Przepraszamy.
Minimalny rozmiar ekranu dla tej strony to 320x240px.

Czy sławny aktor to przepis na sukces gry wideo? tvgry.pl

Filmy w wersji HD są dostępne na naszych serwisach dla posiadaczy Abonamentu Premium.

Abonament dla Ciebie Zobacz film w wersji SD
Zagłosuj: 124 12

Czy sławny aktor to przepis na sukces gry wideo?

Znane twarze w motion capture.

Coraz częściej w grach możemy nie tylko usłyszeć głosy znanych aktorów, ale też ich zobaczyć. W pełnej okazałości. Sławne twarze z serialów i filmów goszczą w kampaniach singleplayerowych i przy okazji ozdabiają zwiastuny gier, po które być może sięgnie ktoś normalnie niezainteresowany tematem. Być może.

komentarze

Link do filmu: http://tvgry.pl/?ID=6865 Dodano: 4 stycznia 2017, 19:00 Czas trwania filmu: 8:05

Zobacz komentarze

Zobacz więcej:

Darmówki i sieciówki - czy tak będzie wyglądała przyszłość grania na PC?

Wolę nie.

Darmówki i sieciówki - czy tak będzie wyglądała przyszłość grania na PC?

Mikropłatności w grach za pełną cenę

A może jeszcze skrzyneczkę?

Mikropłatności w grach za pełną cenę

Kiedy bohater umiera - jak twórcy gier wykorzystują śmierć?

Śmiertelne zabiegi narracyjne.

Kiedy bohater umiera - jak twórcy gier wykorzystują śmierć?

Skąd się bierze głębia w grach?

Jedna rzecz, wiele możliwości.

Skąd się bierze głębia w grach?

Czy na YouTubie jest miejsce dla mniejszych twórców? Historia najmniejszego YouTubera

Kędziorek kędziorek

Czy na YouTubie jest miejsce dla mniejszych twórców? Historia najmniejszego YouTubera

Fanowskie gry zbanowane przez wydawców

Nintendo Overkill.

Fanowskie gry zbanowane przez wydawców

Dlaczego remaster Crasha Bandicoota to zły pomysł? Krytycznie o polityce Sony

W cieniu The Last of Us 2

Dlaczego remaster Crasha Bandicoota to zły pomysł? Krytycznie o polityce Sony

Inwazja nudy, czyli marnowanie potencjału VR

Gdzie idziesz rzeczywistości wirtualna?

Inwazja nudy, czyli marnowanie potencjału VR

Mocne początki - jak dobrze zacząć historię w grze?

Spokojnie czy z przytupem?

Mocne początki - jak dobrze zacząć historię w grze?

Mentalność plemienna, czyli wojny fanbojów

Moja konsola jest lepsza niż twoja!

Mentalność plemienna, czyli wojny fanbojów
Zobacz komentarze

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.01.2017 20:00
-2
GoliatE52
16
Centurion

To MA być gra, gdy zostanie przekroczona granica gra/rzeczywistość to ja się wypisuję.

04.01.2017 21:51
1
odpowiedz
Cobrasss
110
Senator

Nic nie mam przeciwko aby aktorzy filmowi i też użyczali swojego wizerunku do gier bo wygląda prawie tak samo jak podkładanym głosem.

Akurat w przypadku GTA postać jest nieco podobna do swojego aktora głosowego.

04.01.2017 22:36
-3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gorn221
25
Pretorianin

Fanggotten ja cię kocham, ale stwierdzenie ,,znany aktor został zaproszony ze względów marketingowych" to taki truizm, że ja pie*dolę.

04.01.2017 22:54
3
NieMamGłowyDoNicków
33
Chorąży

Kochasz, a nie wiesz nawet że to nie żaden Fanggotten :)

07.01.2017 14:37
-1
Gorn221
25
Pretorianin

Wow, brawo, załapałeś dowcip...

04.01.2017 23:04
odpowiedz
Adrianun
103
Senator

Jeżeli fabuła gry jest dobra to obroni się sama, bez udziału znanych aktorów. Jednak ten trend absolutnie mi nie przeszkadza, fajnie czasami zobaczyć znane twarze na ekranie monitora/telewizora.

04.01.2017 23:34
odpowiedz
DM
124
AFO Neptune

Cała plejada hollywoodzkich gwiazd była obecna w grach już dużo wcześniej niż w 1998, conajmniej od 1994 - Mark Hammil, Malcolm McDowell, John Rhys Davis, Clive Owen, John Hurt, Jurgen Prochnow...

post wyedytowany przez DM 2017-01-04 23:35:07
05.01.2017 02:05
odpowiedz
kaszanka9
72
Delbralstroperslerartor

Jonathan Irons to była genialna postać, jego spojrzenie było przeszywające i bezlitosne, tak samo aktorzy z quantum break to dobry bajer, osobiście lubię takie coś, ale niestety to nie jest przepis na sukces, choć dzięki temu postacie mogą być lepsze, bardziej naturalne, znane nam już.

post wyedytowany przez kaszanka9 2017-01-05 02:07:52
05.01.2017 11:13
odpowiedz
mackal83
92
Pretorianin

Najważniejsze,żeby gra była dobra,bo co z tego ,że wystąpi znany aktor jeśli gra będzie słaba.W L.A. Noire nie grały jakieś gwiazdy,a gra była naprawdę bardzo grywalna.
Przecież można pójść krok dalej i tworzyć seriale lub kontynuacje znanych filmów w postaci gry video.Kto nie chciałby sie wcielić w Ripley w obcym itp.

06.01.2017 00:34
odpowiedz
Agnes87
1
Legionista

Jak dla mnie - znana twarz w grze to bardzo miły smaczek (zwłaszcza, jeśli aktor/aktorka dobrze spisuje się w swojej roli). Fabuła jest jednak istotniejsza.

PS. Ellen Page <3

06.01.2017 10:09
odpowiedz
Angrenbor
61
PC Gaming Master Race

Przede wszystkim wykorzystanie mocapu prawdziwego aktora wypowiadającego daną kwestię da bardziej wiarygodny efekt niż samodzielne zanimowanie nieistniejącej twarzy. Oczywiście to nie znaczy, że jest to łatwe, bo nawet w filmach nie udało się stworzyć realnie wyglądającego cyfrowego człowieka o naturalnej mimice, ale efekt końcowy będzie lepszy.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze