu misji. Mój żołnierz wyrąbał sobie drogę przez 22 lub 23 obcych. Był napakowany środkami znieczulającymi z apteczki bo te lecznicze już dawno się skończyły. Kombinowałem, wyklinałem, planowałem przez całą rozgrywkę ale udało mi się ukończyć misję. Twardziel poszedł na 9 miesięcy do szpitala, po czym zmieniłem mu imię na John Rambo:P (wszystkie postacie nazywałem: Ripley dobrze rzucała granatami, a Hudson nosił ciężki sprzęt:)

Za takie chwile cenię X-COM, no i za to że chodził na moim 386 :P:P:P:P

19.08.2010 09:46
😃
odpowiedz
Cień
53
Centurion

W moim przypadku, najlepszą grą będzie Planescape Torment. Twórcy ze studia Black Isle udowodnili, że gra może być nie tylko interaktywną rozrywką ale również i estetycznym, duchowym przeżyciem. Udowodnili to wcześniej, tworząc obie części Fallout'a. Jednak to właśnie w Tormencie osiągnęli apogeum swojej twórczości. Być może, PT nie był idealny pod względem mechaniki rozgrywki (walka, rozwój postaci) ale posiadał najlepsze elementy składowe, które tworzyły to "coś" czego wszystkie cRPGi mogą Tormentowi pozazdrościć. Ciężko ująć w słowach o czym dokładnie mowa. Być może, są to unikatowe questy (mag alkoholik, którego wieczne pragnienie pochłonęła Niezaspokojona żądza), miejsca (Przybytek zaspokajania żądz intelektualnych), postacie (ulubiony, szalony mag Ignus - który chciał aby cały świat stanął w płomieniach); wreszcie - niesamowita kreacja świata Planescape i Sigil: miasta drzwi.
Torment jest doskonałym doznaniem; jest to jedyna gra, którą mogę porównać do lektury doskonałej książki - zapewniającej nie tylko przednią rozrywkę, ale również możliwość wejrzenia wewnątrz własnej duszy. (i nie ma tu ani grama przesady!)

Bo cóż może zmienić naturę człowieka? ;)

19.08.2010 10:07
odpowiedz
d@niel94
3
Junior

Jak dla mnie najlepszą grą jest i na pewno pozostanie Assassin's Creed. Kiedy grałem w nią po raz pierwszy zaskoczyła mnie całkowicie fabuła i nietuzinkowość tej gry. Wojna między zakonem templariuszy a assassinami - kto by pomyślał że na podstawie takiego scenariusza mnożna było zrobić tak dobrą gre.

19.08.2010 10:48
odpowiedz
igii555
6
Legionista

JAK DLA MNIE NAJLEPSZĄ GRĄ W JAKĄ GRAŁEM TO BYŁ KILLZONE 2 NA PS3 GRA MIAŁA ŚWIETNĄ FABUŁĘ ALE JESZCZE LEPSZY MULTIPLAYER GRA JEST ŚWIETNA I POLECAM.POZDRAWIAM IGII555

19.08.2010 14:06
odpowiedz
qasaq
40
Centurion

Grą która najbardziej zapadła mi w pamięci a właściwie serią gier jest BLITZKRIEG.
Doskonała strategia na której można się nauczyć strategicznego myślenia.
Ładna grafika, ciekawe kampanie sporo wiadomości o najważniejszych bitwach i czołagach i oczywiście system medali i odznaczeń.
Pozdrawiam
qasaq

19.08.2010 15:04
👍
odpowiedz
pablosssssss
3
Junior

Moją ulubioną grą jest Crysis.Jak na grę która wyszła w 2007 roku miała przepiękną grafikę.Oprócz przepięknej grafiki ogromnymi plusami są te wspaniałe dżungle przez które przemierzamy w grze.Jest to gra która mi najbardziej przypadła do gustu.Pamiętam że kupiłem tę grę kilka dni po jej premierze.Bardzo polecam tę grę osobom które jeszcze w nią nie zagrały.Walka z obcymi czy armią koreańską przemierzając dżungle to po prostu wisienka na torcie.Bardzo polecam.

19.08.2010 15:34
odpowiedz
rebi41
6
Junior

A ja z sentymentem wspominam Cywilizację 1. Pamiętam, ze byłem w klasie maturalnej. Rodzice wyjechali z moim rodzeństwem na ferie a ja miałem sie uczyc do matury. I w tedy odkryłem Civilization. Jak zacząłem w piątek wieczorem to skończyłem w poniedziałek rano. Ehh to były czasy :)

19.08.2010 15:44
odpowiedz
lupusalpus
23
Centurion

moja pierwsza gra to robin hood: legenda sherwood xDD
A gra w ktorej sie zakochalem to The Lord of the Rings: Conquest ;p

19.08.2010 18:08
😈
odpowiedz
gregor20053:P
3
Junior

Według mnie Najlepszą grą w moim życiu był Assassin's Creed 2 może dla tego ze to pierwsza gra w jaką grałem gdy kupiłem konsole... Gra świetnie wykonana o miażdżącej fabule i świetnym wykonaniu i chyba dlatego przeszedłem ją 2 na 100% :P

20.08.2010 09:08
👎
odpowiedz
rayman23
13
Chorąży

Nie zdziwiłbym się jak najnowszy BioShock osiągnie klenskę,miasto w chmurach to ciekawy pomysł ale jeżeli będzie to wyglądac tak jak na trailerze to borządny surwirar horror zmieni się w grę dla przeczkolaków,co mam nadzieje że się nie stanie.

20.08.2010 13:48
odpowiedz
modern_assassin88
8
Legionista

Najlepsza gra według mnie-Wiedźmin, takie dzieło i to POLSKIE dzieło, według mnie gra roku 2007, o uniwersum Wiedźmina wiem wszystko ile godzin spędziłem na Wiedźminie i przed komputerem i przed telewizorem jak wyjdzie 2 to mam nadzieję posiedzę przy konsoli, chwała Geraltowi z Rivii, Jaskierowi, Andrzejowi Sapkowskiemu za te uniwersum i tvgry za wybranie tej gry, grą roku 2007, pozdro ;D

20.08.2010 14:01
odpowiedz
Konradfus
18
Konsul

Gra Życia? Jakby sięgnąć pamięcią w przeszłość nasuwa się tylko jedno skojarzenie Baldur's Gate 2: Cienie Amn , to były wspaniałe czasy dla RPG (prawdziwych rpg !) Przepiękna jak na tamte czasy "rysowana" grafika 2d jedna z najlepszych historii w grach jaka została przedstawiona, pełan zaskakujących zwrotów akcji i przede wszystkim WIELKOŚĆ ! tamtego świata tyle pobocznych questów tyle historii. Do tego gwiazdorski dubbig do tej gry, to był rok 2000 a cd-projektowi udało się zebrać fenomenalnych aktorów: Kownacka, Perepeczko, Zborowski te nazwiska mówią same za siebie .Pamiętam jakby to było dziś jak bedąc młodym obudziłem rodziców zbyt głośno dobiegającymi z głośników komentarzami członków mej druzyny :D Korgan Krway Topór i jego konwersacje z Mazzy ahh stare dobre czasy na 15" monitrze wielkim i grybym jak jak... hmmm odkurzacz :P

20.08.2010 14:38
👍
odpowiedz
.:KaGe:.
14
Legionista

Gra mojego życia ? ... Długo nad tym nie myślałem jedyna gra którą najlepiej wspominam i często do niej wracałem jest gothic, dzieło Piranha Bytes, Które sprawiło że też mam zamiar stworzyć własną grę, jeszcze nie wiem co to do końca będzie i jak to zrobię ale mam już mniej więcej zarys projektu. Jeszcze daleka droga przede mną i jeszcze wiele gier stanie na mojej drodze i zastanawiam się czy spotkam jeszcze grę która będzie miała to coś co gothic, bo puki co jeszcze na taką grę się nie natknąłem. Ciekawe jak się jeszcze mogą zmienić gry i czy to będzie zmiana na lepsze ?

20.08.2010 15:08
odpowiedz
ksips
136
Legend

Otóż po wielu namowach mojego brata, przyszło mi zagrać w Resident Evil Outbreak 2. Niby recenzja jakich wiele się zapowiada, jednak dziś chciałbym skupić się na najmocniejszej stronie tej gry, czyli trybie on-line.

Dla formalności przypomne że fabuła gry, opowiada o losach 8 przypadkowych ludzi. Jedną rzeczą jaka ich łączy to fakt że znaleźli się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie. Jak to zwykle bywa w Residencie, główną ich zmorą stają się hordy zombie i innych dziwacznych potworów rodem z laboratoriów Umbrelli.

Przejdźmy do grafiki. Co prawda nie prezentuje się ona tak wspaniale jak w wypadku Residenta 4, ale naprawde nie jest źle. W niektórych momentach można znaleść namiastkę światłocienia. Niestety jak to zwykle bywa ślady krwi znikają z ziemi.

Co do dźwięku, nie mam zastrzeżeń. Odgłosy broni są takie jak powinny być. Muzyka w tle naprawde może czasem podnieść adrenaline np. kiedy zbliża się zmutowany słoń utwór lecący w tle nagle zaczyna przyśpieszać co jeszcze bardziej powoduje chaos w moich skołatanych nerwach :) Ale w końcu to miała być recenzja trybu multiplayer, a nie szukania dziury w całym. Do gry w sieci wymagany jest: Network adapter, Network access disc i w miare płynne łącze.

Pierwsze co należy zrobić to założyć sobie konto w grze, a następnie przystąpić do działania. Troche może wkurzać dość długi czas wejścia do panelu głównego rozgrywki. Po załatwieniu wszystkich formalności, tzn. odczekaniu weryfikacji łącza, podaniu hasła itp. można ruszać do akcji. Po przejściu do menu multiplayera, wybieramy sobie tryb w/g własnych potrzeb. Mamy ich do dyspozycji 10. Każdy cechuje się czym innym np. Survival Area polega na death matchu. W oczekiwaniu na rozpoczęcie gry możemy porozmawiać z innymi graczami za pomocą chatu. Jeśli mam klawiature na USB możemy ją śmiało podpiąć, jeśli jednak nie, pozostaje nam wygodny pad z PS2 :D

Ogólnie rzecz biorąc tryb ten polega na kooperacji z innymi graczami. Nawet jeśli zginiemy, to nie kończymy gry lecz...... stajemy się zombie i może atakować naszych kompanów. Muszę przyznać, że osobiście poraz pierwszy spotykam się z czymś takim w grze i jest to naprawdę coś pięknego. Gdy jesteśmy w opałach poprzez ruch w odpowiednią stronę prawym analogiem możemy wezwać naszych towarzyszy broni, np. gdy zostaliśmy powaleni przez zombie, przechylamy analog w lewo, dzięki czemu inni gracze dostają komunikat że potrzebuje pomocy. Naprawdę można by wiele jeszcze o tej grze pisać lecz już będę kończył :D

Reasumując, RE Outbreak 2 jest jedną z najlepszych gier w jakie przyszło mi zagrać :)

spoiler start

Recenzja mojego autorstwa, z mojej strony internetowej!

spoiler stop

21.08.2010 15:54
odpowiedz
Welur
4
Legionista

Być może zadziwię większość z was ale najważniejszą grą w moim życiu było Outlaws. Tak tak, kultowa westernowa strzelanka z 97 roku ze stajni LucasArts. Niebanalna, wciągająca fabuła opowiadająca o szukającym zemście kowboju, któremu los zagotował przykrą niespodziankę w postaci porwania córki i morderstwa żony. James, bo tak na imię miał główny bohater, przemierza spory kawał drogi aby wymierzyć sprawiedliwość. Zróżnicowane poziomy takie jak pociąg, kanion, miasto oraz kryjówki bandytów sprawiają, że gra się nie nudzi. Warto również wspomnieć o elementach gry, które wymagają uruchomienia szarych komórek, niektóre zagadki są dosyć wymagające. Całość uwieńczają wspaniale jak na tamte czasy zrealizowane cut scenki oraz cudowna, porywająca klimatyczna muzyka, która do dziś gości u mnie na playliście. Dzięki tej grze wszedłem do świata strzelanek i szczerze polecam ją wszystkim fanom FPSów. Jak dla mnie - pozycja obowiązkowa.

27.08.2010 11:18
odpowiedz
Mr. Noob
21
Konsul

dla mnie gra zycia bylo fable do dzis jestem fanem tej serii urzekl mnie basniowy klimat i interakcja ze swiatem w pierszej czesci nadal czekam na 3

30.08.2010 23:21
odpowiedz
KuboL|Bambol
79
Herbaciarz

Skąd wiadomo kto wygrał?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
więcej

Popularne na tvgry.pl

10 gier, które dostały bana na Steamie
10:13
11915237

10 gier, które dostały bana na Steamie

8 510 wyświetleń 16 kwietnia 2019

Najgorsza podróbka Cyberpunk 2077 – Gry z Kosza
15:35
11715219

Najgorsza podróbka Cyberpunk 2077 – Gry z Kosza

6 030 wyświetleń 15 kwietnia 2019

Jak zadawać MAKSYMALNE obrażenia?
10:15
9791150

Jak zadawać MAKSYMALNE obrażenia?

167 926 wyświetleń 10 kwietnia 2019

Czy trudne gry powinny mieć tryb łatwy?
14:15
8643105

Czy trudne gry powinny mieć tryb łatwy?

3 224 wyświetlenia 15 kwietnia 2019